Pousada Kumaki
Wieczornych Mgieł 21, 83-050 Bąkowo
1074 opinii
Pousada Kumaki jest miejscem, w którym odkryjesz prawdziwe smaki Brazylii. Rustykalne wnętrze naszej restauracji sprawia, że każde spotkanie w gronie najbliższych nabiera wyjątkowego charakteru. Ciepłe i pogodne dni to idealna okazja do odpoczynku na słonecznym patio z widokiem na maneż szkółki jeździeckiej. Natomiast w zimowe wieczory pobyt w naszej restauracji uprzyjemnia towarzystwo ognia wydobywającego się z paleniska. Nasi najmłodsi Goście mogą skorzystać z placu zabaw, przejażdżki na kucyku i odwiedzić zwierzęta gospodarskie. Dopełnieniem sielskiej atmosfery jest poczucie bezpośredniego kontaktu z naturą. Otoczenie lasów i łąk, a także możliwość obcowania ze zwierzętami powoduje, że chce się tu pozostać na dłużej…
Na podstawie 1074 opinii
Byliśmy z narzeczonym z aplikacją Finebite. Pierwszy raz w tym miejscu i na pewno nie ostatni. Od samego początku czuliśmy się zaopiekowani przez obsługę. Wszystko wytłumaczyli, odpowiedzieli na każde pytania - obsługa bardzo miła. Jedzenie wysokiej jakości, cena adekwatna - jedzenia tyle, że nie da się zjeść wszystkiego. Mięsne jak i rybne dania bardzo smaczne. Jedzenie w bufecie różnorodne - każdy znajdzie coś dla siebie. Klimat mógłby być bardziej w stylu brazylijskim, mimo wszystko czuliśmy się jak w takiej a'la tawernie/gospodzie. Również parking mógłby być trochę lepszy, akurat trafiliśmy na dwie imprezy rodzinne w restauracji, więc było ciężko znaleźć miejsce. Będziemy polecać to miejsce innym i jeszcze na pewno tam wrócimy. #getfinebite
Wybraliśmy restaurację Pousada Kumaki na okazję urodzin mojej partnerki. Wiele lat temu miałem okazję poznać podobny koncept w restauracji Rodizio El Toro w Gdyni, więc byłem ciekawy jak sprawdzi się po latach w tym miejscu. Sama restauracja jest klimatyczna, sąsiaduje ze stajnią, otoczenie jest zadbane i idealne do miłego spędzenia czasu. Menu jest zróżnicowane i każdy znajdzie dla siebie coś dobrego. Wybraliśmy w kilka osób z menu Churrasco, Pescetariano oraz pieczonego łososia z menu dziecięcego dla jednej osoby. Mięsa podawane bezpośrednio grilla przez kucharza, były przepyszne, delikatne. Do tego mogliśmy dobrać dodatki z otwartego i nielimitowanego bufetu. Przy okazji mogłem spróbować kęs łososia oraz krewetkę i kawałek tilapii od innych osób i te mięsa też były dobrze doprawione, delikatne i soczyste.
Miejsce trochę schowane, mieliśmy mały problem, żeby trafić, ale na prawdę było warto. Ciekawy format uczt, jedzenie bardzo dobre, obsługa miła i uśmiechnięta. Na pewno jeszcze powtórzymy wizytę 🙂
Miejsce bardzo klimatyczne i gościnne od samego wejścia. Czeka bufet, w którym znajdziemy dodatki oraz owoce. Jeśli chodzi o główną część menu to zdecydowałem się na opcję mięsną. Większość pozycji mi bardzo smakowała, niektóre nieco mniej- myślę natomiast, że to również kwestia gustu. Pomysł, że kucharz przynosi dania i niektóre z nich podaje prosto na talerz z szpikulca - bardzo fajny. W dodatku piękna okolica, która dodaje przyjemnego klimatu restauracji. Być może zmieniłbym możliwość miksu poszczególnych zestawów dań oraz wprowadził możliwość zamówienia poszczególnych dań pojedynczo. Nie każdy lubi „jeść do pełna”, a dobre smaki w zaproponowanej przeze mnie formule być może przyjęły by się z pozytywnym odbiorem. Bardzo miła obsluga!
Format uczt na zasadzie "jesz ile chcesz" ciekawy, ale niestety pozostawiający wiele do życzenia, choć początek wizyty zwiastował, że wyjdę z Pousady Kumaki w pełni ukontentowany. Początkowe tempo serwowania dań z grilla było wręcz idealne, po zjedzeniu jednej porcji kucharz zaraz przynosił kolejną. Każde z mięs było rewelacyjne, soczyste, dobrze przyprawione, przesiąknięte aromatem grilla. Dodatki z bufetu również smaczne, na plus ich duża różnorodność. Ale niestety po spróbowaniu wszystkich rodzajów mięs nie otrzymywaliśmy już takiej atencji od kucharzy jak wcześniej i czuliśmy się za każdym razem ignorowani. Na kolejną porcję z grilla czekaliśmy grubo ponad 30 minut, a jakiś czas później kucharz przyszedł zapytać czy jesteśmy gotowi na ananasa z grilla, który w teorii kończył ucztę. Nie było pytania czy mamy ochotę na coś jeszcze, tylko w zasadzie sugestia zakończenia wizyty. Gdy poprosiliśmy o konkretny rodzaj mięsa czekaliśmy kolejne 20-30 minut by finalnie dostać i tak coś innego. Ostatecznie otrzymaliśmy je po jakichś 60 minutach. Reasumując - jedzenie samo w sobie było naprawdę pyszne, nie mam się za bardzo do czego przyczepić, ale biorąc pod uwagę jak wygląda obsługa, format "jesz ile chcesz" w rzeczywistości brzmi "jesz tyle na ile Ci pozwolimy". I oczywiście rozumiem, że używa się różnych instrumentów, by gość nie przejadł więcej niż zapłacił, restauracja musi wyjść na plus, ale to zachowanie było po prostu słabe i pomimo świetnego jedzenia raczej nie wrócę kolejny raz.