Beata Naniak Bar Złota Rybka
Jana Pawła II 48/3, 69-210 Lubniewice
299 opinii
Złota Rybka to pensjonat, który znajduje się w malowniczej okolicy, a konkretnie na terenie Lubniewic, w województwie lubuskim. Obiekt jest otoczony pięknymi lasami, łąkami i ogrodami. Niedaleko mieszczą się dwa jeziora: Krajnik i Lubiąż. Działalność prowadzi Beata Naniak. Złota Rybka to doskonały pomysł zarówno na leniwe wakacje, jak i aktywny wypoczynek. Jeżeli chodzi o atrakcje, wypożyczanie są łodzie motorowe, rowerki wodne i kajaki. Na terenie znajduje się miejsce na rozpalenie grilla i ogniska. Pokoje zawierają telewizor, szafkę na ubrania i wygodne łóżko. Goście mają oczywiście dostęp do łazienki. Posiłki są podawane w restauracji. Pensjonat zaprasza do pobytu.
Na podstawie 299 opinii
Trafiliśmy przypadkiem, choć o miejscu słyszałam wcześniej Ryba doskonała, chrupiąca, delikatna, dobrze posolona, pięknie podana, absolutnie nie plywa w oleju, bo jest pieczona. To była prawdziwa uczta za 350 zł dla 4 osób (ryba, frytki, surowki i napoje). Obsluga doradzająca i zyczliwa. Czas oczekiwania ok 20 minut. Polecam serdecznie
Bardzo smaczne posiłki. Rybka przepyszna. Polędwiczka z grzybami doskonała.Byliśmy w trakcie wakacji 3-krotnie.Wszystko smakowało.Trzeba trochę poczekać ale warto na tak świeże i smaczne potrawy.
Czas oczekiwania dramat, byliśmy trzeci w kolejce, obiad dostaliśmy po godzinie. Ryba droga, porcja sandacza 92zł, tłusta, pływała w oleju. Pani na barze za karę. Nie polecam.
Ryby niedosmażone, w środku pół surowe. Czas oczekiwania bardzo długi przy pustej sali. Ceny większe niż nad polskim morzem w środku sezonu.
Ryba najlepsza w okolicy, pieczona, bez panierki, bez frytury! Bardzo dobre frytki i najlepszy zestaw surówek jakie jadłam! Mąż trafił gorzej, schabowy przesolony z grubą warstwą panierki, ale robiony na świeżo, bo słyszeliśmy jak kucharka tłuczkiem waliła 😁 Mogłoby być nieco taniej, ale cóż, jak dostajesz kartę, to widzisz ile co kosztuje, więc albo Ci pasuje, albo szukasz innego miejsca. Jako rekomendacja mogę dodać, że po pierwszym zjedzeniu sandacza wróciłam po kolejnego 🙂 Aha, słaby punkt lokalu to pizza, tego nie polecam 😐