Restauracja Winnerbar
Ogrodowa 50, 43-170 Łaziska Górne
226 opinii
Na podstawie 226 opinii
Bardzo dobre jedzenie, czas oczekiwania dość długi (były zajęte raptem trzy stoliki) ale rozmowa nam zajęła czas, więc nie odczuliśmy tego, aż tak bardzo :) Porcje spore, można się spokojnie najeść do syta.
Na miejsce przybyliśmy w okolicach godziny 17.30 -18.00 w sobotę. Obłożenie sali prawie 100% ale udało nam sie znaleźć stolik dwuosobowy. Wystrój dosyć elegancki ale nie przesadzony na zasadzie konieczności przyjścia w garniturze. Kelnerki bardzo uprzejme i sympatyczne. Menu otrzymaliśmy praktycznie od razu mimo jak pisałam wielu gości. Wybór dań w dosyć przystepnych cenach oraz pizza. Dania zamówione zostały przyniesone dosyć szybko i były bardzo smaczne (karkówka sous vide z grilla i pizza) Nie mam absolutnie nic do zarzucenia. Byliśmy pierwszy raz, być może nie ostatni choć nie jesteśmy z Łazisk ;)
Jedzenie przepyszne. Jedliśmy w restauracji wielokrotnie i zawsze wychodzimy zadowoleni. Szczególnie polecam makarony- każdy jest super;) choć dania typowo obiadowe też świetne. Jeśli chodzi o obsługę, to nie mieliśmy problemów choć to prawda, że jedna z Pań (niższa i szczuplejsza) jest mniej przyjemna niż druga.
Dania są raczej domowe niż restauracyjne i zdarzają się jakieś małe niedociągnięcia jak kulki ziela angielskiego w farszu ;-) Pierogi, choć spodziewałam się takich z paloną kaszą gryczaną, to te, które dostałam, były smaczne. Mój błąd, że nie dopytałam o farsz i tyle. Sugerowałam się tym, co robię sama/co dostaję w innych restauracjach. Pizza też bardziej polsko - domowa niż włoska, ale w smaku dobra. Dania przyrządzane w sposób bardzo bezpieczny, co sprawia, że nie można powiedzieć o nich nic złego, ale też nie wyróżniają się niczym szczególnym :-) Natomiast obsługa kelnerska, która wpływa na odbiór całości, była idealna. Pani kelnerka jest taką wisienką na torcie. Uśmiechnięta i zaangażowana. Gdyby osoby o takiej aparycji i z takim podejściem pracowały wszędzie, to wizyty, w wielu miejscach, byłyby zdecydowanie bardziej przyjemne. Podsumowując, jedzenie jest smaczne, ale bez efektu "wow!". To obsługa podbiła moją ocenę do 5 gwiazdek.
Udałam się do restauracji Winnerbar nie mając zbyt dużych oczekiwań, a wyszłam bardzo pozytywnie zaskoczona jakością serwowanych posiłków. Mięciutkie i rozpływające się w ustach polędwiczki zostały polane kremowym sosem śmietanowo-pieczarkowym, który idealnie współgrał z kluskami śląskimi. Również zestaw surówek okazał się bardzo smaczny. Często zdarza się, że surówki są słabej jakości, jednak tutaj wszystkie trzy były pyszne, świeże i dobrze doprawione. Miałam okazję spróbować także kotleta schabowego, który smakiem nie odbiegał od domowego, a dodatkowo odznaczał się chrupiącą panierką, w której nie czuć było ani grama tłuszczu. Z przyjemnością wrócę tutaj ponownie 😉