SOWIA GRAPA-RESTAURACJA-PENSJONAT
Rzeczka 38, 58-320 Walim
1310 opinii
Spokojny, rustykalny pensjonat położony w pobliżu tras narciarskich i saneczkowych. Od szlaków w Górach Sowich dzieli go 9 km, a w odległości 5 km znajduje się podziemne miasto z II wojny światowej zlokalizowane w masywie Osówki. Stacja kolejowa Głuszyca oddalona jest o 12 km. Bezpretensjonalne pokoje mają bezpłatną sieć Wi-Fi i przyległą łazienkę. W niektórych są piętrowe łóżka. Parking i śniadanie są wliczone w cenę pobytu. Inne udogodnienia obejmują miejsce na grilla i plac zabaw, a także przytulną restaurację i jadalnię z telewizorem. Do dyspozycji gości jest stół do gry w piłkarzyki i stół bilardowy.
Na podstawie 1310 opinii
Wspaniałe miejsce! Byliśmy 3 razy pod rząd w czasie ferii. Moje dzieci nauczyły sie tam jeździć na nartach.Ja co prawda na stoku zerwałem wiązadło w kolanie i byłem zmuszony do przerwy od nart na kilka sezonow ale w przyszłym roku na pewno wrócimy do Sowiej Grapy. Właściciele przemili i ciepli ludzie, pokoje bardzo przytulne , a jedzenie..... o matko! Jak sobie tylko przypomnę..... cos wspaniałego. Ogólnie: ciepło, pysznie kameralnie. Polecam
opinia dotyczy samej restauracji. wystrój jest piękny, obsługa miła bardzo szybko dostaliśmy jedzenie sernik, pierogi ruskie, kluski śląskie przepyszne rosół to jest niebo w gębie taki domowy i czuć że makaron też domowy zupa podgrzybkowa była też bardzo dobra, jednak na początku dostaliśmy letnią, prosiliśmy o podgrzanie i odrazu przyszła gorąca. lokalizacja jest świetna zaraz obok górki saneczkowej na którą przyjechaliśmy
Witam odwiedziliśmy restauracje trzy dni pod rząd. Ceny ok. Pierogi duża porcja ale brak powtarzalności raz były smaczne raz twarde brak przypraw. Schabowy duży mało ziemniaków i sałatek też za mało . Bardzo długi czas oczekiwania na obsłurzenie .
Przepyszne jedzenie! Zamówiliśmy pierogi z jagnięcina i żeberka - cud, miód! Ogromne porcje, super cena. Ciasta pycha a obsługa bardzo uśmiechnięta, sympatyczna i z poczuciem humoru. Bardzo dbają o swoich klientów. Przy okazji po obiedzie można pograć w bilard w ramach siesty ☺️☺️
Dzisiaj byliśmy w restauracji , zamówione jedzenie było dobre mimo iż kilka rzeczy się nie zgadzało . Nie było dużo ludzi więc takie pomyłki nie wynikały z powodu dużego oblężenia lecz raczej z niekompetencji kelnerki , która okazała się bardzo bez kultury i bezczelna . Zamówiliśmy trzy zupy plus trzy główne dania , gdzie dwa główne dania dotarły do nas dość szybko a trzecie dotarło do nas gdzie już dwie osoby dawno skończyły posiłek . Poprosiliśmy panią kelnerkę o opakowanie na wynos aby zapakować ten trzeci obiad ponieważ po tak długim okresie oczekiwania na trzecie danie mieliśmy dość i chcieliśmy wrócić do domu . Pani kelnerka ( szczupła młoda blondynka ) przyniosła nam za małe opakowanie i gdy zapytaliśmy czy mogłaby nam przynieść coś większego bezczelnie powiedziała , że mamy sobie kotlet na pół przekroić to się zmieści … . Jak można w ogóle tak traktować klientów ? Nie dość , że główne danie dla każdego zostało w tak ogromnym odstępem czasu podane to jeszcze osoby które zamówiły to samo danie później niż my otrzymały je dużo prędzej … nigdzie jeszcze nie spotkaliśmy się z tak chamskim i bezczelnym potraktowaniem klienta ! ….
Odpowiedź właściciela:
Przepraszamy najmocniej, że schabowy dla Pani dotarł 10 minut po zaserwowaniu dwóm Panom wątróbek co widać na naszych kuchennych i plenerowych kamerach. Rzeczywiście Panowie zjedli swoje dania w tym czasie, nasza wina! Schab jest duży więc niestety nie zmieścił się do dwóch przyniesionych opakowań, za co rownież przepraszamy. Kelnerka na kamerach uśmiecha się i głaszcze rownież Państwa pieski przy stoliku, co raczej świadczy o sympatii nie chamstwie. Kłaniamy się w pas Pani Wioletto.