Piazza500
plac 500-lecia 13A, 95-030 Rzgów
380 opinii
Na podstawie 380 opinii
Jedzenie dość smaczne , ceny „łódzkie”, choć pizza zawsze jest serwowana „inaczej” jedni dostaną więcej ricotty/łososia ,inni mniej, jedna pizza jest spalona druga mniej. Desery serwowane w plastiku dość wątpliwej świeżości . Lemoniady smaczne. Obsługa dramat. Kartę wzięliśmy sami, Dania wydane losowo (jedni jedli inni patrzyli) stoły nie sprzątane na bierząco także brudne naczynia zalegają na sąsiednich stolikach do godziny. (Przy obłożeniu 2 stolik wewn 1 zewn) w przejściu do toalety brudne naczynia stoją na ziemi ….smacznego Lepiej może zamówić na wynos …
Odwiedziliśmy Pizzerię Piazza500 w Rzgowie i jesteśmy absolutnie zachwyceni! 🍕 Zamówiliśmy pizzę Parma z dodatkową burratą – przepyszna, idealnie wypieczona, na cienkim cieście, z wyśmienitymi składnikami. Na polecenie przesympatycznej pani z obsługi skusiliśmy się również na pizzę Tartufo e Spinaci – i to był strzał w dziesiątkę! Jedne z najlepszych pizz, jakie jedliśmy. Do tego pyszna, orzeźwiająca lemoniada, aromatyczne oliwy, przystępne ceny, bardzo krótki czas oczekiwania, a wszystko w czystym, klimatycznym wnętrzu, gdzie w tle słychać nastrojową włoską muzykę 🇮🇹. To wspaniałe miejsce, którego naprawdę brakowało w Rzgowie. Z całego serca polecamy – na pewno wrócimy!
Jedna z najlepszych pizz w województwie łódzkim jakie jadłem. Jak na włoską pizzę to dość duża z dużą ilością dodatków wysokiej jakości. Pyszne oliwy, doskonała atmosfera i muzyka. Szczególnie polecam pizze białą z truflami 🤩🤩🤩.
REWELACJA! Genialna Pizza ❤️ Dawno nie jadłem tak dobrej, składniki najwyższej jakości. POLECAM
Magia smaków, która zostaje w sercu na długo… Nie sądziłem, że można zjeść pizzę lepszą niż we Włoszech – a jednak! To miejsce przenosi smak na zupełnie inny poziom. Ciasto? Marzenie – cienkie, chrupiące, dopracowane w każdym calu. Ilość dodatków imponująca, ale to, co robi absolutną różnicę, to oliwy smakowe. Ostra papryka – ogień w najlepszym wydaniu. Truflowa – subtelna, elegancka. Ale prawdziwy game changer to oliwa z gniecionym czosnkiem – sztos nad sztosy! Tak dobrej nie piłem, nie jadłem, nie śniłem nawet. Tiramisu? Raj. Delikatne, lekkie, a zarazem intensywne – idealne zakończenie uczty. Ceny? Zaskakująco przystępne jak na jakość, jaką dostajemy na talerzu. Wnętrze i obsługa? Przemiło, przytulnie, z klasą, ale bez zadęcia. Czujesz się jak u dobrych znajomych, którzy naprawdę wiedzą, co robią. Jeśli się wahasz – nie wahaj się. To miejsce, do którego się wraca. Z głodem w brzuchu i uśmiechem na twarzy. Dziękuję za smak, wspomnienie i emocje. Wrócę. I to nie raz.