Uczta Smaków
Zakrzów 293, 32-003 Podłęże
260 opinii
Na podstawie 260 opinii
Bylem pierwszy raz moze trafilem na dobry dzien ale bylo smaczne bardzo duzo i bardzo szybko podane
Tak wyglądał dzisiejszy obiad dnia, z którym kierowca spóźnił się godzinę. (Kolejny raz) Frytki rozmoknięte i zimne, o ilości nie trzeba wspominać, wystarczy zerknąć na zdjęcie.
Niestety muszę się podzielić bardzo negatywną opinią. Na początku chcę zaznaczyć, że korzystałem z dowozu tej restauracji już kilkakrotnie. To, że jedzenie raz jest bardzo dobre, a innym razem średnie — da się zrozumieć, różni kucharze, różne dni, zdarza się. Jednak to, co wydarzyło się 12.09, przeszło moje oczekiwania. Zamówiłem jedzenie pod ten sam adres, co zawsze, z tą różnicą, że numer lokalu zmienił się z litery B na C. Już podczas składania zamówienia poinformowałem o tym pracownika i dodałem, że to to samo miejsce, tylko wejście jest od sąsiedniej działki. Poprosiłem też, aby kurier w razie potrzeby zadzwonił. Zamówienie złożyłem o 15:15 z prośbą o dostawę na godzinę 16:00. Dojazd z restauracji trwa maksymalnie 5 minut. O 16:30 zadzwoniłem, żeby zapytać, gdzie jest moje jedzenie, ponieważ minęło już pół godziny od ustalonej godziny dostawy. Odebrała pani z restauracji i poinformowała mnie, że kierowca nie mógł trafić, bo „nie ma takiego adresu”. Problem w tym, że nikt do mnie nie zadzwonił :D O 16:37 wysłałem SMS z dokładnym położeniem i pinezką lokalizacji. Wydawałoby się, że po czymś takim kierowca bez problemu trafi. Niestety, o 17:30 ponownie dzwonię i słyszę, że „kierowca był na miejscu, ale mnie nie znalazł”. To kompletnie nieprawda — nikt do mnie nie dzwonił, nikt nie przyjechał, a mimo to usłyszałem, że kierowca już nie przyjedzie i nie dostarczy zamówienia. Naprawdę podejście do klienta – dramatyczne. Nigdy wcześniej nie spotkałem się z taką niechęcią do rozwiązania problemu i dostarczenia jedzenia.
Smacznie szybko i przyjemnie, obsługa bardzo miła.
Ogólne wrażenie dobre. Lokal schludny, czysty, niewielu gości. Menu? Krótkie: zupa + 2 danie. Całość kosztowała niedużo jak na dzisiejsze czasy. Za to jedzenie pyszne, domowe, porcje duże. Zupa kalafiorowa, smaczna, treściwa 2 danie: ziemniaki, surówka i ryba (dorsz) , który raczej był dorszem. Jest na miejscu parking. Możliwość płatności kartą, blikiem lub gotówką. Na miejscu jest toaleta. Brak muzyki czy radia wewnątrz tworzy trochę smutną atmosferę. No ale coś za coś - wolę w ciszy ale zjeść świeżo i zdrowo i smacznie.