Fenix PUB
plac Powstańców Wielkopolskich 5, 64-730 Wieleń
174 opinii
Na podstawie 174 opinii
„Zamówiona pizza była kompletnie spalona jak to widzac na zdjeciu. Ciasto twarde ser wysuszony. Wyglądało to, jakby nikt nawet nie sprawdził przed podaniem . Za taką cenę oczekiwałem chociaż minimalnej jakości, a dostałem coś, czego nie dało się zjeść. Goscie rozczarowani . Zdecydowanie nie polecam.”
Poniedziałek wybrałam się z rodziną na kolację do Wielenia województwo wielkopolskie koło Czarnkowa na pizzę wszystkie pizzerie były zamknięte oprócz jednej o nazwie Fenix Pub nie spodziewałam się że zjemy tam pizzę weszliśmy do środka malutki kameralny lokalik i bardzo bogaty wybór różnych pizz szeroki wybór dla dzieci i dorosłych nawet znalazłam swoją ulubioną z baraniną nie spodziewałam się że będą tak dobre pięknie podane na świetnym cieście dobrze wypieczone ze wspaniałymi świeżymi dodatkami bardzo bogato ubrane nawet Pani kucharka lub właścicielka tego nie wiem ale wyszła w fartuszku z zaplecza przywitać się jak również pożegnać było to bardzo miłe i rzadko spotykane nie będę podawać nazw zamówionych 3 pizz po prostu polecam odwiedzić tą małą kameralną pizzerię o nazwie jak wyżej na pewno wybierzecie coś dla siebie są również kebaby do wyboru jak również dodatki trzeba wejść i zapoznać się z menu. Gorąco polecam w 💯%
Niestety, muszę wystawić negatywną opinię. Pizza, którą zamówiłem, dotarła do mnie spalona, co całkowicie zepsuło jej smak. Takie podejście do przygotowania jedzenia jest naprawdę rozczarowujące. Nie tego oczekiwałem, zwłaszcza za tę cenę. Mam nadzieję, że lokal poprawi jakość swoich usług.
Czas oczekiwania to masakra, po 2 godzinach dotarło dopiero nasze zamówienie. Po rozmowie z panią wnioskuję że zapomnieli. Jak chcecie zjeść to lepiej z wyprzedzeniem 2 godzinnym dzwońcie
Zapomnieli o naszym zamówieniu - po przypomnieniu o zamówieni przyjechali spóźnieni - przyjechali 2,5h po złożeniu zamówienia, pytając o jakąś opcję rekompensacji poszła sztuczna informacja „zobaczymy co da się z tym zrobić” i w zasadzie zostaliśmy olani