Zielony Piec - restauracja | Leśna | Zamek Czocha
Lechów 9, 59-820 Leśna
4495 opinii
Zapraszamy Was do miejsca, gdzie poznacie region od kuchni! Odwiedzacie Zamek Czocha czy Świeradów Zdrój? Koniecznie zajedźcie do Zielonego Pieca - restauracji, która łączy w sobie tradycję i nowoczesność. Wnętrze naszej restauracji jest odzwierciedleniem łużyckiej, drewnianej izby, z ręcznymi malunkami na ścianach i klimatycznym wystrojem i zabytkowym zielonym piecem kaflowym w centralnym miejscu. Nasza kuchnia oparta jest o tradycyjne receptury w nowoczesnych odsłonach. Charakterystyczne dla regionu dania i składniki nabierają tu koloru i współczesnego twistu. Do zobaczenia w Zielonym Piecu! Zamek Czocha - 1,8 km Zapora leśniańska 1 km Gryfów Śląski - 18 km Lubań - 12 km Świeradów Zdrój - 18 km
Na podstawie 4495 opinii
Postaram się wymienić wszystko co zapadło mi w pamięci. Pozytywy: - jedzenie było smaczne, chociaż rosół chłodny, ale to nie jest a takie złe; - było ładnie podane, a obsługa miła; - kelner z pełną kulturą podszedł dowiedzieć się czy aby na pewno wszystko w porządku. Dodatkowo posługuje się minimum jednym językiem obcym, a więc jeszcze podwyższa to jakość obsługi; - lokal utrzymany w ciepłym, swojskim, nawiązującym do tradycji wystroju; - możliwość zapłacenia napiwku podczas płacenia kartą (wpisania go na terminalu); - duży parking; - blisko szlaku turystycznego - mają również mojego ulubionego drinka (nie tego ze zdjęcia), którego mało która restauracja posiada; - toaleta czysta i schludna. Ogólnie polecam restauracje wszystkim, którzy są w okolicy. Nie jest to miejsce, dla którego jechałabym kilkanaście kilometrów, ale jak ktoś jest np na zamku Czocha czy spaceruje sobie szlakami, to warto zajechać. Zamówiliśmy: tatar, 2*rosol, kaczkę, pstrąga, schabowego, sernik, 2*czekoladowy deser z wiśniami (uwaga są pestki), kawę, drinka, 2*lemoniada lawendowa, piwo bezalkoholowe. Łączna cena równe 500zl plus napiwek. Czy tanio czy drogo to już nie mi oceniać, bo produkty były dobrej jakości i ładnie podane :)
Piękne,klimatyczne wnętrze. Dzisiaj był deszczowy,chłodniejszy dzień ,więc pięć kaflowy byl cieplutki :) Bardzo miła obsługa. Jedzenie bardzo smaczne,ładnie podane.Herbatka rozgrzewającą aromatyczna,idealnie dobrane składniki. Tatar rewelacyjny Jak i polędwiczki.
Obsługa na 6 gwiazdek, wystrój na 5, jedzenie na mocne 4 (trochę można odważniej z przyprawami, ale jest naprawdę smacznie, porcje dla nas za duże - dwie zupy i jedna przystawka na spółkę dla dwóch osób okazały się ciut za obfite). Dania głównie mięsne, ale i wegetarianie co nieco dla siebie znajdą. Wielki plus za promowanie dań kuchni łużyckiej! Niestety zapomniałam nazwę tych pysznych gryczanych "klopsików" serwowanych z gzikiem i brukselką. Pieski są mile widziane - na pewno wrócimy przy następnej okazji!
Jadłem żeberka z cząstkami ziemniaków, niestety cząstki w znacznym stopniu drobne i spieczone na „kamień”, same żeberka mogły by mieć trochę więcej mięsa, za 69 zł można by więcej oczekiwać. Policzki jednej osobie podeszły dla drugiej były mdłe. Placki ziemniaczane z gzikiem w porządku choć same placki raczej nie dla zbyt głodnej osoby, gzik dobry. Schabowy duży, ale cienki, bez szału. Pstrąg w porządku. Byliśmy my siódemkę i posiłek dostałyśmy po 50 minutach mimo średnio wypełnionego lokalu i mimo deklaracji w menu, że czas oczekiwania to max 30 minut. Pani z obsługi z małą empatią. Lemoniada z lawendy w porządku. Najbardziej smakowały mi ziemniaki z policzków, które od jednej z osób nie znalazły uznania. Jak na te ceny to można by kapkę więcej oczekiwać. Jest miejsce dla dzieci do małej zabawy. Parking duży.
Byliśmy zachwyceni. Jedzenie niebo w gębie. Dzieci jak zobaczyły rozmiar schabowego to uśmiechy na ich twarzach rozciągały się od ucha do ucha. Jak dla mnie jadło na super poziomie. Polecam