Futerał
Spichrzowa 5, 66-400 Gorzów Wielkopolski
1722 opinii
Na podstawie 1722 opinii
Byliśmy dziś i mogę powiedzieć, że jest tam smacznie, bardzo klimatycznie. Jedynym malutkim minusem była obsługa, która zapomniała o prośbie mojej kompanki i zamiast samych buraczków otrzymała bukiet surówek. Dodatkowo zapomnieli o dodatkowej lemoniadzie. Jadłam makaron z grzybami i szparagami. Był PRZEPYSZNY ! Szarlotka z lodami rozpływała się w ustach! Bardzo smaczna, dawno takiej nie jadłam. Polecam. Ciekawe miejsce na gastronimicznej mapie Gorzowa )))
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy za opinię. Państwa wyrozumiałość cieszy młodszy zespół który się uczy😀i jeszcze się stresuje przyjmując zamówienia.
Jestem bardzo rozczarowana, zamowilam makaron po czym pani przychodzi po 15 minutach że maja problem z makaronem i bylo by trzeba dlugo czekac i ze mam zmienic danie. Wszystko by dalo sie zrozumiec, ale za chwile stolik obok otrzymuje makaron. Dodam ze sala byla praktycznie pusta 3 zajete stoiliki. To jak to jest dla jednego jest makaron a dla drugiego nie. Czy może kucharzowi sie nie chcialo robic. Duzy minus za to zachowanie. Natomiast salatka z kurczakiem bardzi srednia, duzo tlusczu zamiast sosu.
Lokal bardzo kameralny. Serwują przepyszne jedzenie. Obsługa miła i życzliwa. Ceny przystępne jak na restaurację. Dobrze wczesniej zadzwonić i zarezerwować stolik na piętrze przy oknie bo z marszu zwłaszcza w weekend marne szanse aby tam usiąść. Komu za drogo kawałeczek dalej w stronę dworca głównego jest bar mleczny.
Nie polecam tego miejsca. Kontakt z personelem był nieprzyjemny od samego początku brak profesjonalizmu, nieodpowiedni ton i wrażenie, że rozmówca jest traktowany z wyższością.Zamiast rzeczowego podejścia i kultury, panuje chaos i nerwowa atmosfera. Po takim doświadczeniu trudno mieć zaufanie do tego, jak funkcjonuje to miejsce „od kuchni”.Zdecydowanie nie jest to lokal, który można polecić komukolwiek.
Nie polecam. Obsługa i jakość jedzenia bardzo rozczarowujące. Na zamówienie czekaliśmy ponad godzinę, a podane mięso było kompletnie przesmażone i przesolone do tego stopnia, że nie dało się go zjeść. Zdecydowanie nasza ostatnia wizyta.