Przystań Caryńska w Polańczyku-Noclegi, Pizza, Tawerna, jachty, SUP'y, elektryki -
Równa 19, 38-610 Polańczyk
1426 opinii
Na podstawie 1426 opinii
Obiekt nieciekawy, pokoje ciasne i niewygodne, obsługa na poziomie wczesny PRL. Artyści, zatrudniani tu za marne grosze w celu ściągnięcia klientów hotelu i restauracji, pracują w warunkach poniżej godności: wrzeszczące dzieciaki w ciągu dnia, lub rozochoceni alkoholem turyści wieczorami, uniemożliwiają posłuchanie muzyki. Jedzenie - pożal się Boże. Dodaję jedną gwiazdkę za to, że obiekt akceptuje zwierzęta (w każdym razie w 2021 akceptował).
Nie oceniam obiektu tylko jedzenie. Zamówilismy pizzę na wynos. Celowo chyba na ulotce nie jest napisane ile pizza ma cm, bo jest śmiesznie mała a cena jak za normalną pizzę standardowej wielkości. Pizza 40 zł to mała pizza. Dostawa płatna 10 zł mimo odległości 500 metrów.
Polecam obiekt z całego serca, na pewno nieraz jeszcze tu wrócę. Klimatycznie, bardzo czysto - w łazienkach czuć aż świeżość, wszędzie cicho i spokojnie. Kącik do zabawy dla dzieci, jak i do gry dla dorosłych. Sympatyczna obsługa. Przepyszna kuchnia przyhotelowa - dania mają smak, wygląd, doprawione i niebywale gorące - miłe zaskoczenie! Piękne widoki z pokoju, jak i z restauracji. Obiekt w rozsądnej cenie na 6!
Spędziliśmy w przystani 3 dni ( dwójka dorosłych, senior oraz dziecko). Pobyt oceniany jako bardzo udany- miejsce ma duży, wygodny parking, w tym samym budynku znajdują się pokoje oraz restauracja co niewątpliwie ułatwia pobyt. Do dyspozycji gości jest bilard, ping-pong oraz sala zabaw dla dziecka. Nasz pokój miał obłędny widok z balkonu na jezioro oraz góry. Ogólnie czysto, obsługa przemiła i pomocna. Dania w restauracji pyszne, szczególnie szwedzki stół na śniadanie nas zachwycił- każdy znajdzie coś pysznego dla siebie. Dodatkowo bardzo blisko noclegu znajduje się zejście do przystani gdzie można skorzystać z wypożyczalni sprzętu wodnego. Do sklepu spożywczego kilka kroków. Podsumowując na pewno wrócimy, miejsce warte polecenia!
Restauracja serwuje dwie zupy, ja wybrałem Żurek - najgorszy żurek jaki jadłem od lat. Zupa z torebki a dodatkowe składniki z najgorszego sortu. Jak ktoś chce zjeść dobry obiad to omijać szerokim łukiem. Piwo zimne to tyle z plusów