Dorwit - Ośrodek Wypoczynkowo - Rehabilitacyjny
Wyzwolenia 20, 78-131 Dźwirzyno
159 opinii
Na podstawie 159 opinii
Byłam w 2012 roku.Podobało mi się. Czysto , miła obsługa,dobre jedzenie.Przywiozłam małego kotka, który był dokarmiany przez personel (ja też włączyłam się w opiekę) polubiłam go i już nie mogłam go zostawić.Był moim pupilkiem przez 10 lat zmarł na zakrzepicę.
Ośrodek Dorwit w Dźwirzynie nie przypomina tych miejsc, gdzie wszystko jest krzykliwym manifestem przepychu, błyszczącym, lecz pustym echem wyobrażeń o luksusie. Tutaj minimalistyczny luksus nie zna kompromisów – nie krzyczy, nie szuka aplauzu, a jednak każdy detal przenika głębią, jak cisza, która mówi więcej niż hałas współczesnych zachwytów. Pokoje – co roku odświeżane – jakby oddychały subtelną elegancją, daleką od natarczywej nowoczesności. Są świadectwem staranności, która jest jak dbałość o wspomnienia – ukryta, ale prawdziwa. Pan Marcin... jego obecność jest jak cień drzewa w upalny dzień – dyskretna, a jednak pełna siły. Reaguje natychmiast, z elegancją, której nie da się nauczyć, bo jest zakorzeniona głębiej – w sercu, które rozumie, co to znaczy troszczyć się o drugiego człowieka. Jego obecność nie potrzebuje tytułów ani odznaczeń, bo prawdziwa kultura nigdy nie szuka uznania. Rosół, gotowany z takim wyczuciem, jakby liczba udek była tylko pretekstem do czegoś więcej. Mięso? Nie mięso? To bez znaczenia, bo prawdziwy smak kryje się gdzie indziej – w delikatnym bulionie, który otula, w warzywach, które nie giną, lecz żyją dalej, w sałatce, jak ciągłość rodziny, jak przekazywane z pokolenia na pokolenie wartości. Magda Gessler może polecać, ale w Dorwicie to, co naturalne, płynie własnym rytmem – bez modnych uniesień, bez szpanu. To miejsce jest jak spokojna przystań, daleka od przeżytków współczesnych iluzji o luksusie. Bo co nam po złoconych krzesłach, gdy ciepło prawdziwego domu kryje się w prostocie i autentyczności? Tu nie znajdziesz nadmiaru, który męczy, ani nowoczesnych rozwiązań, które błyszczą tylko na powierzchni. Dorwit nie potrzebuje tego. Bo tu wszystko ma swoje miejsce, swoje ukryte znaczenie, swoje drugie dno. Jakby w tej prostocie kryła się cała tajemnica świata.
Skończony turnus tydzień temu było super właściciel pan Rafał bardzo miły pan czas spędzony w ośrodku Dorwit bardzo szybko minął napewno wrócę z grupą w to przepiękne miejsce bardzo dziękujemy
Byłam z córką w Dorwicie na turnusie w sierpniu 2022. Lokalizacja znakomita, wszędzie blisko, posiłki smaczne, urozmaicone i obfite. Pokoje mega, szczególnie te w wieży, lodówka, czajnik po dwa ręczniki na osobę, pokoje codziennie sprzątane, są też leżaki i spory telewizor. Rehabilitacja ok, obsługa super, zawsze pomocna. Niewąptiwym atutem jest czystość, nieskazitelna. Teren wokół ośrodka zadbany i sprzyjający spacerom oraz pogawędkom na ławeczkach. Do dyspozycji gości jest deska do prasowania z żelazkiem, a także kijki, czy parawany plażowe. Osrodek organizuje wycieczki w przystepnych cenach oraz wieczorki taneczne i grilla z muzyką na zywo. Nie dopatrzyłam się minusów, polecam na miły pobyt. Dziękuję za udany wypoczynek i oby więcej takich osrodkow. Wrócimy napewno. R.M.
Jedna rzecz, która mi się nie podobała, to pogoda. Wszystko jest SUPER. Od wesołej Pani na recepcji zaczynamy naszą przygodę z tym ośrodkiem. Zresztą miła i pomocna jest cała obsługa ośrodka. Sprzątane co dziennie pokoje. Sympatyczna, życzliwa i szybka obsługa na stołówce. Dużo i smaczne jedzenie, trzy posiłki i zawsze coś na podwieczorek ciasto lub owoc. Polecam tu pobyt.