Bar "U Szewca"
Rynek 23, 66-330 Pszczew
179 opinii
Na podstawie 179 opinii
Miejsce rodzinne. Smacznie, pysznie. Na pewno trzeba spróbować kompotu - domowy, jak u babci, pycha . przemiła obsluga. Byliśmy kilka razy. W długi sierpniowy weekend: zupa od ręki, a na pozostałe zamówienie czekaliśmy do 14- 30 min. Polecany. 🙃
Byłem tutaj w niedzielę na obiedzie. Zamówiliśmy dwa takie same zestawy z rybą co widać na zdjęciu, zapłaciliśmy rachunek na 148 zł. Czy to dużo, czy to mało? Wiem tyle że smakowało, ;) no może surówka z kapusty nie była wybitna (kwestia smaku) ale reszta już tak. Miętus przygotowany w punkt, pełne szklanki pysznego, domowego kompotu z czereśni, smaczne frytki. Pozdrawiamy miłego Pana właściciela oraz całą zapracowaną ekipę. Życzę Wszystkim odwiedzającym żeby było SMACZNEGO i tego też życzę kuchni.
Stosunek ceny do jakości zupełnie nieadekwatny. Cena jak za jedzenie dla ludzi a produkty dla czworonożnego pupila. Teleport do lat 80 - wtedy jak babcia robiła Ci żarcie o którym słyszała z telewizji. Hamburger jest żartem tak jak sposób jego podania - w miseczce na zupę/płatki śniadaniowe. Możliwe, że już dla Reksa przygotowane. Drugie danie - 2/5. Z tego co widziałem ludzie którzy byli przede mną również odeszli zostawiając większość na talerzu. Nie polecam.
Rodzinnie bedac na rowerowej wycieczce wpadliśmy do Szewca by coś przekąsić. Wszystkie dania były inne i każde smaczne, domowe. Obsługa miła, ceny bardzo dobre. Dość duże zaplecze jeśli chodzi o stoliki. W okienku przed również można zjeść lody, gofry czy też rurki z bitą śmietaną. Polecamy.
W drodze nad marze postanowiliśmy zjeść obiad "u Szewca" Na plus: + duże zaplecze w plenerze na konsumpcję, + dość krótki czas oczekiwania, + kiście winogron zwieszające się przy stolikach. Na minus: - Potrawy nieco przesolone (wyznajemy zasadę lekkiego niedosolenia) - dość niemiły zapach na zewnątrz w ogródku piwnym (jakby ktoś wypił za dużo piwa i oddał je inną drogą 🤔) - stosunkowo wysokie ceny (nad morzem produkty podobnej klasy były o około 20% tańsze)