Karczma Pod Stancyjom

Restauracja dla rodzin

Tadeusza Kościuszki 190, 34-530 Bukowina Tatrzańska

4.6

3868 opinii

Zobacz w Google Maps

Bezpretensjonalny hotel położony 5 minut spacerem od najbliższego przystanku autobusowego, 11 minut pieszo od wyciągu narciarskiego Olczań i 8 km od term w Białce Tatrzańskiej. Na gości czekają praktycznie urządzone pokoje z funkcjonalnymi meblami, bezpłatnym dostępem do Wi-Fi i płaskim telewizorem. Niektóre mają rustykalny wystrój i ściany z sosnowego drewna, a do innych przynależy balkon. Parking jest wliczony w cenę, dostępne są też śniadania. Inne udogodnienia obejmują kameralną restaurację i jadalnię na tarasie.

Informacje kontaktowe
Tadeusza Kościuszki 190, 34-530 Bukowina Tatrzańska
Rozkład ocen
4.6

Na podstawie 3868 opinii

5
3021
4
481
3
177
2
76
1
113
Opinie (5)
Laura
2
miesiąc temu

Do restauracji trafiłam wraz ze swoim partnerem wracając z wycieczki. Zachęciła nas lokalizacja blisko drogi. Niestety po wejściu poczułam przytłoczenie, ponieważ wystrój był dość przesadny. Mnóstwo przedmiotów wokół, ciemny, drewniany wystrój oraz mało oświetlenia. Po wejściu przywitała nas kelnerka, która zasugerowała wybranie stolika i podała nam karty. Wygląd kart menu niestety nie zdobył pozytywnego wrażenia, wydawały się być mało estetyczne, a zatem nieprzejrzyste. Obsługiwała nas inna kelnerka niż ta, która nas przywitała. Obsługa mi się nie podobała. Niestety Pani miała wyraz twarzy przygnębiony, dlatego nastrój stał się ponury. Zamówiliśmy zestaw z kotletem oraz zawijańca z kiełbasą, oscypkiem i ogórkiem. Napoje miały ceny z kosmosu. Za napój fuzetea zapłaciliśmy niecałe 15 zł. Nie czekaliśmy długo na jedzenie. Niestety uważam, że jedzenie nie było wybitne. Mój kotlet był słabo przyprawiony, a kapusta wyglądała jakby pochodziła uprzednio z kwaśnicy. Zawijaniec był mały, oscypka nie było czuć, kiełbasa przypominała inne mięso. Surówki były bardzo drobno poszatkowane, co przypomina surówki kupne, ale nie mnie to oceniać. Dla mnie jedzenie było mocno przeciętne. Ogólnie nie wybrałabym się tutaj ponownie. Wyszłam niezadowolona po wizycie tutaj. Nie było fatalnie, ale dobrze też nie było. Zdecydowanie najgorzej wypadł wystrój, a zatem i nastrój, obsługa, ceny za napoje oraz jedzenie, które mogło być lepsze. Nie poleciłabym nikomu, by się tu zatrzymać. Chciałam być szczera pisząc tą opinię. Po prostu dużo rzeczy trzeba byłoby w tym miejscu lepiej dopracować. Natomiast do restauracji kieruje, powodzenia i mimo wszystko dobrego dnia!

Olek C
5
2 tygodnie temu

Karczma z bardzo dobrym dojazdem i własnym parkingiem. Pyszna kwaśnica (dla mnie 10/10), schab z bryndzą i frytkami również bardzo smaczne. Duży plus za regionalne piwo. Będąc kilka dni w tej okolicy moge stwierdzić, że ceny takie jak u konkurencji. Dania podane szybko, około 5-10 minut. Miejsce z super klimatem i bardzo smacznym jedzeniem. Nie rozumiem negatywnych opinii.

Wiktoria Głogowska
1
2 miesiące temu

Karczma nie do polecenia. Kwaśnica wcale nie była kwaśna, kapusty w niej było tyle co kot napłakał. Placek z gulaszem - cena kosmos za to co się otrzymało na talerzu . Placek rozgotowany, a nie smażony. Liść sałaty i ćwiartka papryki " dla ozdoby " , a wyglądało jakby ktoś resztki zrzucił. Filet smażony na grillu, to tak naprawdę pół piersi z kurczaka , smażonej na patelni - bez przypraw i sucha jak wiór + najzwyklejsze frytki mrożone ( za cenę ok. 50 zł ). Herbata, która kosztuje 12 zł - to tak naprawdę wrzątek, 2 saszetki cukru i saszetka Liptona, którą można kupić w byle jakim sklepie. Więc najlepiej przynieść własny napój. Jedyne co zasługuje na pochwałę to herbata zimowa, która była w miarę smaczna. Odnośnie obsługi, to były dwie panie kelnerki, z czego młodsza Pani była naprawdę kulturalna i starała się w obsłudze. Jednak do drugiej mam parę zastrzeżeń, szczególnie to, że podanie kart było byle jak, bez " dzień dobry ", i jakby nasza gościna była uciążeniem - także już mówi wiele samo w sobie. Wystrój mówiąc szczerze - okropny. Cała sala, dosłownie - cała sala jest w obrazach świętych. Jest to bardzo przytłaczające. Człowiek gdzie głowy nie obróci czuje się otoczony. Na stole brudny obrus , odpychający od jedzenia. Ściany brudne, meble zakurzone. Daleko ma to do karczmy godnej polecenia. Podsumowując nie polecam tej karczmy. A najlepiej omijać szerokim łukiem i znaleźć inną. Bo ani człowiek nie wyjdzie najedzony smacznym jedzeniem, ani nie będzie miał za wiele w portfelu.

Karolina Kurando
2
3 tygodnie temu

Jedzenie niestety mocno średnie, w kierunku słabego. Kwaśnica smaczna, oscypek z grilla poprawny, zesmażony na wiór boczek i suchy moskol bez smaku, przeciętna grillowana kiełbasa, chleb zleżały. Wszystkie talerze udekorowane zwiędniętymi liśćmi sałaty i kawałkami papryk. Trafiliśmy na to miejsce z polecenia, niestety jesteśmy rozczarowani – również obsługą, która jest bardzo chłodna i surowa w kontakcie.

Michał Turlej
1
3 tygodnie temu

Jedzenie Słabe ! Typowa masówka. Kwaśnica z kwasem nie ma nic wspólnego, kapusta wypłukana, ani kwasu ani smaku. Placki z sosem porażka. Przesolone bardziej ugotowane niż smażone. Sos mega słony i rozwodniony. Prócz smaku soli nic tam nie było czuć. Wisienka na torcie „filet z piersi kurczaka panierowany” ciężko to danie zepsuć ale i to im się udało. Cienki, nie do smażony. Smak tłuszczu na czym smażyli nic więcej. Frytki najtańsze z Marketu smażone na fryturze. Herbata 12 złoty porażka, połowa filiżanki gorącej wody i zwykły Lipton. Gdyby się dało dałbym 0 gwiazdek na takie ceny które mają w lokalu.

Kategorie
Restauracja dla rodzin
Restauracja serwująca wiejskie jedzenie
Restauracja