Bistro u rodziny Gębalskich
Komorowicka 110, 43-300 Bielsko-Biała
1419 opinii
Miła atmosfera, fachowa obsługa, przytulne wnętrza, menu pełne inspiracji z całego świata – te kilka kwestii idealnie opisuje nasze Bistro. Dzięki tym kilku aspektom, świetnie odnajdą się u nas fani dań na najwyższym poziomie, a także osoby uwielbiające rodzinne wypady. Nasi szefowie kuchni każdego dnia dbają o to, by serwowane dania dopracowane były w każdym szczególe, a dziecięcy kącik pozwoli rodzicom na to, by ich dzieci dobrze się bawiły. Ciężko o to, by w naszym Bistro najmłodsi nie czuli się dobrze – nasza karta, poza standardowymi daniami, pełna jest pozycja, które uwielbiają osoby w każdym wieku – mowa o pizzy przygotowanej na bazie ciasta najlepszej jakości, a także o soczystych burgerach. Zapraszamy!
Na podstawie 1419 opinii
Trafiliśmy tam ze względu na polecenie (wizyta z przed lat) i pozytywne opinie tutaj. Niestety fajerwerków nie było. Na plus: -świeżość produktów -podejście do klienta -podanie jedzenia -herbata -dodatki do potraw ( pieczywo wypiekane na miejscu ) Na minus: -jedzenie jałowe ( na stole brak soli, pieprzu), ziemniaki niestety niedogotowane, mięso twarde Generalnie tragedii nie było, było przeciętnie. Jeśli ktoś mnie zapyta czy tam wrócę odpowiem : "raczej nie"
Tu nie ma miejsca na negatywy. Boskie jedzonko w każdym calu. Polecam serdecznie. Każda jedna potrawa jest dopieszczona, świetnie przyprawiona, pięknie podana. Naprawdę fantastyczne smaki. Obsługa super, ceny ok. Wielkie serducho ❤️❤️❤️
Jedno z tych miejsc gdzie jedzenie odbiera mowę 🩷 Apetycznie podane, stworzone ze świeżych składników i dopieszczone w każdym calu. Devolay, a właściwie dwa, bo dostajemy na talerzu takiego z oscypkiem i z masłem są bardzo smaczne. Całość domykają pieczone ziemniaki i sałatka. Bitki z indyka... Niebo w gębie. Mięsko się rozpływa, otula je przepyszny sos, podane jest z kluskami i surówką z kapusty. Pani przesympatyczna i uśmiechnięta, pomocna w wyborze dań. Miejsce przytulne, czuć domowy klimat. Na wejściu cudnie pachnie pizzą 🤤( na pewno wpadniemy spróbować) Ceny w porządku, pasują do wielkości porcji. Niestety po kolejnej wizycie czar prysł. Przyszliśmy na placki z sosem. Wzięliśmy też napoje. Pani zapewniała że placki są dostępne. Dostaliśmy do stolika nasze napoje - otwarte już i informacje że placków jednak nie ma. Trochę nie fajna akcja, skoro Pani dostała od nas informacje że specjalnie na to danie przyjechaliśmy to zanim otworzyła butelki i przyniosła do stolika powinna nas o tym poinformować....Zostaliśmy z samym piwen, za które powinniśmy nie płacić.🤦🏻♀️
Wracaliśmy z niedzielnej wycieczki i postanowiliśmy odwiedzić nowa restauracje Flaczki pyszne Zupa czosnkowa wybitna Kotlet schabowy dobry...kapusta kiszona idealna Żeberka w sosie plus surówka z marchwi i brzoskwinia...Inne ciekawe smaki dania dla osób szukających nowych doznań Tarta z jabłkami i brzoskwinia z menu pani Gessler smaczna Minusik bita śmietana sztuczny twór..... Lepiej może zrezygnować z tego elementu w deserze by nie psuć ogólnego wrażenie Podsumowując Dania dopracowane... pięknie podane Mocno polecamy te miejsce na pewno wrócimy ☺️
Przy okazji pobytu w Bielsko- Białej wpadliśmy do Bistro na obiad. Zachęceni opiniami o pysznym menu, z kuchennych rewolucji niestety się zawiedliśmy. Pierwszym zawodem był brak popisowego dania, tj. wołowiny bourguignon, byliśmy za wcześnie?- (ok.14 a danie jak zostaliśmy poinformowani dostępne po 16). Wzięłam rewolucyjną sałatkę Beskidzką , a z karty wybraliśmy flaczki, schabowego i de vollaile. Czas oczekiwania na dania bardzo długi, choć byliśmy praktycznie jedynymi klientkami. Sałatka piękna ale bez smaku, brakowało tam sosu, myślałam, że może spłynął na dno, niestety nie! Myślałam, że tak powinno być, ale sprawdziłam i ewidentnie kucharz o nim zapomniał! Flaki bez przypraw, dobrze wymyte, miękkie no ale niestety znów przypraw brak. Schabowy smakował, de vollaile trochę mniej. Mój ładnie „siknął” masłem, męża suchy. Te z oscypkiem bez szału ( mało oscypkowy-aromatyczny ser). Nie wiem też, na czym są one smażone, trochę ten posmak przeszkadzał. Generalnie dania bezbarwne, takie poprawne dla przydrożnego baru. Restauracja w środku przestronna, wystrój ciepły, prosty. Spory ogródek zewnętrzny, niestety przy samej, ruchliwej ulicy. Może mieliśmy pecha, może zmiany kadrowe i słaba znajomość receptur, ale nie były to dania które nas zachwyciły.