Folwark Batorówka
Stanisławów 37a, 05-155 Stanisławów
438 opinii
Folwark Batorówka funkcjonuje od wiosny 2020 roku i stworzony został z fascynacji, sympatii, a wręcz miłości do Węgier, niezależnie od zawirowań politycznych, bo nam chodzi o historię, kulturę, której częścią jest także kuchnia. Ale mamy dania nie tylko węgierskie i nie tylko mięsne, ale też wegetariańskie i wegańskie. Folwark Batorówka to także nasza przyroda, rośliny, woda, zwierzęta, czyste powietrze, ale także ta otaczająca- Puszcza Kampinoska. Zapraszamy przez cały rok w weekendy i większość świąt.
Na podstawie 438 opinii
Muszę powiedzieć, że to miejsce ma niesamowity klimat! 💚 Przemiły właściciel – od razu czuć, że z pasją i sercem podchodzi do tego co robi. Jedzenie bardzo dobre. Atmosfera? Po prostu znakomita – spokojnie, swojsko i bardzo przyjemnie. Na miejscu bardzo ładnie! Można pogłaskać tamtejsze pieszczochy - kozy oraz owce .🐐🐑 Ceny przystępne🥰 Na pewno będę wracać i polecać znajomym, bo takich miejsc naprawdę jest niewiele! 🌿✨
Byliśmy dzisiaj pierwszy raz i nie zawiedliśmy się. Jako miłośnicy halaszle trafiliśmy tu w poszukiwaniu węgierskich smaków na polskiej ziemi. Udało się. Wprawdzie zupa rybna niestety wycowana z menu ale za to gulaszowa jest fantastyczna, langosze przepyszne. Wrócimy za tydzień żeby posmakować gulaszu. Otoczenie w wiejskim stylu. Jeśli komuś nie przeszkadza uroczy sielski nieład, który nadaje charakter temu miejscu a lubi dobrą kuchnię węgierską będzie zadowolony. W zagrodach kozy i owce przynoszą radość dzieciom i niektórym dorosłym. I jeszcze jedna ważna rzecz - fajny kontakt z obsługą, Pan przyjmujący zamówienia opowiada różne ciekawostki. Polecamy.
Ciekawa zagroda na skraju Kampinosu, z fajnym placem zabaw i pysznym jedzeniem. Pierwszy raz w życiu jadłem Langosza i zdecydowanie polecam! Dla dzieci i niejadków są m.in. kawałki kurczaka z ziemniakami i pomidorówka, chociaż moje córki wciągały langosza jeszcze szybciej niż ja. Ogółem menu jest proste, ale każdy coś znajdzie dla siebie. Wystrój domku bardzo klimatyczny, z głośników lecą przeboje znad Dunaju. Są konie, owce, kaczki, kozy, kilka bajorek i niewielkie rzeczki, nad którymi przeciągnięto drewniane mostki. Jest też niepozorna kupa piachu, która dziwną mocą przyciąga dzieci i przy okazji trochę je brudzi 😄. Czuć wiejski klimat, można na chwilę się "zatrzymać", poczilować mając na oku dzieciaki. Warto odwiedzić, polecam!
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy bardzo za wizytę i opinię. Zapraszamy ponownie, przez cały rok :) Przepraszamy, że przez jakiś błąd systemowy, odpowiadając na najnowszą opinię, nasza odpowiedź system przedtem przypisał Pańskiej opinii. Pozdrawiamy, zapraszamy :)
Świetne jedzenie dla smakoszy węgierszczyzny 😍. Pyszne langosze , pyszna wołowina, gulasze . Miejsce dość oddalone od cywilizacji 😄. Dla dzieci są konie, kozy, rozmowne owce. Można wytaplać się w błocie tylko trzeba potem jakoś to dziecko własnym autem dowieżć do domu pod prysznic 🤣. Można przejść się do lasu, odpocząć . Polecam na weekendowy niezobowiązujący chillout szczególnie że mili właściciele
Węgierski zakątek na uboczu w Polsce. Cicho i kameralnie. Wybór menu skromny ale dzięki temu wszystko jest świeże i smaczne. Świetny pomysł to dużo miejsca do zabawy dla dzieciaków. Plus zwierzaki, które można głaskać i karmić trawą.