Restauracja „Cichy Gaik”
Ratajów 124, 32-090
1339 opinii
Stara nazwa , NOWY WŁAŚCICIEL!!! NOWA JAKOŚĆ!!! ZAPRASZAMY!!!
Na podstawie 1339 opinii
Cichy Gaik to przeurocze, ciche i przytulne miejsce. Jedzenie jest (zawsze i za każdym razem) pyszne! Obsługa lokalu jest bardzo profesjonalna i sympatyczna. Miejsce posiada wiele przestrzeni (zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz) dostosowanych na każdą okazję, przestrzenie te nie kolidują że sobą, są bardzo czyste i przestronne. Duży parking, łatwy dojazd, oraz elementy ułatwiające poruszanie się osobą niepełnosprawnym to niwatpliwy atut! Kolejnym argumentem aby to miejsce odwiedzić to przystępne ceny. Zdecydowanie polecam.
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy za miłe słowa
Już dawno nie byłam tak usatysfakcjonowana obiadem "w drodze". Zjechaliśmy z trasy zachęceni pozytywnymi opiniami i to była baardzo bardzo dobra decyzja. Miejsce piękne, teren zewnętrzny dobrze zagospodarowany, plac zabaw, miejsce dla dzieci, gdzie mogą się wybiegać (niestety z powodu deszczu wolałam tego nawet dzieciom nie pokazywać. Co z oczu to z serca :D). Wiem, że jest tam też sala na rodzinne uroczystości, nie miałam jednak okazji jej przetestować. Co do obsługi - wszystko w jak najlepszym porządku. Miła, konkretna, sprawna. Co do jedzenia - było tak pyszne jakby sam Jezusek bosą stópką po podniebieniu chodził. Dzieciom pomidorówka nie podpasowała, bo "jakaś taka gęsta i kluski takie dziwne". No cóż, makaron zwykłe nitki (a przecież według dzieci jedyny słuszny do pomidorówki to świderki ;) ), natomiast pomidorówka była gęsta od przetartych warzyw. Czuć było marchewkę i selera. Może rzeczywiście ciut za gęsta, konsystencją przypominała zupę krem, ale za to smak rekompensował wszystko. Pierogi z mięsem? Niby zwykłe pierogi, ale jednak nie. Delikatne ciasto, dobrze doprawione, nie za mocno mięso, no i prezentacja na talerzu. Wszystko bajecznie :) Naleśniki dzieci były bardzo bardzo cieniutkie, natomiast jakby lekko za suche. Jakby robione wczesniej i podgrzane w mikrofali. I tu delikatny minusik. Natomiast sprobowalam tylko kawałeczek, więc co do smaku się nie wypowiadam. Za to były przepiękne podane z porzeczkami i borówkami :) I ostatnie danie to roladka z kurczaka ze szpinakiem i jakimś sosem. Gęsty, ale przepyszny. Sam kurczak delikatny, nieprzesuszony, dużo szpinaku. Sposób doprawienia w 100% trafił w moje smaki. Po skończeniu posiłku miałam wrażenie, że się ocielę, ale wszystko było tak dobre, że nie mogłam sobie odmówić żadnego kęsa. Ogólne wrażenia bardzo pozytywne, myślę, że na pewno kiedyś wrócimy. Bardzo bardzo polecam :) Ps. Do kawki dają firmowe ciasteczko :)
Odpowiedź właściciela:
Dziękuję za miłe słowa:-)
Placki ziemniaczane pyszne, kotlet drwala (po prostu schabowy) i kompot również, porcje duże. Cicho, kameralnie. Duży parking. Miła, uważna obsługa (przynajmniej kelnerka z aparatem na zębach). Chciałam napisać, że nie ma się do czego przyczepić, ale… w menu kotlet drwala jest dwukrotnie, różni się wielkością. Zaznaczyłam wyraźnie, że proszę o mniejszy, po podaniu zapytałam kelnerkę czy to na pewno jest mały i potwierdziła. Mimo to na paragonie nabity był duży :( Odejmuję tylko jedną gwiazdkę, bo wzięłam na wynos, choć za opakowanie została doliczona cena bez poinformowania o tym. Dziwne wydało mi się, że w restauracji może zabraknąć butelek z Pepsi, a to usłyszeli Państwo przy stoliku obok. Przede wszystkim strój jednej z kelnerek pozostawiał wiele do życzenia (blondynka z kucykiem w polarze i adidasach).
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy za opinię. Zapraszamy ponownie
Niezbyt miła i ogarniająca rzeczywistość kelnerka (młoda blondynka, długie włosy), przeciętny żurek (dla mnie zbyt kwaśny, a niekoniecznie pikantny - takie lubię najbardziej) oraz naprawdę dobry schabowy. Przyzwoite miejsce, ale na pewno nie jest wybitne.
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy za opinie
Daje trójeczkę, bo trochę niedociągnięć było. *Schabowy mimo, że porcja sowita to strasznie twardy. Tu się zawiodłem *Żeberka poprawne, aczkolwiek tutaj porcje mniejsze niż w knajpach gdzie zazwyczaj je jadam *Rosół bardzo dobry, synowi smakował *Brak zimnych piw 'zerówek' *Długi czas oczekiwania na kartę i później na posiłki, lecz obsługa sama w sobie miła *Kawy mrożone nie powinny być podawane w 'gorących' szklankach prosto z mycia *Otwieracz do piwa powinien być podawany w pierwszej turze napojów z butelki *Plus za położenie obok lasu, lecz przydałby się jakieś drzewna czy cokolwiek obok drogi by nie mieć widoku ciągłego na samochody i ciągnik na drodze *Na plus plac zabaw *Przez te 2h co tam byliśmy nikt nie zajrzał ja pewno do toalet w których był sajgon
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy za obszerny komentarz. Napewno przeanalizujemy wszelkie niedociągnięcia i je poprawimy. Zapraszamy do ponownego odwiedzenia restauracji, aby się przekonać że cały czas się szkolimy, aby podnosić jakość usług