Garbiak Anna. Noclegi
Piotrowice Nyskie 53, 48-385 Otmuchów
179 opinii
Wszystkie pokoje dysponują centralnym ogrzewaniem. Apartamenty dysponują Wi-Fi (bezpłatnie). Obiekt oferuje pokoje rodzinne i pokoje dla niepalących. Obiekt oferuje pokój zabaw dla dzieci, babysitting, opiekę nad dziećmi, pralnię i salę konferencyjną. W pomieszczeniach ogólnodostępnych goście mogą skorzystać z internetu. Obiekt oferuje szereg udogodnień dla niepełnosprawnych. W obrębie obiektu znajduje się ogród. Goście przybywający własnym autem skorzystać mogą z parkingu (bezpłatnie). Istnieje możliwość skorzystania z transportu wahadłowego bezpłatny.
Na podstawie 179 opinii
To jest miejsce z"duszą" więc bądź uważny i nie zaglądaj tam, jeśli nie lubisz inspirujach i nietuzinkowych przygód. Wkład w to mają właściciele, którzy są fantastycznymi, otwartymi ludźmi. Stare, piękne budynki, ogród/ park i dużo poczucia humoru
Na nocleg w Piotrowicach trafiliśmy na GSS. Zadzwoniliśmy spod wejścia i po 5 minutach mieliśmy gdzie spać. Właścicielka przemiła, najpierw zmartwiła się, że nie ma już miejsc, ale jak usłyszała, że idziemy szlakiem od razu znalazła nam pokój i to w bardzo dobrej cenie. Chętnie wrócimy na nocleg w samym pałacu :)
Dla GSS-owicza kapitalne miejsce. Nocleg naprzeciwko pałacu 70 zł / os. Duży pokój, dostęp do kuchni, łazienki. Bardzo miła Pani Ania oferuje możliwość zobaczenia sali w pałacu, po której sama oprowadza. Perełka na Opolszczyźnie z ogromnym potencjałem. Sam chciałbym posłuchać koncertu granego w tym miejscu. Zdecydowanie warte odwiedzenia. Trzeba mieć jednak na uwadze, że sklep zamykają relatywnie wcześnie i zakupy trzeba zrobić w odległym o 3 km kałkowie. Lewiatan działa od 7 do 22. Nam Pani Ania sprzedała piwko z zapasów własnych w bardzo okazyjnej cenie i to bardzo uświetnilo proces zwiedzania. Warto przejść się też po parku wokół pałacu. Jest tam naprawdę sporo ciekawej zieleni
Świetne miejsce dla GSS owicza. Pałac robi wrażenie, Pani Ania chętnie o nim opowiada. Pokoje czyste, łóżka wygodne☺️
Nie powiem, że to magiczne miejsce, bo to jest wyświechtana fraza. Magiczni są tam ludzie. Ania cudowna gospodyni, zawsze uśmiechnięta i pomocna choć jak tam pojedziecie to zobaczycie, że łatwo nie jest. Jim zafascynowany historią tego miejsca, doskonały gawędziarz. Pomimo ogromu prac Ania i Jim traktują każdego gościa jak dobrego znajomego. Jeżeli tam teraz pojedziecie to będziecie mieli jedyną szansę, aby zobaczyć ile trudu wymaga renowacja takiego zabytkowego obiektu.