Pychota
Kardynała Wyszyńskiego 32, 21-010 Łęczna
275 opinii
Restauracja Pychota
Na podstawie 275 opinii
Dzisiaj - zupa krem z dyni, mało ,, dyniowa”, ale ok, ale dodatek spalonych grzanek do zupy za 18 zł, to już gruba przesada. Tym bardziej, że nie jest to pierwszy raz. Wywołała mnie Pani do tablicy, więc jeszcze raz tłumaczę. Problem nie dotyczył zupy tylko niezjadliwych grzanek. Dla porównania przesyłam zdjęcie tego samego dodatku do zupy krem za jedyne 11 zł, z innego miejsca w Łęcznej .
Miejsce jest schowane i ciężko tam trafić. Byłem tam przejazdem i zdecydowanie warto. Miła młoda dziewczyna może polecić jedno z wielu dań - jest kuchnia domowa jak i fastfoody. Probowałem barszcz, kapsalon, cazlone oraz mielony z kopytkami. Smak ok, cenowo również. Przy okazji wpadnę również następnym razem. Troche długi czas oczekiwania, przy pustej sali, co może było przypadkiem lub zależne od zamówionych rzeczy.
Jakby nazwa lokalu jest myląca ale rozumiem zabieg marketingowy. Jedzenie nie jest tu niestety pyszne, jest średnie, często byle jakie w smaku. Co wy macie z tym mięsem mielonym, że robicie codziennie mielonke do zestawy obiadowego. Jak nie pomielona rolada z kurczaka to pulpety wieprzowe to pulpety z kurczaka i znowu rolada wieprzowa. Wszystko to pomielone, jest bez smaku, mdłe i odrzucające po pierwszym kęsie. Nawet dania typu filet z kurczaka czy schabowy pozostawiają po sobie jakiś nieprzyjemny posmak. Zamawiałem u was bardzo dużo razy i zbyt często niestety się takie sytuacje powtarzały. Ogółem nie polecam, jak ktoś chce zjeść dobry Polski obiad to niestety w Łęcznej musi sobie go zrobić sam
Niestety, wizyta w restauracji *Pychotka* była całkowitym rozczarowaniem. Smak potraw praktycznie nie istniał — surówka z marchewki kompletnie bez wyrazu, druga z groszkiem… brak słów. Zupa pomidorowa może i była najznośniejsza, ale też bez charakteru, jakby gotowana bez przypraw. Drugie danie – ryż nijaki, mięso zupełnie bez smaku, żadnej nuty przypraw czy aromatu. Trudno uwierzyć, że ktoś podaje coś tak mdłego i nazywa to obiadem. Niestety, restauracja *Pychotka* zupełnie nie zasługuje na swoją nazwę.
Miejsce w którym można zjeść całkiem dobrze. Usytuowanie knajpy jest w piwnicy dużego budynku, nie ma okien, jest kilka stolików, dosyc przestrzennie i schludnie. Jak byliśmy w kilka osób to obsługiwała miła kelnerka. Samo jedzenie smaczne, gorące, doprawione i dosyc spore porcje a ceny nie były jakieś bardzo wysokie. Zauważyłem ze była jedna karta menu a było nas 6 osób wiec wybor potraw był trochę utrudniony, zamówienie trzeba było składać przy barze. Ogólnie lokal wywarł pozytywne wrażenie. Nowe miejsce Pychoty jest lepsze niż poprzednie. Przedewszystkim poprawa o więcej miejsca również na dworze. Łatwiejszy dostęp również dla niepełnosprawnych ponieważ teraz nie ma schodów. Jedzenie ogólnie na dobrym poziomie ale wiadomo że nie każdemu może podejść.