Restauracja Paprotka
Kościuszki 1, 59-630 Mirsk
1892 opinii
Na podstawie 1892 opinii
W takiej restauracji dawno nie byłem. Mieści się na samym rynku niewielkiej miejscowości położonej w pobliżu gór. To miejsce ma w sobie coś wyjątkowego — trudno to jednoznacznie nazwać, ale ma się wrażenie, jakby czas zatrzymał się tu wiele lat temu. Nie jest to klimat PRL-u, ale też daleko mu do nowoczesnych, „fancy” restauracji. Jedzenie było smaczne, a całe doświadczenie inne niż te, do których jestem na co dzień przyzwyczajony. Myślę, że warto tu zajrzeć i przekonać się samemu. Jedyna uwaga dotyczy radia grającego w tle — obawiam się, że reklamy emitowane w trakcie posiłku (np. podczas jedzenia schabowego) mogą nieco psuć klimat tego miejsca.
Bardzo polecam ten lokal. Przybyliśmy w niedzielę ok godz 15.00. zadzwoniłam 10 minut wcześniej,aby zarezerwować dość duży stolik ( na 8, potem się okazało,że jednak 9 osób). Usadowiono nas przy kominku ( bardzo ciepłpo, co zimową porą jest zupełnym atutem, zwłaszcza po wycieczce w gorach). Było troszkę ciasno, zwłaszcza, jak ktoś siedzący przy ścianie chciał wyjść do toalety, ale bacząc na to,że zadzwoniliśmy w ostatniej chwili, a i tak znaleziono nam miejsce, nie ma co narzekać. Czas oczekiwania jest taki, jaki potrzeba na przygotowanie dań, a nie ich odgrzanie. ( Niektórym klientom się to nie spodobało i opuścili lokal). Nasza grupa próbowała zimowe herbaty: meksykańską, pomarańczową i malinową. Każda z nich pięknie podana i z licznymi składnikami. Dania takie jak: kotlet szefa, kluski śląskie i polędwiczki, pierogi, rosół, a także pizze: broccoli oraz domową?(Z jajkiem)- były bardzo dobre. Sos do sałatki dodawanej do obiadu skradł moje serce. Obsługa przesympatyczna - nasz pupil od razu dostał wodę w miseczce. Pani kelnerka wyrozumiała, dawała chwilę na zastanowienie, bo wybór dań jest naprawdę spory. Potrafiła doradzić, gdy ktoś miał wątpliwości. Lokal faktycznie mógłby być nieco odrestaurowany, ale nam to nie przeszkadzało. Polecam i z pewnością tu wrócimy.
Bardzo polecam to miejsce. Przepyszne jedzenie, porcje ogromne, obsługa przemiła. Dodatkowego klimatu daje ogień w kominku. Trzymajcie tak dalej 👏👏👏
Absolutnie godna polecenia restauracja i obsługa.. Przyjechaliśmy 4 osobową rodziną z pieskiem w drodze z Świeradowa. Obsługiwała nas CUDOWNA Pani Jessica. Jedzenie zamówione: 2 flaczki, 2 pizza margerita, polędwiczki oraz placek po węgiersku. Wszystko fenomenalne, genialnie przyprawione. Na pewno będziemy odwiedzać w drodze z Poznania w góry. P.s. piesek mile widziany, również poczęstowany wodą
Miejsce klimatyczne i przytulne, Pan (chyba)właściciel bardzo sympatyczny. Braliśmy polędwiczki w sosie grzybowym, przepyszne sos pierwsza klasa, kreatywnie podane oraz danie dnia które już nie było aż tak szałowe jednak broniło się ceną. Na pewno odwiedzimy ponownie Paprotkę jeżeli znajdziemy się w okolicy.