Restauracja JA
Długa 2a, 46-040 Schodnia
268 opinii
Na podstawie 268 opinii
Restauracja bez jakichkolwiek reklam czy drogowskazów, więc bez google maps trafią tam najwyżej lokalni i z pewnością oni też stanowią większość Klientów. Ładny lokal, miejsc parkingowych niewiele, ale udało się gdzieś wcisnąć w niedzielę. Menu typowo śląskie. Wizualnie karta słaba, wręcz niechlujna (różne czcionki, odstępy, akapity), ale zawiera wszystkie potrzebne informacje. Oba dania (filet i rolada) widoczne na zdjęciach smaczne, ceny raczej z tych wyższych w tej klasie restauracji. Obsługa miła i sprawna. Ładnie udekorowana i zadbana okolica (drzewa, kwiaty) PS. Właściwie nie wiadomo, czy to Restauracja JA, czy może "z twarzą" albo jakaś kawiarnia? Wszystkie te opisy zdają się funkcjonować równolegle.
Przepyszne jedzenie, przepięknie podane, wszystko idealnie doprawione, a mizeria i rosół najlepsze na świecie, cudowny klimat w lokalu, który dopełnia przemiła Pani właścicielka. Uwielbiamy tam wracać.
Świetne miejsce. Byliśmy tam rodziną na obiedzie. Zupy czosnkowa i krem warzywny przepyszne. Na drugie danie wzięliśmy zapiekany ser camembert z ziemniakami i spaghetti z pieczarkami. Oba dania bezmięsne. Świeże surówki. Deser owocowy z lodami i bitą śmietaną też przepyszny. Zarówno my, jak i dzieci najedzeni. Dzieci małe, więc ciężko im czasem dogodzić, co tym bardziej świadczy, że dania były przepyszne. Obsługa rewelacja! Jedyny minus to zimna woda w kranie w toalecie, nie było opcji zmiany leciała tylko zimna. Przy takich mrozach na zewnatrz to aż nie chciało się myć rąk, by nie były zimne.
Rolada przepyszna, kluski rozpływające się w ustach, rosół również przepyszny. Obsługa bardzo miła z uśmiechem na twarzy. :)
Restauracja w porządku, co jakiś czas przetarłbym jedynie dodatkowo przyprawniki, gdyż u nas przy stole nie było a te które wziąłem były trochę tłustawe, mogło się zdarzyć więc nie obniżam przez to oceny, Rosół bardzo dobry prosty i dobry natomiast Maggi do zupy jest strasznie fikuśna w formie perfum tyle że na początku było to sporym zaskoczeniem gdyż z reguły się klika i leje tutaj przez przypadek psiknęło mi się na gościa obok i zrobiło się śmieszne ale też problematycznie bo plama jednak jakaś tam się pojawiła( gość siedzący obok miał koszulę z długim rękawem), po opanowaniu sprzętu natomiast i tak dolanie sobie tego Maggi było trochę męczące pod kątem nie chce lecieć znowu na prosto sika poza talerz, nie uważam żeby miało to wpłynąć na ocenę ale było to męczące zamiast po prostu wziąć i dolać a klikiem ewentualnie odblokować dozownik... Drugie danie Devolay był również dobry, mięso(kurczak) czyste powycinane, co do klusek, tutaj znów preferencja ale kluski były bardzo miękkie wręcz na granicy rozgotowania dla mnie zbyt miękkie wolę bardziej "gumowe" ale w całokształcie wróciłbym spróbować coś jeszcze z karty.
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy serdecznie za tak szczegółową opinię i miłe słowa 😊 Cieszymy się, że zarówno rosół, jak i devolay przypadły Panu do gustu. Dziękujemy również za zwrócenie uwagi na kwestie przyprawników oraz dozownika Maggi — na pewno przyjrzymy się temu bliżej i postaramy się to poprawić, aby korzystanie z nich było wygodniejsze i bardziej komfortowe dla gości. Uwagi dotyczące klusek również bierzemy pod uwagę, bo wiemy, że każdy ma swoje preferencje. Będzie nam bardzo miło gościć Pana ponownie i zapraszamy do spróbowania kolejnych dań z naszej karty. Do zobaczenia! 😊