Pierogarnia Pierogi pod Ferdlem
Wapienne 39, 38-307 Wapienne
127 opinii
„Pierogi pod Ferdlem” to urokliwa pierogarnia znajdująca się w Domu Zdrojowym malowniczego uzdrowiska Wapienne. Zapraszamy do delektowania się naszymi potrawami w przytulnej atmosferze, w otoczeniu beskidzkich lasów i cudownych widoków.
Na podstawie 127 opinii
Miejsce z klimatem. Sporo stolików. Dość przestronnie. Pani która nas obsługiwała bardzo miła i uśmiechnięta. Ogromny wybór pierogów ale nie tylko one są w menu. Kwaśnica bardzo smaczna. Pierogi także pyszne, delikatne ciasto, mogłoby być trochę więcej farszu. Szarlotka z lodami bomba 👌 Polecam, warto odwiedzić
Odwiedziłem restaurację z dużymi oczekiwaniami, głównie ze względu na bardzo apetyczne zdjęcia potraw publikowane w mediach społecznościowych. Niestety, rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Pizza, którą zamówiłem, w żaden sposób nie przypominała tej ze zdjęć – była praktycznie niewypieczona, ciasto miało biały kolor i sprawiało wrażenie surowego. Co więcej, warzywa znajdujące się na pizzy wyglądały, jakby w ogóle nie miały kontaktu z piecem – brak jakiegokolwiek przyrumienienia. Dodatkowo pizza została podana w całości, bez pokrojenia - wyglądało to trochę jak 'śmietnik'. Drugim ogromnym rozczarowaniem był schab. Danie, które z natury powinno być miękkie i soczyste, okazało się wyjątkowo twarde i trudne do pokrojenia. Biorąc pod uwagę ceny, jakie obowiązują w tej restauracji, oczekuje się znacznie lepszej jakości i staranności w przygotowaniu wszystkich dań. Całości złego wrażenia dopełnił fakt, że po zgłoszeniu uwag obsługa nie zareagowała w żaden sposób – nie było ani przeprosin, ani próby rozmowy czy wyjaśnienia sytuacji. Z przykrością muszę stwierdzić, że było to bardzo rozczarowujące doświadczenie i zdecydowanie nie tego oczekiwałem, wybierając się do tej restauracji.
Jeśli będziecie w Wapiennym, koniecznie musicie wpaść do Pierogarni! Najlepsze pierogi jakie jadłam w życiu (te opiekane, firmowe). Coś wspaniałego! Poza tym przemiła obsługa, przytulnie, dostępne craftowe piwka. Czego może chcieć więcej wygłodniały po marszu turysta? 😉
Byliśmy tam dzisiaj zachęceni opiniami. Powiem jedno rewelacja . Klimat boski , jedzenie poezja zamówiłam kwaśnice i pierogi z kapustą oraz z grzybami oraz pierogi ruskie. Wszystko przepyszne. Wystrój przepiękny. Polecamy z czystym sumieniem . Pozdrawiamy serdecznie przemiłą Panią, która nas dzisiaj obsługiwała. 😀A i można bylo wejść z psem. Także duży plus. Pozdrawiamy serdecznie i na pewno wrócimy.
Byłam już wiele razy w tym miejscu i za każdym razem było trochę inaczej. Mimo dużego rozgłosu, miejsce jest po prostu ok, jak dla mnie muzyka nieco udręczająca, pewnie miała za zadanie przywoływać jakieś stare, klimatyczne ballady. Jeśli chodzi o pierogi to trafiło się kilka pustych w środku, ja rozumiem, że w procesie gotowania wszystko się może zdarzyć ale jednak cena trochę powinna zobowiązywać do podawania ich jednak w całości. Rozumiem także, że kiedy jest sporo przewijających się ludzi to trudno to weryfikować ale takie rzeczy powinny już leżeć po stronie osób zarządzających aby uczulić na to. W godzinach szczytu np w weekend zauważyłam, że panuje wśród obsługi bardzo nerwowa atmosfera, wręcz manifestacja władzy? Coś w ten deseń… dziwnie to wyglądało. Czasem na złożenie zamowienia trzeba zaczekać bo jest kolejka i obsługa stara się wszystko ogarnąć ale wtedy lepiej jest po prostu powiedzieć do oczekujących w sposób miły i uprzejmy, że trzeba chwileczkę zaczekać, zamiast wywracać oczami ;) tak niewiele a tak wiele zmienia.