Smażalnia Ryb Pirat
Morska 24/7, 84-113 Białogóra
1136 opinii
Nasza smażalnia Bar Pirat położona jest w miejscowości Białogóra.Jesteśmy firmą rodzinną, która wkłada całe swoje serce po to, aby spełnić oczekiwanie wszystkich naszych gości. W naszej ofercie znajdziecie Państwo szeroki asortyment ryb bałtyckich oraz z innych mórz.Ale nie samą rybką człowiek żyje-pomyśleliśmy więc także o tych,którzy ryb nie lubią-zupy i dania mięsne w powiewie morskiej bryzy smakują,jak nigdzie indziej.Proponujemy własnoręcznie robione pierogi oraz naleśniki,którym nie oprze się żaden niejadek.W oczekiwaniu na rybkę proponujemy naszą specjalność tatar z łososia oraz orzeźwiające piwo z wiśniami.Zapraszamy!
Na podstawie 1136 opinii
Zamówiliśmy dorsza frytki kapusta kiszoną i sandacz frytki i kapustą. Dorsz bardzo dobry, ale sandacz bez smaku. Frytki dobre, kapusta bardzo dobra. Ich sok wiśniowy też rewelacja. Dużo miejsca, okres oczekiwania normalny, ceny jak nad możesz. Za te dwa dania piwo lane z ich sokiem i piwo butelkowe zapłaciliśmy 160 zł. Polecam to miejsce.
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy za opinię! Cieszymy się, że dorsz, frytki, kapusta i nasz sok wiśniowy smakowały 😊 Jeśli chodzi o sandacza, zazwyczaj dostajemy od naszych gości pozytywne opinie – czasami jednak sama ryba ma delikatny smak, który może wydawać się mniej intensywny. Zapraszamy ponownie! 🍽️
Porcje są duże, a jedzenie poprawne, choć ryba sprawiała wrażenie mrożonej, bez smaku, co w nadmorskiej miejscowości trochę rozczarowuje. Czas oczekiwania był dość długi. Ceny jak wszędzie ale mogłyby być bardziej przystępne. Malutka puszka coli za 10 zł. Obsługa miła, jednak uwagi na temat innych klientów, warto zostawić dla siebie
Kiedy odwiedziłem te miejsce 1. Raz, zostałem pozytywnie zaskoczony. Jedzenie przepyszne! Zwłaszcza Kopytka w sosie gulaszowym, można się porządnie najeść. Przychodzę tu już parę dobrych lat i nigdy się nie rozczarowałem. Obsługa jest bardzo miła.
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy bardzo
Bez rewelacji, ale tragedii nie ma. Ryba przesiąknięta tłuszczem, nic nie odsączona (domyślam się, że to ze względu na wagę, by była cięższa, ale jeśli nawet jest taka polityka firmy, to można odsączyć po ważeniu, a nie zmuszać klientów by szli po ręcznik papierowy do WC (bo na stolikach serwetek nie uwidzisz), odstać swoje w kolejce bo jest tylko jedna łazienka, wziąć ręcznik papierowy by odsączyć ten cały tłuszcz z ryby by ta była w końcu zdatna do zjedzenia. Po tych całych zabiegach ryba ledwo ciepła, ale przynajmniej czuć nie tylko tłuszcz, ale też trochę rybę. Kotlet schabowy na szczęście tłuszczem nie ociekał (w końcu nie był na wagę) ale bardziej przypominał schab karkowy niż środkowy. Także 3, nic więcej a szkoda.
Dobre jedzenie, rybka smakowała chociaż jadłam lepsza ale ta też była smaczna. Schabowy był ogromny i bardzo smakowicie wyglądał już na podaniu. Devolay za to malutki. Końcowa ocena - Polecam- w godzinach obiadowych trzeba poczekać na stolik.
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy!