Spichlerz Gliwice
Wiejska 16B, 44-121 Gliwice
153 opinii
W naszej kuchni historię łączymy z nowoczesnością. Serwujemy dania kuchni polskiej w nowoczesnej odsłonie. W tygodniu restauracja obsługuje rezerwacje indywidualne oraz przyjęcia. W soboty i niedziele restauracja jest otwarta dla wszystkich Gości (polecamy wcześniejsze rezerwacje stolików).
Na podstawie 153 opinii
Byliśmy w 8 osób, w tym z dwójką dzieci – siedmioletnim, który nie potrafi długo usiedzieć, i dziesięciomiesięcznym niemowlęciem. Aby nie czekać długo, menu było ograniczone do gotowych zestawów – co było wygodne, bo każdy mógł coś wybrać. Jedzenie ogólnie smaczne, choć nie do końca trafiło w mój gust (to kwestia indywidualna). Największym minusem był czas oczekiwania – mimo że lokal był pusty, a jedyny stolik obok dostał już swoje zamówienia, my czekaliśmy ponad godzinę. Przy obecności dzieci było to szczególnie uciążliwe. Ceny również oceniam jako dość wysokie – trochę za drogo w stosunku do jakości i obsługi. Podsumowując: miejsce ma potencjał i dobre jedzenie, ale długi czas oczekiwania i ceny sprawiają, że raczej nie wrócę tam ponownie.
Spichlerz należał do zabudowań koszarowych. Data budowy 1895r. Jadłam tam lata temu i było pysznie. Jak jest dzisiaj? Sam zabytkowy, oryginalny budynek i otoczenie jest warte rzutu okiem
Daje 5* że względu na wystrój, obsługę i jedzenie. Powinienem jednak pól * zabrać za temperaturę w sali. Było chłodno - można by lepiej dogrzać. Na jedzenie czeka się nawet i godzinę ale do Spichlerza nie idzie się jak do fastfoodu więc dla mnie to nie jest minus. Posiłek bardzo pyszny i w akceptowalnej cenie. Zamierzam tam wrócić więc polecam również innym tam zajść i coś zjeść.
Bardzo miła obsługa, fajny klimat i przepyszna kuchnia! Mieliśmy okazję spróbować polędwicę wołową, tatar wołowy, rozgrzewające herbaty oraz polędwiczkę z sarny i pierwsze 3 pozycje były przepyszne! Był to nasz pierwszy posiłek z sarną i trudno nam ocenić, co, jak wpływa na jej smak = nie mamy porównania. Danie ciekawe, ale nie do końca trafiło w nasze smaki. Ale niezależnie, bardzo polecam - świetna kuchnia!
Tak! Na początek pasztet z dzika na sianku z pora z czipsem selerowym i kleksem wasabi. Potem polędwiczka z dzika marynowana w wiśniówce podawana z sosem z owoców leśnych, knedlem, liściem kapusty czerwonej. Także pularda pieczona z czosnkiem , z dodatkiem szałwii, winogronami polskimi, jabłkiem, ziemniakami ze słoninką, mizerią z kiełkami groszku. Również szczupak pieczony, w towarzystwie makaronu z rydzami i szyjkami rakowymi, z piklowanymi warzywami. Warto, gdy będziecie w Gliwicach. Ceny każdy musi ocenić sam. Smaki wyśmienite. Miła obsługa. Brawa dla kucharzy.
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy bardzo za przemiłe słowa! Było nam bardzo miło gościć i do zobaczenia wkrótce, mamy nadzieję :)