Szarotka Karczma
Tadeusza Kościuszki 145, 34-530 Bukowina Tatrzańska
2522 opinii
Na podstawie 2522 opinii
Świetne jedzonko, miły klimat i świetna pomocna obsługa :) Zamówiliśmy oscypek na przystawkę, pyszne pierożki i placek węgierski. Chcieliśmy zamówić piwo miodowe, niestety nie było akurat dostępne ale Pani z obsługi poleciła nam pyszne, delikatne piwo PRZEORA. Polecam!
Wszystko w najlepszym porządku. Syn powiedział że najlepsze naleśniki w Bukowinie. Baranina też ok.
Cudowne miejsce, obsługa wspaniała, jak się nie doje pięknie zapakują a co najważniejsze to jedzenie które jest niebem w gębie. Trafiłyśmy niechcący na tą karczmę a jadłyśmy tam cały wyjazd. Porcje ogromne więc dla rodzin idealnie bo świetne menu jest i dla dorosłych i dla dzieci. W innych karczmach zwykle dania a tu zjecie nasze polskie przepyszne jedzenie i się najecie do syta.
Niestety na obiad czekałyśmy bardzo długo – około godzinę, mimo że nie było tam wielu zajętych stolików. Na początek zamówiliśmy rosół – smak był dobry, ale makaronu było dosłownie odrobina, praktycznie nic, jak na tę cenę to spore rozczarowanie. Później z przyzwyczajenia zamówiłyśmy, bez dokładnego sprawdzenia, dwa devole. Tu się zgodzę, że to nasz błąd, że nie zajrzeliśmy uważnie do menu, bo myślałam, że jak danie nazywa się „devolaj”, to będzie z masłem i pietruszką. Dopiero później zauważyłam, że dopisek „z serem” był napisany mniejszym drukiem, i to jeszcze po angielsku. Niestety ser nie był dobrej jakości, a masło nawet się nie rozpływało. Dziwne było też dodanie przyprawy do gyrosa – pierwszy raz się z tym spotkałyśmy i uważamy, że bardzo psuło to danie. Na koniec wyszła jeszcze jedna nieprzyjemna sytuacja – w jednym z devolajów znalazło się coś dziwnego. Pani z obsługi, która była akurat bardzo miła, przekazała nam informację od kucharza, że „pewnie zapomniał wyciąć błonki”. Za tego devolaja nie musiałyśmy płacić, co było w porządku, ale niesmak i obrzydzenie pozostało. Sam wystrój był w porządku, typowy jak w wielu karczmach. Niestety łazienka w wyglądzie to był już dramat – mocno odstawała od reszty lokalu.
Regionalne dania, rzetelna obsługa, wyjątkowo dobra czekolada na gorąco, aczkolwiek chyba w stylu instant. Brakuje ekstra smaku albo zaskoczenia do maksymalnej noty, ale i tak lokal łapie się na bardzo dobrą ocenę i rekomendację.