Kebab Center - Miastko
Armii Krajowej 39B, 77-201 Miastko
470 opinii
Na podstawie 470 opinii
Zamówiłem największego kebaba. Niestety w większości składał się z ciasta/placka. Rozumiem, że przy jego wielkości trzeba go wzmocnić, ale dwa rzędy po trzy placki sprawiają, że nie ma miejsca na mięso, co jest bardzo odczuwalne. Spora część to surówka zalana w opór sosem. Drugi czlonek Naszej ekipy, który też zamówił jedzenie ratuje punktację miejscówki. On wziął średniego i przyznam, że jego był treściwszy i jakiś bardziej jadalny, bo wciągnął go jak opętany. Ja niestety ostatnie 15 cm musiałem wywalić, bo to był sam placek z surówką i sosem.
Duży wybór i wszystko bardzo dobre i w dużych porcja za rozsądne pieniądze. Jeden z lepszych kebabów jaki jadłem.
Tortilla dobra , trochę spalona ale jakoś wciagłem ciut ceny mogly by byc wyrownane ale do zniesienia😁 wc trochę by mogli ogarnąć bo syf jak smok i brak papierku do twarzy . POLECAM 😅
Kebab to prawdziwe mięso a nie mielonka. Porcje jak dla chłopa od kosy. Ceny jak za taką jakość i ilość niskie. W lokalu czysto, po drugiej stronie ulicy duży parking darmowy. Lokal bezpośrednio przy trasie na Słupsk. W Polsce nigdy nie zachodziłem do kebaba ze względu na bałagan jaki wszędzie podają. Do nich trafiłem z przymusu jako towarzysz w podróży. Zachęcił mnie zapach i wygląd jedzenia. Od tamtej pory za każdym razem gdy jadę trasą 22 zawsze do nich wpadam.
Balona nie zamawiałem, a jednak... w pakiecie warzyw z kebabem znajdował się BALON!!! Pod czas konsumpcji zacząłem się nim dławić, zastanawiałem się co to za gumowate warzywo i po odkrztuszeniu tego czegoś nie mogłem uwierzyć własnym oczom...od razu zadzwoniłem do obsługi lokalu, jednak tam usłyszałem tylko: Tak, kebab...jakie mieso...jaki sos..." czyli "automat" zaczął po prostu przyjmować zamówienie, nie rozumiejąc o co mi chodzi...masakra jakaś. Nie mam pretensji do obcokrajowca, że nie zna języka polskiego, więc wysłałem zdjęcie tego "gumowego" warzywa znalezionego w kebabie, ale oczywiście wątpię czy Ci obsługujący są w stanie jakoś zareagować. To nie Kanada, gdzie po takiej sytuacji sprzedawca dąży do naprawienia szkody i robi wszystko, żeby nie stracić klienta. No tak, ale to nie Kanada... i żeby nie było, rozumiem, że coś tam za szwankowało na kuchni, ale bardzo proszę SZANUJCIE zdrowie klientów!!! Nie polecam jedzenia z balonowymi dodatkami, a w trosce o innych sprawa oczywiście trafi tam, gdzie trzeba👍 Ps. Niestety algorytm google nie chce przepuścić wszystkich "balonowych" zdjęć