Restauracja BOSCO
Generała Stanisława Maczka 41, 43-300 Bielsko-Biała
1437 opinii
Ekskluzywna restauracja z tarasem serwująca kreatywne dania w zacisznej atmosferze.
Na podstawie 1437 opinii
Jedzenie pyszne, lokal bardzo klimatyczny a obsluga sympatyczna. Dodatkowo, mama obchodziła urodziny o czym poinformowałam obsługę, do deseru została dodana świeczka, podane w piękny sposób i odśpiewane sto lat przez kelnerów. Zdecydowanie polecam!
Fajna restauracja z ciekawymi propozycjami w menu. Obsługa miła i pomocna. Miły akcent w postaci czekadełka. Zamówione dania były bardzo smaczne, porcje w sam raz. Do małej poprawki szacowanie obłożenia i zaopatrzenia: około godziny 16 w weekend w karcie nie było aż 4 dań (mimo tego że kilka stolików było zarezerwowanych).
Jedzenie na bardzo wysokim poziomie Pyszne, świerze i co najważniejsze wygląd to arcydzieło Obsługa przemiła i profesjonalna
Z zewnątrz, na pierwszy rzut oka restauracja nie wygląda zachęcająco, nie wiem czemu, może to kwestia szyldu i miejscówki. Ale wewnątrz jest już dużo lepiej :) Co do obsługi - brak jakichkolwiek zastrzeżeń, kelnerka widać że dobrze zna dania i potrafi zachęcić do ich spróbowania. Jedzenie wszystkim nam smakowało. Morszczuk zasmakował nawet młodzieńcowi, który nie znosi ryb. Kucharzowi należą się za to wyrazy uznania. Tym bardziej, że właściwie każde zamówione danie było ładnie podane, dobrze doprawione i po prostu pyszne. A desery były także ucztą dla oczu. Zresztą spora liczba gości też nie bierze się znikąd. Zdecydowanie miejsce godne polecenia, na pewno jeszcze odwiedzę, jak tylko zawitam ponownie w BB.
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy pięknie i zapraszamy ponownie! <3
Do restauracji wybrałam się razem z grupą znajomych, które bardzo polecały to miejsce. Początek był faktycznie boski: ładne wnętrze, miła obsługa. Jako poczęstunek przed posiłkiem były stare grzanki i wodnisty "pasztet" z fasoli, ale i tak wyczekiwałam zamówionych dań. Koleżanki dostały swoje pierwsze potrawy, które wyglądały przepięknie. Ja zamówiłam sałatkę Cezar, która również wizualnie była super. Jednak mój kurczak był na wpół surowy. Koleżanka obok miała tą samą sałatkę i u niej mięso było w porządku. Nasz kelner nie podszedł już do naszego stolika, więc zgłosiłam ten fakt innemu kelnerowi, który zaniósł talerz do kuchni, ale zamiast do mnie wrócić z jakąś informacją poszedł obsługiwać inne stoliki. Zgłosiłam to więc innemu kelnerowi, który stwierdził że to niemożliwe, bo wszystkie kawałki kurczaka są robione jednakowo i próbował mi wmówić, że nie mogę mieć racji, a talerza nie widział więc jedynie następnym razem mogę dostać od nich jakąś rekompensatę. Byłam już spóźniona na spotkanie, wszystkie moje koleżanki już wyszły, więc tylko dlatego zapłaciłam za mój posiłek, z którego zjadłam jajko i trochę sałaty. Z restauracji wyszłam głodna, zażenowana i zniesmaczona. Nie wpadką na talerzu, bo to może się zdarzyć najlepszemu kucharzowi, ale tym jak zostałam lekceważąco i umniejszająco potraktowana. Jestem ogromnie rozczarowana, bo szczerze chciałabym tam wrócić, ale niesmak jest chyba zbyt duży.
Odpowiedź właściciela:
Dzień dobry, bardzo dziękujemy za przesłanie informacji, taka sytuacja oczywiście nie powinna mieć miejsca za co najmocniej przepraszamy. Uprzejmie proszę o przesłanie informacji o dacie i godzinie Pani wizyty na maila [email protected], tak aby móc wyjaśnić co się wydarzyło.