Oliwka Pizzeria i Restauracja
Wigilijna 6, 82-300 Elbląg
3610 opinii
Na podstawie 3610 opinii
Restauracja jest ok jeśli chodzi o wystrój, ładnie elegancko ale bez jakiegoś wow. Co nie jest minusem ale bardziej osobistym spostrzeżeniem. Za to jedzenie uważam za bardzo dobre. Jedliśmy tatar, zupe serową, udko kacze i wołowinę. Wszystko naprawdę smaczne. I bardzo miła obsługa - młoda dama która nas obsługiwała zasługuje na premię za pozytywną energię 😊
Od progu czuć klimat: nowocześnie, ciepło, przytulnie, aż chce się siedzieć i nie spieszyć z rachunkiem 😌 Jedzenie? Fenomenalne! Porcje konkretne, wszystko świeże, dopracowane i po prostu pyszne!Śniadanie syci jak trzeba, deser wygląda jak dzieło sztuki i smakuje jeszcze lepiej (serio, ten sernik to poziom „zamawiam drugi, choć nie powinienem”) ☕🍰 Obsługa - złoto!🥰😎 Uśmiech, luz, zero sztuczności, a jednocześnie pełen profesjonalizm. Czujesz się jak gość, a nie „kolejny numerek przy stoliku”. Podsumowując: 👉 MEGA SUPER miejsce 👉 Jedzenie top 👉 Obsługa top 👉 Klimat top
Odpowiedź właściciela:
Dzięki😍
Nie polecam, rozgrzewająca herbata była letnia i średnio smaczna, wyglądała jedynie ładnie, bruschetta to istny żart, kawałek chlebka z zimną, wyjętą z lodówki mozzarella i na to pomidorki, fakt pomidorki i oliwa były smaczne ale całość żenada. główne danie, miałam wrażenie że mój kurczak nie był dopieczony, miejscami był różowy i dziwnie się gryzło, inne kawałki ok, zostałam poinformowana o tym że jest poprawnie zrobiony i dostałam zniżkę 10%, mój chłopak doznał później bóli brzucha chyba od kaczki którą ogólnie była ok. Jedyny pozytyw to kelnerka, która zachowała się profesjonalnie i była miła. klimat średni i na tarasie bardzo zimno mimo piecyków i kocy
30 września w okolicach godziny 20:30 odwiedziliśmy restaurację Olivka.Nie pierwszy raz zamawiamy tam talerz tapas,który zawsze nam bardzo smakował i który nas tam przyciągał.Znamy te smaki.Ciepły chlebek własnego wypieku,sos mango,cudowne krewetki w ciepłej oliwie z chilli,wędliny,kiełbaski pikantne,zapiekane krążki cebulowe,panierowane serki, mięciutkie szaszłyki z kurczaka, wszystko to poukładane na swieżej sałacie.Ehhhhj:( tak zawsze było ale NIE TYM RAZEM!!!!!! Myślę,ze to niestety był nasz ostatni raz a szkoda. Na sali niedużo ludzi,obsługa kelnerska wystarczająca.Krewetki podano nam w jakimś obrzydliwym słonym sosie z kawałkami cytryny.Z pewnością nie była to cieplutka oliwa.Pieczywo był dopiero wyciągnięte z lodówki.Wędliny dobre jak zawsze,jedyne co obroniło to danie to szaszłyczki cieplutkie z kurczaka.Pani kelnerka bardzo miła ,zaproponowała zniżkę i wymieniła nam krewetki serwując je z ciepłą oliwą ale mam wrażenie,ze zostały one wyciągnięte z tej samej ohydnie słonej marynaty i włożone do podgrzanej oliwy.Sałata mocno zmęczona.Szkoda:( ,że nie ma tam kogoś kto miałby smak przy wydawaniu bo wydawałoby się ,ze w tapasach nic się nie da zepsuć ...a jednak:( Po poprawkach zjedliśmy ale niesmak pozostał mimo miłej obsługi pani kelnerki.Po środku zdjęcie niejadalnego sosu i sałaty.
Sandacz z gnocchi bez sałatki, filet z ryby z ośćmi. Gniocchi przyjechały kluskami śląskimi. Focaccia, to spalony placek od pizzy. Sałatka kurczak/ avocado nie do zjedzenia, avocado niedojrzałe. Do sałatki znowu kawałek spalonej pizzy. Z sałatki dało radę zjeść tylko kurczaka. Rosół ok, ale na tle całego zamówienia nawet nie pociesza. Nie polecam.