Restauracja Nowy Spichlerz
Krakowska 68/k, 32-085 Tomaszowice
492 opinii
Nowy Spichlerz Restauracja - to nowoczesny koncept restauracji z historią w tle. Działamy od 2019 roku w zabytkowym budynku Starego Sichlerza. Posadzka Nowego Spichlerza jest wykonana całkowicie z dachówek z Wawelu!Podczas renowacji Zamku Królewskiego przed laty zachowano stary, niezwykle trwały materiał, który następnie wykorzystaliśmy w Spichlerzu jako płytki. Ożywiliśmy to miejsce z potrzeby realizacji kulinarnych pasji i świeżego spojrzenia na historię i tradycję. Tworzymy nowoczesne potrawy, wydarzenia, znakomite drinki i sposób wypoczynku, jaki sami preferujemy. Tworzymy przestrzeń gdzie współgra ze sobą mix tradycji z nowoczesną wariacją, różnego rodzaju wydarzenia, perła dobrego smaku, kunsztu sztuki oraz muzyki na żywo.
Na podstawie 492 opinii
Obiad podczas pobytu w hotelu. Zupa dyniowa...krem... Bardzo smaczny ...czuć delikatnie imbirem, idealny na tą porę roku. Tatar...świetny...idealnie skomponowany. Ravioli z grzybami bardzo dobre i na prawdę grzybowe. Burger zupełnie poprawny Obsługa trochę sztywna, no ale.... Ogólne wrażenia bardzo pozytywne, polecam!
Świeże i smaczne jedzenie, karta raczej prosta, bez zbędnych udziwnień. Dobra opcja na rodzinny obiad. Zamówiliśmy burgera i schabowy z kością. Duże porcje, ładnie podane.
Bardzo klimatyczna restauracja z pięknym otoczeniem na terenie starego dworku. Jedzenie smaczne, na przystawkę świetne paszteciki/krokieciki z grzybami, kaczka na główne danie. Klasyczny schabowy tez super! Generalnie tu się przychodzi na "staropolska" kuchnie;) Gnocchi z grzybami za to mi nie podeszło bo dość pieprzne. W osobnej sali jest "małpi gaj" dla dzieciaków wiec dzieciaki nie będą się też nudzić. Obsługa pomocna i mila, służąca dobrą rada. Po posiłku jest gdzie pospacerować :)
Bardzo smaczna troć z kapitalnym kremem z kalafiora. Poprawny, zwykły burger i pyszne frytki z batatów. Do tego dobra, ale zupełnie nie wymieszana lemoniada. Zabrakło mi czegoś 'wow' jak na restaurację znanego szefa kuchni. Tu się kończą plusy. Obsługa to jakiś kryminał, restauracja próbuje stwarzać pozory ekskluzywnej, ale obrażona kelnerka. Brudne stoliki. Nasz stolik został przetarty na sucho jakimś kawałkiem serwetki i to dopiero po mojej prośbie, że jest brudny, bo Pani kelnerka udawała, że nie widzi. Karty również były ubrudzone jedzeniem. Do tego otrzymałem nie miłą uwagę z jej strony po tym jak miło stwierdziłem, że Pani mnie i mojej partnerce podawała dania odwrotnie. "Pan mi wygląda bardziej na kogoś kto je burgery." Za jedzenie dałbym 4/5, ale całościowo jest to maksymalnie 2/5.
FANTASTYCNE MIEJSCE!!! Miejsce wybrałam zupełnie przypadkiem wracając po wspinaczce w Dolinie Kobylańskiej do hotelu. Zamówiłam sok wyciskany ze świeżych pomarańczy i grejpfrutów, cudowny krem z pieczarek z zieloną oliwą oraz absolutnie wyjątkowy tatar wołowy z piklami, kaparami, grana padano, żółtkiem i majonezem szczypiorkowym 😍 Tatar wyglądał przepięknie i jeszcze lepiej smakował. To harmonia smaków, której długo nie zapomnę! Mega hitem okazało się masło! Puszyste jak chmurka z delikatnym słonym posmakiem 🥇❤️ Wyjątkowa obsługa to niewątpliwy plus tego miejsca. Pan Przemysław, który mnie obsługiwał, wykazał się taktem, wiedzą na temat potraw i bardzo profesjonalnym podejściem do klienta. Na pewno będę wracać odwiedzając ten rejon wspinaczkowy. W restauracji nie jest tanio, ale potrawy które wybrałam, były warte swojej ceny. Bardzo dziękuję.