Słona Zatoka
Władysławowska 2a, 84-120 Chłapowo
1873 opinii
Na podstawie 1873 opinii
Nie mam pojęcia czemu oceniam hotel zamiast gastronomii, ale pomijam. W mojej opinii bardzo słabo. Na sam początek informacja, że nie ma połowy karty, w tym burgerów, na które miałem największą ochotę. Obyłem się ze smakiem i na warsztat weszły żeberka. Okazuje się że nazwa lokalu ma ukryte znaczenie, bo żeberka były słone i przypalone. 4/10 do zjedzenia, ale nigdy więcej. Jeśli chodzi o drinki, porażka. Zwłaszcza dla osób, które wiedzą, co zamawiają. Sex on the beach był po prostu sokiem pomarańczowym z czymś, co miało być grenadyną. Likieru nie stwierdzono, wódki również nie poczułem. Dziewczyna zamówiła Peachtree Bellini - dostała prosecco z wodą gazowaną i kawałkami brzoskwini. Po tym stwierdziłem, że na barze zabrakło likieru brzoskwiniowego, ale kreatywni “barmani” nie raczyli poinformować tylko zdecydowali się improwizować. Nie wyszło. Załączam zdjęcia dla zainteresowanych :) Ogólnie wysokie opinie stworzyły oczekiwania, których lokal nie spełnił. Jeśli chodzi o samo gastro to są dużo lepsze miejsca w okolicy i Słona Zatoka niczym się nie wyróżnia. Byłem, przeżyłem, wyszedłem i nigdy nie wrócę. Zostawiam dodatkową gwiazdkę za przyjemne, imprezowe wnętrze.
Zachęceni dobrymi opiniami wybraliśmy się na obiad do słonej zatoki. Niestety zamówione dwa razy Fish and chips (dorsz w cieście piwnym z frytkami) były nie do zjedzenia. Albo do zjedzenia i odchorowania. Ryba smażona była na niedostatecznie rozgrzanym tłuszczu, w rezultacie ciasto wciągnęło go tyle, że po naciśnięciu widelcem tłuszcz sam wypływał. Dodatkowo ryba wyłożona została na frytki bez jakiegokolwiek odsączenia, ponieważ same frytki również PŁYWAŁY W TŁUSZCZU. Zajętych w tym czasie było dosłownie kilka stolików więc zakładam, że to nie wina dużego obłożenia i braku czasu na poprawne przygotowanie dania. Dodam też, że rozumiem iż zamówienia odbiera się przy ladzie, natomiast byliśmy jedynym stolikiem, który swoje zamówienie odbierał sam. Reszcie gości z nieznanych mi przyczyn dostarczono jedzenie bezpośrednio do stolików. Niestety zmarnowaliśmy tylko 108 zł.
Odwiedziliśmy tę restaurację i byliśmy zachwyceni od pierwszego wejrzenia! Zamówiliśmy placki ziemniaczane po węgiersku i od razu zwróciłem uwagę na sposób ich podania – sos podany osobno to świetny pomysł. Dzięki temu placki zachowują idealną chrupkość, a każdy kęs można dopasować do własnych upodobań smakowych. Sam smak potrawy był doskonale wyważony – ziemniaki miękkie w środku, złociste i chrupiące na zewnątrz, a sos aromatyczny i pełen głębi. Na deser spróbowaliśmy lava cakes z lodami – absolutna rewelacja! Czekolada była gęsta i rozpływająca się w ustach, a lody stanowiły doskonałe uzupełnienie, tworząc idealny balans słodkości i temperatury. Nie można też nie wspomnieć o obsłudze – niezwykle miła i uważna, zawsze gotowa doradzić i zadbać o komfort gości. Całości dopełnia klimat restauracji: przytulne wnętrze, spokojna atmosfera i detale, które sprawiają, że posiłek staje się prawdziwą przyjemnością. To miejsce zdecydowanie warto odwiedzić – zarówno dla smaku, jak i dla atmosfery. Z przyjemnością tu wrócimy!
Jedzenie bardzo smaczne. Po internetowych paragonach grozy jestem mile zaskoczony. Dwie rybki z surówkami, frytkami i dwa piwka - zapłaciliśmy 130 zł. Porcja odpowiednia. Dzień drugi. Pizza plus placek po węgiersku plus dwa piwka -podobna cena. Dzień trzeci pierogi i żeberka po amerykańsku i oczywiście piwka dwa - cena podobna. Muszę tu zaznaczyć że piwo z nalewaka 20 zł sztuka. To co jadłem bardzo mi smakowało. Polecam w przyszłym sezonie. Podobno wczoraj było czynne ostatni dzień.
Poszedłem wczoraj na śniadanie razem z synkiem. Mówiłem angielskie śniadanie a synek naleśniki z nutellą i truskawkami. Czekaliśmy trochę lecz bardzo warto było. Naleśniki już drugi raz dzisiaj syn testował a ja powtórzyłem angielskie śniadanko. Wczoraj ok 11 byliśmy i mało ludzi a porcja dopasiona. Dzisiaj już mniej bo dość trochę ludzi było. Jajko sadzone za mocno ścięte i jakoś tak kulawo. Ogólnie polecam lecz tutaj trochę ludzi w knajpie robi z kuchnią zajob. Polecam lecz nie w długie weekendy.