RybarBar
Fiołkowa 2, 05-825 Szczęsne
1653 opinii
Zapraszamy na świeżą rybę oraz pizzę z pieca opalanego drewnem. A to wszystko w pięknym otoczeniu natury.
Na podstawie 1653 opinii
Ależ ja lubię tam wracać!! Szkoda, że daleko mieszkam :( Ryby świeże, przepyszne - wcześniej pływały w stawie, stawy są duże, mam więc nadzieję że żyły w nich szczęśliwie. Dookoła dobrze utrzymana zieleń. Przy ładnej pogodzie, można tam się wybrać po prostu na wycieczkę za miasto i spędzić dzień na trawie, na leżakach, z przerwą na wspaniały obiad. Jest piec opalany drewnem i dobrą pizza, ale tak się jeździ przede wszystkim NA RYBY. W końcu to RYBARBAR ;) Z Warszawy dużo bliżej niż nad morze… polecamy mietusa, dorsza, znakomite cieniutkie frytki, piwa (bezalko dla kierowcy) i domową lemoniadę. Podoba mi się też koncept z tekturowymi opakowaniami: smażoną rybę, wiadomix, najlepiej zjeść szybko „na gazecie”! „Gazety” wymietliśmy do czysta. Dwie osoby pysznie zjadły, plus dwa napoje, za niecałe 193,00 zł.
Cudowne miejsce z klimatem na świeża rybkę i zupę. Duża ilość miejsc do siedzenia, zarówno nad sama woda jak i z widokiem na nią. Zamówienia przyjmowane przy ladzie i wydawany " przywoływacz" (coster), płaci sie przy odbiorze po ocenie wagi ryby 😀 Rybka świeża, smaczna, jedliśmy sandacza i miętusa i serdecznie polecam, plus pyszna zupa. Warto sie wybrać, proszę nie przerażać sie ilością zaparkowanych aut - miejsce zawsze sie znajdzie i jest rotacja😁
Bardzo dobre pierwsze wrażenie. Ładnie, miejsce fajne, czuć przyjemny klimat. Drugie wrażenie, też dobre, sympatyczna i sprawna obsługa. Trzecie wrażenie już gorsze, jedzenie szybko podane ale ryba nie zachęcała do jedzenia. Dał się po prostu zjeść. Nie da się wskazać niczego złego, ale też niczego pozytywnego. Czwarte wrażenie było już bardzo złe. Za jedną porcję ryby i dwie kawy i wodę zapłaciliśmy 150zł. Od razu obsługa i klimat przestała nam się tak bardzo podobać. Jak pomogłem albo tu doczytałaś/eś, to zostaw 👍
Po przeczytaniu opinii dziś wybraliśmy się z mężem na obiad (16 sierpień) i na szczęście było mało osób. Czytaliśmy wcześniejsze opinie, że panierka w rybie jest gruba i że można poprosić o panierkę z mąki, ale widząc inne dania oczekujące na odbiór (łosoś i halibut), panierka nie była gruba, ryby nie były gigantyczne, więc żeby nie wymyślać nie prosiłam o inną panierkę niż standardową. Czas oczekiwania bardzo krótki, no może max 10 min. Zamówiłam sandacza i on właśnie był i spory i z grubą panierą 🫣. Na szczęście wzięliśmy z mężem na spółkę zestaw sandacz, frytki i surówkę, oraz on gulaszową z ryby (tłusta była, ale może taka powinna być 🤷♀️) I akurat się najedliśmy tym zestawem, który nas wyniósł 100 pln. Obsługa miła, czas oczekiwania w sobotni długi weekend krótki, otoczenie bardzo przyjemne.
03.09.2025 19:20…. wszystko zamknięte :-( bez sensu. jechałem specjalnie z warszawy… pierwsza ocena: * __________ 01.10.2025 - drugie podejście… i udało się załapać. miętus był bardzo ok. sum totalnie zrypany. zupa rybna słaba (opcja rosołowa… na co komu ten makaron?). wziąłem tylko ryby bez sałatek i frytek i innych takich. słabo, że wszystko robią na tą samą modłę: panierka (dobrze że subtelna) i na tłuszcz… na minus również, że wszystko mrożone. mówią, że nawet jak dojadą świeże, to i tak mrożą… przyzwoita kawa. dobry kompot!!! słabiutki wybór wina - białe tylko jedno i przeciętne (pinot grigio z veneto) sam lokal mega fajny, nowoczesny, duży, dużo szkła co implikuje widoki. na zewnątrz mnóstwo miejsca przy stolikach na świeżym powietrzu. samo jedzenie raczej słabe… ale miejscówka ma potencjał. ocena druga: food: ** service: *** atmosphere: ****