U Braci
7 Kamienic 17, 42-226 Częstochowa
1868 opinii
Przytulnie urządzona restauracja z prostą kuchnią włoską, pizzą i ogródkiem warzywnym na miejscu.
Na podstawie 1868 opinii
Za każdym razem wychodzę z rodziną zadowolony. I to bardzo! Nie jemy niektórych rzeczy i często w restauracjach prosimy i przygotowanie dania bez różnych składników. "U Braci" to jedno z nielicznych miejsc, gdzie takie prośby nie stanowią żadnego problemu. Za to ogromny plus! Jedzenie wyśmienite a przy tym przystępne cenowo. Sam lokal ma fajny, nie narzucający się wystrój. Jest przyjemnie i klimatycznie. Cenie też klasyczne, i wygodne drewniane krzesła (z giętego drewna). Bardzo mi się tu podoba i z pewnością będę regularnie wracał (już byłem kilka razy).
Burger bardzo dobry, poziom średnio wysmażony odpowiedni, jedyny minus to chłodne warzywa (wiadomo, zagrzane straciłby smak i puściły soki, ale gdyby były w temperaturze pokojowej byłoby lepiej); roladka z kurczaka pyszna, soczysta, całość dobra, ale poziom soli, szczególnie w sosie zdecydowanie za duży (a raczej jesteśmy osobami lubiącymi słone potrawy). Obsługa miła, pomocna, czas oczekiwania akceptowalny. Drobne mankamenty przy daniach do poprawy, jednak patrząc całościowo dobre miejsce na kulinarnej mapie Częstochowy.
Pizza mogłaby mieć lepszy wygląd-na przykład listki bazylii zamiast zielonej pasty na białym tle… Lemoniada to kompot jabłkowy z dodatkami. Gnocchi z kurkami niesmaczne. Lasagna miała trochę przypalone mięso.
Restauracja U Braci to prawdziwa perełka na kulinarnej mapie Częstochowy. Świetna atmosfera, przemiła obsługa i co najważniejsze – jedzenie, które zachwyca smakiem i jakością. Wszystko dopracowane do ostatniego szczegółu – od wystroju, przez podanie dań, po smak, który zostaje w pamięci na długo. Idealne miejsce na rodzinny obiad, romantyczną kolację czy spotkanie z przyjaciółmi. Zdecydowanie polecamy każdemu, kto szuka czegoś więcej niż tylko zwykłego posiłku – tutaj każda wizyta to przyjemność!
Dobre miejsce w dobrej lokalizacji. Jedzenie było smaczne, w normalnych cenach. Jedynie może makaron był trochę za twardy, ale za to sos – petarda. Herbata sezonowa 10/10. Niestety, gdy lokal był pełen, obsługa była dość zagubiona i na samą kartę czekało się ładnych parę minut, gdy w międzyczasie jedna z kelnerek chciała już nam podać rachunek... Był to jednak czas pielgrzymek maturzystów, więc nie stanowi to dla mnie większego problemu. Fajne miejsce, śmiało wybrałabym się znowu