Złoty Strug Restauracja i Pokoje z kominkami
Jeziorna 83, 11-034 Pluski
1102 opinii
Jesteśmy rodzinną restauracją, we wsi Pluski, nad jeziorem Pluszne, założoną 1 maja 1994 roku. Obchodziliśmy więc 31-lecie otwarcia, szmat czasu, ale daje nam to radość. Polecamy też nasze pokoje z kominkami, balkonem lub tarasem, bardzo przytulne, każdy w innym stylu. Wszystkie potrawy gotujemy na miejscu, nie dodajemy vegety, ani żadnych innych ulepszaczy smaku. Gotujemy na świeżych produktach, mięsnych, wywarach warzywnych, jak u mamy, pysznie i zdrowo. Oferujemy tradycyjne polskie potrawy mięsne i rybne. Dla dzieci mamy pac zabaw, króliki i kurki nioski. Z ich jajek serwujemy wspaniałą jajecznicę i placki na śniadania. Nie sposób nas odwiedzić, jest miło i przytulnie. W zimowe wieczory palimy w kominku, rozmawiamy i sączymy wino.
Na podstawie 1102 opinii
Klimat mega fajny żeby posiedzieć, bardzo ciekawe miejsce z historią. Wewnątrz mega przytulnie i nietuzinkowo. Muzyka na żywo lecz nie we wszystkie dni. Jeżeli chodzi o jedzenie to raczej słabo. Ja zamówiłem tradycyjny Polski obiad w postaci schaboszczaka i ziemniaków z sórówką. Sam schabowy nawet ujdzie, mięso niewysuszone w całkiem przyzwoitej panierce, ziemnieki niestety bez smaku i do tego miałem wrażenie że nie były gotowane na świeżo a raczej odgrzewane. To samo surówka również bez smaku. Żona zamówiła fasolkę szparagową z jajkami sadzonymi i ziemniakami. Tutaj podobnie ziemniaki odgrzewane i bez smaku a fasolka rozgotowana, jedynie jajka sadzone dobre. Do picia lemoniada bardzo dobra. Nie próbowaliśmy deseru więc nie wiem jak z innymi rzeczami do jedzenia. Podsumowując to warto przyjść posiedzieć przy piwku ale jeść raczej nie warto. Ach zapomniałbym. Na obsługę i złożenie zamówienia trzeba było poczekać trochę ale kelnerka mówiła że jest sama i przeprosiła za czas oczekiwania więc rozumiem.
Przyjeżdżamy tu głównie na koncerty. Miejsce z klimatem, miłą obsługą, i wyluzowanym właścicielem. W Pluskach jest kilka restauracji z dłuuuuuugimi kolejkami, to miejsce jest kilka kroków dalej od plaży, co może być duuuuużym plusem. Zawsze znajdziecie stolik, niedługi czas oczekiwania i świetna atmosfera. I oczywiście tylko tu można spotkać Elvisa!
Pizza w wersji XS – czyli kulinarna niespodzianka ze Struga 🍕😄 Zamówiliśmy dziś 4 pizze, pełni nadziei i głodni jak wilki. Mimo że z zaplecza dobiegł nas szept: „piec już wyłączony, czyszczony, dzień się kończy…”, zamówienie przyjęto. Czas oczekiwania? 30 minut – czyli w sam raz, żeby zdążyć zgłodnieć jeszcze bardziej. Przy odbiorze dostaliśmy bonusową informację: „Pizze są mniejsze, bo końcówka ciasta.” 😆 Mniejsze? To mało powiedziane. Rozmiar raczej „pizzerinka z promocji w Żabce” niż „włoska uczta”. Ale spokojnie – właściciel wykazał się gestem i dorzucił rabat 4 zł na sztukę. Czyli zaoszczędziliśmy tyle, że prawie starczy na gumę Orbit. Podsumowując: jakość i WIELKOŚĆ pizzy idealnie współgrają z poziomem lokalu. Jeśli ktoś lubi niespodzianki i pizzę w wersji demo – polecam. Jeśli nie – Żabka czeka z otwartymi drzwiami i pełną lodówką. 😉 Ku przestrodze i dla rozrywki!
Klimatyczna restauracja z ciekawymi zakątkami i historia. właściciele sympatyczni i pomocni. Jeśli chodzi o jedzenie to różnie bywało. Rosół bez smaku więc musieliśmy sami doprawić. Flaki bardzo i polecam każdemu kto lubi. Pierogi ruskie ok ale też brakowało wyrazistości w smaku. Sandacz smakował jednak w niektórych miejscach był przesolony. Ogólnie polecam miejsce i z pewnością trafimy tutaj ponownie.
Polecam restaurację, zamówiony sandacz w pomidorach bardzo smaczny, rosół pyszny, prawdziwy a nie gotowany na kostce. Pierogi z mięsem też bardzo dobre. W trakcie naszej wizyty było parę stolików zajetch i miałam wrażenie że jest tylko jedna kelnerka do obsługi, ale doskonale dawała radę. Miejsce przytulne, z opcją stolików w srodku, pod zadaszeniem i parasolami z mini placem zabaw. W okresie wakacyjnym organizowane są imprezy tematyczne, np.karaoke.