Gospoda nad Utratą
Strzyżew 17, 05-085
33 opinii
Restauracja serwująca dania kuchni lokalnej
Na podstawie 33 opinii
Super smaczne jedzenie. Policzki wieprzowe z kluseczkami pierwsza klasa. Pizza idealna dla dzieci. Kotlet, delikatnie do samodzielnego przyprawienia przez siebie i też bardzo dobry.
Polecam z całego serca. Jedzenie pyszne, sala piękna i bardzo miła obsługa. Na pewno wrócę nie raz
Ciekawe miejsce, z krótkim, lecz treściwym menu. Kazda z pozycji menu była świetna. Przystawkowe kluseczki- mistrzostwo świata, podobnie jak polędwica z sarny, do tego wspanialy schab i gulasz wołowy. Fajnym dodatkiem był kwas chlebowy. Słabych punktow brak.
Tydzień po oficjalnym otwarciu, odwiedziłem ten nowy kulinarny lokal na mapie warszawsko-zachodniej. Cała infrastruktura tego miejsca, w którego skład wchodzi również Dwór, jakby wyjęta z najlepszych kart historii architektury regionalnej, budzi podziw godny budowniczych Traktu Królewskiego. Co więcej, rzadko spotykana obfitość miejsc postojowych świadczy o dalekowzroczności właścicieli, którzy najwyraźniej przewidzieli nową migrację ludów. Wewnątrz panuje swobodna atmosfera a otwarty portal prowadzący do kuchni, niczym Brama Brandenburska odsłaniająca kulinarne tajemnice, ukazuje kucharzy w akcji, niczym rzemieślników przy pracy. To danie, godne pomnika, wywodzi się wszak od węgierskich pasterzy (gulyás), którzy, wędrując po Wielkiej Nizinie, potrzebowali czegoś, co zaspokoi głód ich huńskich przodków. Podanie wołowiny z Puszczy Kampinoskiej, która rozpadała się pod naciskiem widelca niczym mur berliński, to hołd złożony zasadzie: „Polak, Węgier, dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki!” Ale prawdziwą perłą tej gastronomicznej rewolucji była kapusta świąteczna – istny majstersztyk alchemii kulinarnej. Jej słodycz, nieoczywista jak zwrot akcji w powieści z epoki romantyzmu, przeplatała się z kwaśnością, tworząc idealną równowagę, godną traktatu pokojowego. Kelner bardzo uprzejmy i elokwentny. Zatem, po wielu latach posuchy i kulinarnych ciemności w tej okolicy, z radością, godną ogłoszenia zwycięstwa pod Grunwaldem, ogłaszam: Lokal ten jest czymś więcej niż restauracją. To Hołd lenny złożony polskiej kuchni, która wreszcie została uwolniona od okowów monotonii i podana w sposób nieoczywisty – a co najważniejsze – bardzo dobry.
Bardzo smaczne, znakomite dania, tym razem rosół, gulasz i gratto. Polecam