Lamargherita Ristorante & Pizza
St. Batorego 35, 41-506 Chorzów
596 opinii
LaMargherita Ristorante & Pizza– włoska restauracja w sercu Chorzowa, teraz w Hotelu Gorczowski przy ul. Batorego 35. Specjalizujemy się w klasycznej kuchni włoskiej – od pizzy rzymskiej na cienkim, chrupiącym cieście, po aromatyczne pasty, przystawki i desery. Wszystko przygotowujemy z najwyższej jakości oryginalnych włoskich składników. To nie tylko pizzeria – to pełnoprawna restauracja z klimatem, do której zapraszamy wszystkich – niezależnie od tego, czy jesteś gościem hotelu, czy po prostu masz ochotę na włoską ucztę. Oliwa z oliwek, pachnące przyprawy i domowa atmosfera – LaMargherita to smak Italii w przystępnej odsłonie. 👉 Do zobaczenia! :)
Na podstawie 596 opinii
Byłam raz i na Śląsku jest tyle włoskich, lepszych lokali, że na pewno mój wybór następnym razem padnie na inny. Już od wejścia zostaliśmy dosyć zignorowani przez kierownika sali, który wskazując nam zarezerwowany stolik, machnął ręką na prawą część sali i odszedł, zostawiając nas na wejściu. Pani kelnerka bardzo miła, jednak poinformowała nas, że czas oczekiwania na pizzę to 6 minut, a na makarony około 30, więc każdy dostanie swoje zamówienie w innym czasie. Po czym makarony przyniosła po kilku minutach, a pizzę, gdy pasty zdążyły zostać zjedzone. Makaron z dziczyzną bardo udany, czego nie można powiedziec o carbonarze, która miała ścięte jajko.
Bardzo ładnie urządzony, spory lokal. Jedzenie smaczne, ale niestety niezbyt ciepłe, jakby odstało swoje w kuchni zanim ktoś je przyniósł. Byliśmy grupą 7-osobową, każdy dostał obiad w innym czasie, przy czym pierwsza przyszła pizza która robi się najkrócej. Pozostałe dania dostaliśmy dłuuuugo później. Obsługa nie interesuje się gośćmi. Długi czas siedzieliśmy bez napojów. Po skończonym posiłku nikt nie zapytał czy chcemy deser, czy uzupełnić napoje - szkoda, bo chcieliśmy to zrobić. Jest sporo do poprawy, ale trzymam kciuki!
Zacznę od tego, że byliśmy kiedyś w Świętochłowicach na pizzy byla smaczna tym bardziej jest mi przykro, że muszę wystawić taką opinię. Jest ona niestety podyktowana tym co otrzymałam na talerzu oraz ogólnym poziomem obsługi. Przybyliśmy do restauracji w ramach Restaurant Week. Restauracja nie udźwignęła tego zupełnie. Na przystawkę czekaliśmy ponad godzinę od przyjścia po czym otrzymałam nieświerzą kwaśną burratę!!! Na moją uwagę Pani nas obsługująca stwierdziła tu cytat : tak ?? przekaże kucharzowi i tyle... Jakąś godzinę (czyli chwilę po przybyciu do restuarcji) przed moim zgłoszeniem słyszałam przy stoliku obok jak klient powiedział kelnerowi , że tego nie zje bo jest nieświeże i chodziło właśnie o ten ser. Ser został podany, również kolejnej osobie po mnie. Jak widać kucharz uważa, że ser może być kwaśny.. podając go dalej. Danie główne w postaci mocno przesolonego łososia i smacznych policzków wołowych zostało podane w miarę szybko, ale na deser czekaliśmy znów długo (beza z lodem w środku, która okazała się ubitym świerzym białkiem na lodzie). Finalnie w tej restauracji spędziliśmy tak jak i niektórzy goście w ramach Restaurant Week ponad 2.5 h ( inni goście wychodząc powiedzieli nam na początku, że spędzili w restauracji 3 h więc musimy się uzbroić w cierpliwość). Po powrocie do domu miałam niestety rewolucje żołądkowe. Ogromne rozczarowanie i nieporozumienie. Nigdy więcej.
Jedzenie w tym miejscu to prawdziwy majstersztyk, od pizzy do makaronów po desery . Miejsce ze świetnym klimatem i fajną obsługą.5/5
Stara lokalizacja , jedzenie oraz obsługa to nie w tym miejscu. W poprzedniej lokalizacji jedzonko na najwyższym poziomie jakość obsługi również. Niestety pizza straciła na jakości , na 4 pizze każda była bardzo mocno przypieczona , wręcz bardzo sucha. Burger niestety też bez szału. Jako deser wzięliśmy tiramisu , niestety ciepły i rozlazły. Jeżeli chodzi o jakość obsługi 3 kelnerów na sali i nie do końca potrafią się odnaleźć w swojej roli , kelner nawet nie zapytał czy wszystko w porządku czy smakowało itp , lekkie rozczarowanie. Lokal do ponownego odwiedzenia za jakiś czas może coś się zmieni.
Odpowiedź właściciela:
Bardzo nam przykro z powodu takich odczuć. Nowy lokal, dużo większy, nowa załoga, jeszcze się "docieramy". Zapraszamy jeszcze raz aby odczarować tą małą wpadkę.