Ciao Bella
Rynek 24/25, 59-700 Bolesławiec
228 opinii
Na podstawie 228 opinii
Restauracja w centrum Bolesławca. Na miejscu dominują dania włoskie: pizza, makarony itp. Zamówiliśmy pizzę i makaron oraz dwie rozgrzewające herbaty. Dania zostały podane bardzo szybko. Herbatki z różnymi dodatkami były bardzo dobre i faktycznie dały efekt rozgrzania w chłodne popołudnie. Pizza i makaron były przepyszne. Wszystko przygotowane ze świeżych, wysokiej jakości składników. Jestem skłonny powiedzieć, że była to najlepsza pizza jaką jadłam w polskich restauracjach. Jesli chodzi o obsługę to jeszcze się uczą ale nie można było się do jakichś większych błędów przyczepić. Polecam serdecznie. 🙂👍 Polecam serdecznie
Mieliśmy ochotę na włoskie jedzenie, więc wybraliśmy Ciao Bella w Bolesławcu. Niestety z prawdziwym włoskim jedzeniem ta restauracja ma niewiele wspólnego. Zupa kokosowa z krewetkami smakowała jak zupa tajska. Bardzo ostra, bardzo gorąco, przyprawiona po tajsku. Sałatka z krewetkami, awokado, szpinakiem i cebulką marynowaną to była jakaś wariacja na temat połączenia kuchni włoskiej z polską i meksykańską. Jeśli chodzi o pizzę, ciasto za grube i za dużo różnych składników, a w szczególności surowych pomidorów koktajlowych. Czyli reasumując jedzenie przeciętne , pomijając absolutnie rewelacyjny deser, a mianowicie lody cytrynowe podane w mrożonej cytrynie. Warto iść tam na deser, choć cappuccino też przeciętne 😉 obsługa w porządku, jak i wystrój. Plus za włoskie peroni i bezalkoholowy aperol.
Wybrałam się do tego miejsca, aby dać mu drugą szansę, ponieważ dwa miesiące temu byliśmy rozczarowani zarówno długim czasem oczekiwania, jak i estetyką podawanych dań. Wczoraj, mimo dużego ruchu, zarówno krem, pizza, jak i drinki zostały podane szybko, a ich wygląd i smak były naprawdę świetny. Dodatkowo pani obsługująca nas była bardzo uprzejma. Z wielką chęcią będziemy wracać do tej restauracji.
Niestety nie mam dobrej opinii o tym miejscu, byłam już kilka razy i obsługa zależy od zmiany personelu. Niektóre panie są fantastyczne, a niektóre nawet nie fatygują się na salę. Wczoraj pizza miała tyle sera, że nie dało się tego pogryźć, pieczarki z zalewy, a nie świeże. Zamówiłam drinka Por Star Martini, który dostałam bez marakui oraz bez dodatkowego kieliszka wina musującego, który zawsze jest serwowany. Na rachunek czekałam bardzo długo, w końcu zawołałam kogoś przez kuchnię, aby poprosili kelnerkę. Więcej tam nie wrócę.
Bardzo ładny i klimatyczny lokal, jedyne co musi się pojawić to klimatyzacja... Pizza była naprawdę bardzo dobra, tak samo jak bezalkoholowe mohito. Obsługa bardzo miła, na pewno jeszcze kiedyś zajrzymy 😉