Czarna Wrona
1, Mokrsko 354A, 98-345
55 opinii
Na podstawie 55 opinii
Restauracja Czarna Wrona to miejsce, do którego z przyjemnością wrócę – nie tylko dla jedzenia, ale i dla atmosfery. Na początek spróbowałem zupy pomidorowej, która była klasyczna, domowa, idealnie doprawiona – dokładnie taka, jakiej oczekuję po solidnym starcie obiadu. Kotlet schabowy to uczta sama w sobie – soczysty, dobrze rozbity i chrupiący, a do tego ziemniaczki – mistrzostwo! Delikatnie podpieczone, złociste, z nutką masła – takie detale robią ogromną różnicę. Mizeria była lekka, orzeźwiająca, idealnie dopełniała danie. Na deser? Pizza peperoni, która zaskoczyła mnie wyjątkowo wyważonym smakiem – cieniutkie ciasto, aromatyczne dodatki, a do pełni szczęścia brakowało jej dosłownie 30 sekund więcej w piecu – wtedy byłaby absolutnie perfekcyjna. Na osobne uznanie zasługuje młoda obsługa – uprzejma, uśmiechnięta i naprawdę zaangażowana. Widać, że zależy im na każdym szczególe, a to sprawia, że cały pobyt staje się jeszcze przyjemniejszy. Dodatkowym plusem są umiarkowane ceny, które pozytywnie zaskoczyły jak na jakość dań i poziom obsługi. Lokalizacja poza miastem sprawia, że można odpocząć od zgiełku i zjeść w spokojnej, przyjemnej okolicy – idealne miejsce na weekendowy wypad. Czarna Wrona to smak, klimat i ludzie – trzy składniki, które idealnie ze sobą współgrają. Polecam z czystym sumieniem!
Restauracji, poza widocznym drogowskazem, nie widać z drogi, jednak zdecydowanie warto zjechać, by na pięknym tarasie, w otoczeniu roślin i z widokiem na sad, spróbować dań polecanych przez kuchnię. Szczególnie warto zamówić kaczkę oraz crème brûlée. Na czas oczekiwania podawana jest ciemna, świeża bułeczka z dżemem z rokitnika.
Odpowiedź właściciela:
Bardzo dziękuję i cieszę sie ogromnie że mogłam państwa gościć. Zapraszam ponownie. Jadwiga Raś
Byliśmy "na premierze". Lokal stylowy i rodzinny jednocześnie. przepiękna zastawa i sztućce. Miejsce przyjemne do wypoczynku, zarówno przy posiłku, jak i przy kawie, winku albo piwku. Zupka krem z białych warzyw bardzo smaczna. Z głównych dań skosztowałem po kęsie wszystkiego poza schabowym i w rodzinnej opinii największym hitem jest królik z pure ziemniaczano-kalafiorowym z fasolką szparagową, aczkolwiek kaczka i policzki wołowe podawane z czarnymi kluseczkami i buraczkami również pyszne. W klasyfikacji medalowej równo, ale ze wskazaniem na kaczkę 😉 Rybka (sandacz) z pure i marchewką z groszkiem też dobra, niestety poza podium, ale w swojej własnej kategorii w Wieluniu i okolicy mogłaby porządzić. Z deserów wszyscy zdecydowali się na tartę cytrynową i to był prawdziwy hit, krucha, wyraźnie cytrynowa z lekką białkową pianką jak na szarlotce i nieprzesłodzona. Na koniec wjechała pizza parmeńska, niestety czarne ciasto się skończyło, ale na białym też była bardzo dobra, natomiast na pizzową ucztę z pewnością wybierzemy się kolejnym razem i będzie można lepiej ocenić. Życzymy samych sukcesów ekipie Czarnej Wrony, zgrania, utrzymania dobrego poziomu, ciągłego rozwoju i zaskakiwania nas kolejnymi daniami z lokalnych produktów. Drobne uwagi dla odwiedzających: - na miejscu jest duży parking na kilkanaście samochodów, - przestronny taras z parasolami, - płatność jest (przynajmniej obecnie) gotówką lub szybkim przelewem na telefon BLIK. - dla osob na wózkach lub z wózkami jest podjazd i krzesełka do karmienia.
Cudne miejsce, przepyszne jedzenie, ogromna przyjemność doświadczenia pysznych smaków w bardzo miłej atmosferze. Wszystko dopieszczone w najmniejszym detalu. 🥰 Ogromnie polecam!
Tarta cytrynowa zaskoczyła mnie świeżością i idealnie wyważonym smakiem. Podana na pięknej porcelanie, wyglądała cudownie. Taras otoczony zielenią sprawia, że można tu naprawdę odpocząć. To idealne miejsce na popołudniową kawę lub spotkanie z przyjaciółmi. Przemiły personel był zawsze uśmiechnięty i gotowy do pomocy. Czarna Wrona to nowy lokal, który zachwyca swoim wystrojem. Eleganckie wnętrze i dbałość o detale tworzą przyjemną atmosferę, w której chce się spędzać czas. Z pewnością będę tu częściej!