CASA MAYA Taqueria
Jurowiecka 17/lok U3, 15-101 Białystok
572 opinii
CASA MAYA to pierwszy koncept meksykańskiej restauracji typu taqueria w Białymstoku. Wybierz się z nami w podróż i odkryj niepowtarzalne smaki Meksyku. Spróbuj naszych dań i poczuj ten vibe! W Casa Maya spędzisz niepowtarzalne chwile! To idealne miejsce na spotkania rodzinne czy służbowe oraz doskonała przestrzeń do celebracji wyjątkowych momentów. Casa Maya to świetne miejsce na wyjścia z przyjaciółmi na drinka przy dźwiękach latynoskiej muzyki.
Na podstawie 572 opinii
Jedliśmy wielokrotnie na miejscu, narzeczony był zachwycony. Po dzisiejszym dniu jesteśmy bardzo zawiedzeni. Złożyliśmy zamówienie o 12:30 przez pyszne.pl. Okazało się, że restauracja otwiera się o 14. Mimo, że przyszedł nam mail z potwierdzeniem odbioru zamówienia i że dotrze do godziny maksymalnie. O 14 skontaktowaliśmy się z obsługą, Pani nie widziała błędu z ich strony i obiecała, że zamówienie dotrze do 14:45, nie chcieliśmy robić problemu i się zgodziliśmy. O 15 zadzwoniliśmy, że jeszcze go nie ma, Pani ponownie zrzuciła winę na zewnętrzną firmę kurierską i poinformowała, że dotrze później. Jedzenie przyjechało po 15, jednak jego jakoś nie była zadowalająca i nieporównywalna z tym, co wcześniej jedliśmy. Jedzenie było chłodne, jednak to najmniejszy problem. Burrito było pełne nieobrobionego mięsa, duże kawałki żylastego, tłustego mięsa, które było nie do przegryzienia. Zdecydowanie nie było tam szarpanej wołowiny, a same podobne do zdjęcia kawałki wieprzowiny. Mamy wrażenie, że było mniejsze niż normalne, ale do tego nie chcemy już się czepiać. Gdzie jest właściciel? Widać podejście właściciela, który pozytywne opinie komentuje, a negatywne omija :)))
Odpowiedź właściciela:
Prosimy o kontakt na emaila: [email protected] w celu wyjaśnienia tej kwestii.
Na wstępie zaznaczam, iż jadam w tym lokalu cyklicznie 2/3 razy w roku od początku istnienia. Od jakiegoś czasu była zauważalna różnica w jakości, ale nie była aż tak tragiczna, jak dziś. Oprócz zupy, która była tylko i aż znośna pozostałości - o jedzeniem tego nie nazwę - było wręcz ohydne. Zamówiliśmy mix tacos. Tacos El Pastor nie miało nic wspólnego z jego nazwą. Wyglądało to, jak mix, ale podrobów. Chrząstka na chrząstce, ohydne od gotowane mięso z rosołu w kolejnej porcji oraz źle poszarpana wołowina w ostatniej. Co wy zrobiliście z tą kuchnią? Kiedyś jedynym minusem była obsługa, zawsze spóźniona, zawsze długo i za wolno. Teraz kumulacja niezgodności zmusiła mnie do napisania tej opinii. Jest mi wręcz nie dobrze, pierwszy raz w życiu po wzięciu kęsa Dania musiałem natychmiast wypluć wszystko na talerz. Jedna wielka tragedia. Rozumiem cykliczną podwyżkę cen, ale niech idzie to w parze z jakością….
Odpowiedź właściciela:
Prosimy o kontakt na emaila: [email protected] w celu wyjaśnienia tej kwestii.
Byliśmy w Casa Maya wieczorem w 6 osób i wszyscy wyszliśmy naprawdę zadowoleni. Jedzenie pyszne, świeże i bardzo dobrze doprawione – frytki z mięsem, guacamole i chrupiące nachos to prawdziwy hit. Wszystko podano szybko i widać, że kuchnia działa sprawnie. Obsługa była miła, uśmiechnięta i pomocna, atmosfera przyjemna, idealna na wieczorne spotkanie ze znajomymi. Porcje są duże, a dania pięknie podane – aż chce się robić zdjęcia. Jedyny mały minus to trudności z zaparkowaniem w późnych godzinach, ale zdecydowanie warto. Świetne miejsce w Białymstoku, do którego chętnie wrócimy
Odpowiedź właściciela:
Niezmiernie mam miło pani Magdaleno. Muchas gracias ♡
Jedzenie smaczne, choć jak na meksykańskie za słabo doprawione. Jadłem tacos specjalne z krewetkami i tem mix sałat w środku trochę mnie załamał. Taka spolszczona wersja meksyku ;) Na zdjęciu w menu jest chyba mango i świetnie by się komponowało, ale w składzie i w rzeczywistości go nie ma. Nie jest źle, ale szału brak.
Zamówilismy Nachos na dwoje. Mix tacos. Czarny Bez lemoniada 1l Obsługa była bardzo miła to było pierwsze co do zauwazenia a jedzenie dotarło zaskakująco szybko. Widać, że na nachosy z tortilli kukurydzianej nie były po prostu kupnymi z paczki czy z zamrażarki a pod sosem, mięsem wołowym i serem zachowywały dalej twardość i ale nie były też suche i smutne. Pasta fasolowa z sosem i mięsem stanowiły bardzo harmonijną kompozycje z przyprawami i serem. Warto użyć do dania sztudźcy. Tortille od razu też mają wybór kukurydziana lub przenna, każda ma inne mięso (kurczak i szarpana wieprzowina np), podawane z sosem oddzielnie i limonką dla osób które lubią trochę jej sobie wcianąć do tacosa Lemoniada też była ładnie podana choć karafka niestety wymaga wprawy by z początku nalać bez wylewania, z dekoracjami jest pod sam czubek wypełniona. Lokacja cicha w ciągu dnia później jest odwiedzana i jest częścią teraz jakiegoś jeszcze jedzeniowego festiwalu patrząc po plakatach. Ma bardzo ładne i klimatyczne dekoracje a z ulicy raczej nie pomyli się jej z niczym innym. Miejsce ma opcje piw i drinków bezalkoholowych więc to też w podróży dobra opcja. Tablica alergenów też jasno wskazuje co w menu może mieć alternatywę w Daniu więc dla osób które w unikaniu przennych produktów mają ciężko z różnymi lokacjami i w podróżach też wybierają dlatego kuchnie środkowo i południowo amerykańską... Nie zawiodą się tu! Większość dań i jeśli dobrze pamiętam wszystkie sosy nie są z przennymi produktami. Jesteśmy już na stacji z 200-300 kilometrów od Białegostoku a i tak myślę o smaku tych dań ^^.
Odpowiedź właściciela:
Serdecznie dziękujemy za poświęcenie czasu i za podzielenie się własną opinią. ♡