Róża Wiatrów
Cesarka 2, 95-010 Cesarka
559 opinii
Autorskie menu naszej restauracji zmienia się wraz z rytmem pór roku - potrawy przypominają malowidła, zaś ich świeże i najwyższej jakości składniki paletę kolorów. Nowocześnie a zarazem przytulnie urządzone wnętrza pasują do wszelkich okazji. Pyszna kuchni, miła i profesjonalna obsługa sprawiają, że Róża Wiatrów jest idealnym miejscem na kameralny posiłek jak i przyjęcie okolicznościowe.
Na podstawie 559 opinii
Wpadam sobie tutaj raz na jakiś czas, jak akurat jestem w trasie i zgłodnieje. Jeszcze nigdy mnie nic nie zawiodło, śliczne widoki, obsługa miła i sprawna, polecajka bardzo mocna!
Odpowiedź właściciela:
Bardzo dziękujemy za tak pozytywną opinię. To dla nas ogromna satysfakcja, że zarówno obsługa, jak i atmosfera oraz widoki spełniają oczekiwania. Serdecznie zapraszamy ponownie!
Dania, które zamówiłem wyśmienite. Grillowany por, coś fantastycznego. Idealnie dobrane, połączone ze sobą smaki. Kaczka w sosie wiśniowym rozpływająca sie w ustach. Warzywa jędrne acz miękkie w punkt. Jedyne, to gdyby troszeczkę podgrzane były talerze. Polecam, pomimo tego, że restauracja troszkę na uboczu od A1, to warto przyjechać i zaznać rozkoszy podniebienia
Odpowiedź właściciela:
Bardzo dziękujemy za tak ciepłą i szczegółową opinię! Cieszy nas, że dania — w szczególności por i kaczka — spełniły oczekiwania. Dziękujemy również za sugestię dotyczącą podgrzewania talerzy – na pewno weźmiemy ją pod uwagę. Serdecznie zapraszamy ponownie – będzie nam bardzo miło gościć Pana ponownie!
Super miejsce, kiedyś byłem na szkoleniu, dziś wróciłem z rodziną. Przepyszne jedzenie. Poziom TOP. Obsługa super, uśmiechnięta, profesjonalna, pomocna. Smaki bardzo warte powtórzenia.
Odpowiedź właściciela:
Bardzo dziękujemy za opinię! 😊 Serdecznie zapraszamy ponownie.
Z ogromną przyjemnością wystawiam tę opinię, bo Róża Wiatrów w Cesarce to miejsce, które robi dokładnie to, co dobra restauracja robić powinna. Zachwyca smakiem, jakością i spokojną pewnością siebie. Tu nic nie jest przypadkowe, a każdy talerz mówi jasno: wiemy, co robimy. Na start halibut w przystawce. Absolutna klasa. Idealnie przygotowany, delikatny, soczysty, świetnie zbalansowany dodatkami. To nie jest przystawka, która tylko otwiera apetyt. To danie, które od razu ustawia poprzeczkę bardzo wysoko i daje jasny sygnał, że kuchnia gra tu w najwyższej lidze. Krem z marchwi z cielęciną to mistrzostwo smaku i proporcji. Zupa aksamitna, głęboka, naturalna, bez przesady i bez udziwnień. Cielęcina miękka, perfekcyjnie dobrana, podkręcająca całość, a nie dominująca. Komfortowe, eleganckie danie, do którego chce się wracać myślami jeszcze długo po wyjściu z restauracji. Pierś z kaczki to już absolutny finał koncertu. Najlepsza na świecie i nie jest to przesada. Idealnie wysmażona, soczysta, z chrupiącą skórą, dokładnie taka, jaka powinna być. A wytrawna szarlotka jako dodatek to pomysł genialny w swojej prostocie i odwadze. Smak idealnie balansuje tłustość kaczki, dodaje charakteru i sprawia, że całe danie zapada w pamięć na długo. Do tego świetna obsługa, spokojna atmosfera i poczucie, że jest się w miejscu, które naprawdę szanuje gościa i produkt. Róża Wiatrów w Cesarce to restauracja, do której jedzie się specjalnie, a nie przy okazji. Jeśli ktoś szuka kuchni na bardzo wysokim poziomie, bez nadęcia, za to z ogromnym wyczuciem smaku, to trafił idealnie. Zdecydowanie wrócę i będę polecał dalej.
To była moja kolejna wizyta w tym miejscu i na pewno ostatnia. Do tej pory byłam bardzo zadowolona z poziomu kuchni, jednakże wczorajsze doświadczenie zmienia moją percepcję całkowicie. Wybrałyśmy się z moją mamą na późny obiad, specjalni na gęsinę, która jest w tym miejscu serwowana w ramach celebracji Święta Niepodległości. Na etapie telefonicznej rezerwacji zapytałam czy 11.11. będzie serwowana gęsina i dostałam potwierdzenie, że gęsina jest serwowana do 12.11. Na miejscu okazało się, że gęsiny w ogóle nie ma w menu. Na moje pytanie do obsługi Pani kelnerka dwukrotnie próbowała mi wmówić, że źle zapamiętałam rozmowę i że gęsiny na pewno miało nie być. Przyjechałyśmy z mamą specjalnie z Łodzi, aby spróbować gęsiny więc nasze rozczarowanie było bardzo duże. Teraz jedzenie: od wczoraj wieczora jesteśmy z mamą obie chore na niestrawność, wnioskuję, że przyczyną jest rosół z borowików z uszkami z kaczki. Poziom obsługi bardzo niski, pomijając dyskusję z Klientem na poziomie „Pani kłamie”, na koniec musiałam w końcu wstać i poprosić o rachunek bo Pani była bardziej zajęta swoim telefonem, niż salą. Reasumując: bardzo nie polecam tego miejsca, chyba, że ktoś chce tam przyjechać na frytki, które były naprawdę smaczne.
Odpowiedź właściciela:
Bardzo nam przykro, że tak Państwo odebrali tę sytuację i że wizyta nie spełniła Państwa oczekiwań. Z naszej perspektywy przebieg wydarzeń wyglądał jednak inaczej, dlatego chętnie wyjaśnimy wszelkie nieporozumienia. Jeśli mają Państwo ochotę omówić tę sprawę bardziej szczegółowo, zachęcamy do bezpośredniego kontaktu z naszym managerem: [email protected].