Well Done
Górników Redenu 2, 41-300 Dąbrowa Górnicza
2056 opinii
Na podstawie 2056 opinii
Zdecydowanie nie jestem zadowolony z mojego doświadczenia w tym lokalu. Mimo prestiżowego wyglądu z zewnątrz, jakość podawanego jedzenia pozostawia wiele do życzenia. Zamówiona pizza w stylu chicagowskim była kompletnym rozczarowaniem - ciasto było zakalcem na całej powierzchni i przypominało plastelinę. Dodatkowo, składniki, zwłaszcza salami, pozostawiały wiele do życzenia. Sala na dole jest zupełnym przeciwieństwem elegancji tej na górze. Wejście przez bar, widok na kuchnię i przejście przez coś, co wygląda jak zaplecze pracownicze (szafki na ubrania), nie dodaje uroku. Wystrój i kołyszące się stoliki, które nie przyczyniają się do komfortu, kojarzą się raczej z wczesnymi latami 2000. Jedyne pozytywne wrażenie to cisza, gdy na górze jest dużo klientów. Zdając się na opinie innych klientów, wydaje się, że jakość dań w tym lokalu jest loterią, niestety moje doświadczenie potwierdza ten stan rzeczy. Myślę, że to był mój pierwszy i zarazem ostatni raz w tym miejscu.
Daje trzy gwiazdki bo niestety na dworze upał a w lokalu jeszcze wiekszy. Dwa wiatraki a klimy brak. Lokal lekko zatluszczony, z widocznymi sladami zuzycia mebli. Jedzenie Ok, duże porcje nie można się doczepić. Byłem raz i nie wrócę niestety.
Wchodząc do lokalu na sali zajęty był tylko jeden stolik, po poproszeniu o menu wybraliśmy zestaw dnia, w tym dniu była to zupa, makaron z krewetkami i w wersji wege z boczniakami. Do stolika po dłuższej chwili przyniesiony został popcorn i sztućce, w miedzy czasie lokal się zapełnił i powoli obserwowaliśmy jak innym klientom donoszone są do stolików ich zamówienia. Makarony przyszły po ok 40 minutach, zimne i zupełnie nie smaczne. Jakbym miała to opisać krótko to był to najtańszy, rozgotowany makaron, polany bardzo (zbyt) obficie jakimś smakowym olejem, pietruszka, kilka smutno wyglądających pomidorków i DWIE krewetki. Czekaliśmy jeszcze chwilę na zupę, ale doszło do nas że zupy już nie dostaniemy. Niestety, byłam bardzo głodna a wyszłam bardzo rozczarowana i z mdłościami po tej ilości oleju w którym kąpał się ten makaron. Oprócz świetnej lokalizacji i dobrych frytek z batatów nie mogę pochwalić niczego w tej restauracji.
Bardzo dobre jedzenie, czuć dobrą rękę kucharza. Zamówiłem mięso średnio wysmażone, i takie dostałem, ani o sekundę nie przeciągnięte. Zupa dnia tj.krem z ogórków kiszonych, bardzo dobry, lekko pikantny. Bardzo miła obsługa. Dużo osób narzeka na ceny, cóż chcesz zjeść wołowinę, to nie zawsze jest tanio. Tak czy tak jak będę w okolicy, wrócę
Byliśmy w restauracji w ramach restaurant week. Jedzenie epickie, polędwica z jelenia, halibut rozpływały się w ustach, a deser- ravioli z domowym kremem czekoladowym-bajka! Obsługa opowiadała o każdym daniu, czuliśmy się jak w gwiazdkowej restauracji. Serdecznie polecam!