Restauracja Retro
Kolejowa 6, 55-020 Żórawina
344 opinii
Na co dzień restauracja i pizzeria. Możliwość organizacji imprez: wesela, urodziny, osiemnastki, imprezy firmowe i inne
Na podstawie 344 opinii
Najtańszy ser marnej jakości, sos pomidorowy z koncentratu, składniki i ciasto bez smaku. Po paru godzinach od posiłku pizza wciąż ciąży na żołądku.
Do tej pizzerii chodzę dosłownie od dziecka — to było nasze ulubione miejsce z kolegami, zawsze zamawialiśmy tu po szkole i pizza smakowała wtedy rewelacyjnie. Niestety, z biegiem lat coś się bardzo popsuło. Ostatnio byłem tam ponownie z sentymentu i muszę przyznać, że to już nie to samo. Pizza była niedopieczona, składników jak na lekarstwo, a smak... no, po prostu tragedia. Szkoda, bo kiedyś to była naprawdę najlepsza pizza w okolicy, a teraz ciężko ją w ogóle zjeść ze smakiem. Mam nadzieję, że właściciele coś z tym zrobią, bo szkoda takiego miejsca z tradycją.
Ta pizzeria to było moje miejsce od dzieciaka! Z kolegami spędzaliśmy tu całe popołudnia, a ta pizza była wtedy czymś wyjątkowym — chrupiąca, pachnąca, pełna składników. Niestety… coś się przez te lata strasznie zmieniło. Byłem tam ostatnio i aż serce boli 😔 Pizza niedopieczona, składników tyle co kot napłakał, a smak? Zupełnie bez wyrazu. Nie wiem, co się stało, ale to już nie ta sama pizzeria, w której się wychowałem. Naprawdę szkoda, bo kiedyś była najlepsza w mieście, a teraz to po prostu rozczarowanie.
Trafiliśmy tu przez przypadek, inny lokal, w którym planowaliśmy zjeść miał imprezę zamkniętą, więc przyjechaliśmy do Żórawiny. Zamówiliśmy dwie pizze – margeritę oraz pepperoni. Ciasto pulchne, pizza w stylu domowym, bardzo dobra w smaku, z dużą ilością sera. Blaszki z pizzą zaserwowano na dużych drewnianych plastrach. Rozmiar pizzy zdecydowanie za duży, żeby móc zjeść całą samemu. Wzięliśmy resztę na wynos. Obsługa bardzo sprawna i uprzejma. Nie czekaliśmy więcej niż kwadrans. W tym samy czasie zajęty było jeden duży stolik z kilkoma gośćmi, którzy zamówili chwilę przed nami. Młody pan kelner przy barze oraz pani właścicielka (?) uśmiechnięci i życzliwi. Nazwa lokalu jak najbardziej oddaje klimat restauracji. W moim odczuciu miejsce to ma duży potencjał. Na pierwszy rzut oka przydało by się zamontować nowy szyld na budynku. Obecny jest w opłakanym stanie. Menu występuje w jednym egzemplarzu w formie kartek spiętych na podkładce. Chyba, że nie zdążyliśmy zostać prawidłowo obsłużeni – pierwsze kroki po wejściu skierowaliśmy od razu do lady, gdzie leżało owe menu. Czas naglił. Jeśli faktycznie jest to jedyna kopia - niskim kosztem można by zadbać o większy komfort gości. Do sali „weselnej” nie wchodziliśmy, ale wyglądała bardzo przytulnie z perspektywy naszego stolika. Toalety nad wyraz duże jak na tak mały lokal. W środku czysto. Plus za miejsce do parkowania po drugiej stronie drogi. Przy sprzyjającej pogodzie chętnie usiadałabym na zewnątrz. Może wrócimy tu o inne porze roku.
Gorszej Pizzy nie jadłem nigdy w życiu, lepiej rozmrozić sobie mrożonkę w mikrofali, już po samym spożyciu wierci w brzuchu. Bardzo dziwny posmak, pizza niedopieczona, salami co kot napłakał.