Ballare Pizza
Spokojna 5, 49-315 Mąkoszyce
31 opinii
Ballare Pizza 🍕 Włoska pizza na wynos 🇮🇹
Na podstawie 31 opinii
Po raz pierwszy i na pewno nie po raz ostatni byłem dziś w tej kameralnej klimatycznej pizzeri.Schowanej na uboczu co nadeje niesamowity klimat temu miejscu. Wchodząc utwierdzilem się w przekonaniu, że nastruj na zewnątrz budynku , odzwieciedla atmosfere panującą w środku. Jednym słowem ciepło i pozytywną aure, którą niwatpliwie buduje Pani Alicja -osoba wręcz stworzona do prowadzenia tak nietuzinkowego miejsca. Miejsce choć na razie stosunkowo skromne ma ogromny potęciał by się nadal rozwijać co jest zasługą Pani Alicji z którą rozmowa to czysta przyjemność.Puentując -przepyszna pizza plus niepowtrarzalny klimat tego miejsca sprawił, że na pewno będe tam wracał.Wyjątkowe miejsce na mapie Opolszczyzny i Dolnego Śląska.
Wyśmienite jedzenie! Przemiła atmosfera ♡ ciepło i domowo ♡ Polecam miejsce!
Wydawać by się mogło, że w naszej uroczej, acz nieco sennej miejscowości, szczytem kulinarnych uniesień jest zazwyczaj schabowy, który zajął zbyt dużą część talerza, lub kebab o konsystencji bliżej nieokreślonej. Nic bardziej mylnego. Okazuje się bowiem, że aby poczuć powiew śródziemnomorskiej bryzy i usłyszeć w duszy mandolinę, nie trzeba wcale bookować lotu tanimi liniami do Bari. Wystarczy skręcić za remizą. To tam, w lokalu, który z zewnątrz wygląda niepozornie (a nawet konspiracyjnie), urzęduje Właścicielka – nazwijmy ją Matką Chrzestną lokalnej gastronomii (choć zamiast ofert nie do odrzucenia, składa oferty nie do przejedzenia). Ta przemiła Pani, z energią godną włoskiej *mammy*, zdaje się posiadać tajemny portal czasoprzestrzenny łączący jej zaplecze bezpośrednio z Kampanią. Zamówiłem pizzę z pozoru banalną. Ot, ser, pomidory, salami, ciasto. Kiedy jednak talerz wylądował na moim stole, zrozumiałem, że żarty się skończyły. To ciasto nie było po prostu "upieczone". Ono przeszło proces beatyfikacji. Cienkie jak cierpliwość kierowcy w korku, a jednocześnie puszyste na brzegach jak ego lokalnego polityka. Sos pomidorowy? Dzieło sztuki. Czuć w nim było słońce, dojrzałe pomidory i prawdopodobnie szczyptę magii, bo po pierwszym kęsie miałem ochotę gestykulować jak rodowity Sycylijczyk i krzyczeć "Mamma Mia!" do przypadkowych przechodniów. Właścicielka krzątała się między stolikami z pasją w oczach, opowiadając o mące typu 00 z takim nabożeństwem, z jakim inni opowiadają o swoich wnukach. Widać, że dla niej mozzarella to nie produkt mleczny, to stan umysłu. Kiedy zapytałem o sekret jej kuchni, uśmiechnęła się tajemniczo i podała mi oliwę, która była tak dobra, że mógłbym ją pić zamiast porannej kawy. Podsumowując: jeśli szukacie miejsca, gdzie pizza smakuje jak karton posypany serem, omijajcie ten lokal szerokim łukiem. Ale jeśli chcecie zjeść coś, co sprawi, że Wasze kubki smakowe zatańczą tarantellę, a dusza zapłacze ze wzruszenia – pędźcie do tej Pani. **Ocena: 5/5** (dałbym 6, ale boję się, że Włosi wypowiedzą nam wojnę o kradzież dziedzictwa narodowego).
Przepyszna pizza! Pyszne ciasto, wysoka jakość produktów, wyśmienity smak❤️😊 Świetna obsługa 😊
Pizza przepyszna, zamawiałem cztery różne i wszystkie bardzo dobre. Na pewno wrócimy tam jeszcze nie raz 👌👌👌😋