"Smakosz" Bar Restauracyjny
Bogdanowo 25, 64-600 Bogdanowo
355 opinii
Na podstawie 355 opinii
To była tragedia.. Poszedłem z rodzicami na obiad po długiej podróży z Darłowa. Mieliśmy jechać do Zakopanego lecz nie było takiej możliwości.. Po zamówieniu devolie’a (czytaj dewolaj) i ziemniaków dostałem rozwolnienia.. dalsza podróż nie mogła trwać ponieważ dostałem rozwolnienia, bólu brzucha i zacząłem wymiotować. Z ręką na sercu nie polecam tego miejsca sama nazwa mówi „Smak” i „kosz”
Odpowiedź właściciela:
Uważamy, że Pana opinia jest niezgodna z prawdą, wręcz oczerniająca oraz nie dotyczy naszego lokalu ponieważ nasz lokal w okresie od 23.12.2025 - 10.01.2026 jest nieczynny.
Nie polecam. Niestety ogólna ocena słaba. Muszę zgodzić się z wieloma opiniami "KOMUNO WRÓĆ!". Jakbym przeniosła się w czasie, ale nie to najważniejsze. Poza klimatem starsza Pani pracuje jak za karę, niestety. Płatność przed zjedzeniem (tu akurat plus, bo nie dałabym złotówki napiwku - co robię zawsze). Pomidorowa osłodzona tak, że do kawy już deseru nie trzeba. Mój zestaw z drobiem ogólnie smaczny - nie powiem złego słowa. Jeśli chodzi o zraz z wieprzowiny to był smaczny, jednak zamiast zamówionych klusek śląskich mąż dostał pampuchy (wg mnie kupne) - bardzo słabo. Wg mojego doświadczenia należało w przypadku braku przyjść, poinformować i zaproponować zamiennik. Faktycznie dość dużo zakazów jak na lokal przy drodze (gdzie ceny jednak z tej górnej półki: danie dnia, czyli kalafiorowa i wątróbka za 35 zł). I taki drobny szczegół - informacja na drzwiach do WC, że nie można wnosić własnych śmieci, więc ani w lokalu ani za wewnątrz nie było śmietnika.
Zupa pomidorowa dobra, Szwajcar bardzo dobry, surówki okej, frytki i ketchup tragiczne. Klimat baru ciekawy, niestety strasznie śmierdzi olejem, ceny w barze uważam że mocno przesadzone.
Jedzenie obżydliwe, zupa pomidorowa była po prostu obleśna konsystencja była jak kisiel. Do tego chleb był bardzo drogi ponieważ za 2 kromki zapłaciłam 4 zł. A był on bardzo twardy. A na dodatek na dnie miski z zupą pomidorową było pełno chrząstek. W zupie gulaszowej było pełno słoniny.(zupa pomidorowa kosztowała 18 zł a gulasz 22 zł) Według mnie za te pieniądze lepiej pojechać do najbliższego McDonalda. Nie polecam
Odpowiedź właściciela:
Jesteśmy niemile zaskoczeni Państwa opinią, szczególnie że zjedli Państwo wszystko. Jeśli nasze potrawy, aż tak bardzo Państwu nie smakowały, wystarczyło po spróbowaniu nas o tym poinformować, a oddalibyśmy Państwu pieniądze. W kwestii klimatu lokalu oraz cen to również nikt Państwa na siłę tu nie trzymał. Po zapoznaniu się z cenami i "klimatem" mogliście Państwo opuścić lokal, a porcja chleba kosztuje 2 zł a nie 4.
Zjechaliśmy z trasy na zupy: Pomidorowa- porażka! Słodka, zagęszczona mąka, najgrsza zupa- słowa mojej córki. Gulaszowa- tak tłusta i gęsta, że to chyba był sos do placka ! Rosół był ok. Klimat baru mlecznego z lat 90 ceny restauracjne, nie polecam.
Odpowiedź właściciela:
Jesteśmy niemile zaskoczeni Państwa opinią, szczególnie że zjedli Państwo wszystko. Jeśli nasze potrawy, aż tak bardzo Państwu nie smakowały, wystarczyło po spróbowaniu nas o tym poinformować, a oddalibyśmy Państwu pieniądze. W kwestii klimatu lokalu oraz cen to również nikt Państwa na siłę tu nie trzymał. Po zapoznaniu się z cenami i "klimatem" mogliście Państwo opuścić lokal, a porcja chleba kosztuje 2 zł a nie 4.