Restauracja Dos Patos
Wojska Polskiego 73A, 19-300 Ełk
2216 opinii
Położona naprzeciwko parku nad Jeziorem Ełckim restauracja w nieformalnym stylu z przyległymi pokojami, oddalona o 2 km od dworca kolejowego i o 10 minut spacerem od XV-wiecznego zamku w Ełku. Przytulnie urządzone pokoje z prywatną łazienką mają dostęp do internetu oraz płaski telewizor i mogą pomieścić maksymalnie cztery osoby. Kameralna bezpretensjonalna restauracja z pubem serwuje dania kuchni lokalnej. W hotelu podawane jest śniadanie.
Na podstawie 2216 opinii
Jedzenie porażka. Zamówiłem Żurek i schabowego z jajkiem. Żurek mocno pikantny i jeden z gorszych. Schabowy mocno przypalony, trzeba było piłować, do tego absolutnie nie przyprawiony. Ani panierka, ani mięso nie widziały chyba soli i pieprzu. Ziemniaki były pod kotletem i gdzieś tu było chyba grzanie w mikrofali bo niektóre ziemniaki były zimne, niektóre gorące. Jajko sadzone na wierzchu również zimne. Całość dopełniła surówką w formie niewielkiej garści mieszanki sałat z marketu i rzuconymi 3 kawałkami pomidora koktajlowego, lekko chlapnięte cytryną i oliwą. Salata już lekko zwiędnięta. Generalnie chyba najgorszy schabowy jakiego jadłem Może źle trafiłem i inne dania byłyby lepsze ale tego nie polecam
Byliśmy w restauracji całą rodziną licząc jak zwykle na pyszny posiłek w miłej atmosferze (chodziliśmy tam do tej pory co najmniej raz na miesiącu) jednakże tym razem ani jedzenie ani obsługa nie wywołały uśmiechu u nas. Pani najwyraźniej była obrażona, ze zajęliśmy stolik, który ona musiała obsłużyć. Co do jedzenia: placek miał w sobie tak dużo mąki , że zatracił się smak ziemniaka, kotlety schabowe smażone na smalcu z jajkiem były tak gumowe, żylaste i twarde, że zjedzenie ich wymuszało duży wysiłek. Zamówiliśmy również lemoniady, które rozczarowały nas smakiem. Były strasznie kwaśne, a zarazem, aż przesłodzone. Gdyby to był nasz pierwszy raz tutaj nikomu bym nie polecił.
Zamówiłam placki ziemniaczane z ricottą . Placki były bardzo grube, na wierzchu były okej lecz w środku totalnie surowe. Koleżanka również zamówiła te same danie i również były surowe. Powiedziałam o tym kelnerce i poprosiłam żeby zrobiono mi te danie jeszcze raz i dostałam usmażone tak jak należy placki, jednak można:) Następnie kelnerka zaproponowała darmowy napój w zamian za wpadkę jednak odmówiłam. Obsługa była bardzo miła i pomocna.
Byłem dzisiaj na obiedzie z dwoma osobami. Koledzy zamówili placki po węgiersku, ja skusiłem się na pizze. Koledzy otrzymali swoje zamówienie po 15 minutach, placki bardzo dobre i duże porcje. Po 50 minutach nie dostałem zamówionej pizzy i wyszliśmy. Tłumaczenie Kelnerki absurdalne: mamy piec na jedną pizze i dlatego tyle to trwa. Dziwnym trafem osoby które przyszły po nas dostaly pizze szybko. Dwie gwiazdki za dobry placek.
Kiedyś mocno tłuste i na wszystkim ser. Aktualnie pięknie się zmieniło. Jedliśmy żurek - podany z upieczoną białą kiełbasą - bardzo dobry, sałata szefa bardzo dobra, schabowy na smalcu z jajkiem sadzonym elegancko smaczny. Poza tym porcje olbrzymie, sałatę i schabowego wzięliśmy w pudełka do domu bo nie daliśmy rady zjeść. Obsługa super i czas oczekiwania w normie. Ceny raczej średnio wyższe :)