Restauracja Alexandria „podróż od ❤️ do ❤️”
plac Powstańców Wielkopolskich 17, 62-065 Grodzisk Wielkopolski
1034 opinii
Na podstawie 1034 opinii
Wizyta w tej restauracji okazała się prawdziwą przyjemnością od początku do końca. Już po wejściu czuć było ciepłą, elegancką atmosferę. Jedzenie było absolutnie pyszne — wyraziste w smaku, świeże i pięknie podane. Każde danie miało swój charakter i wyraźnie przemyślaną kompozycję, co tylko potwierdza, że kuchnia stoi tu na bardzo wysokim poziomie. Warto również wspomnieć o szefie kuchni, który — nie boję się tego powiedzieć — jest po prostu genialny w swoim fachu. Widać, że ogromną wagę przykłada do jakości składników i spójności smaków, a jednocześnie nie brakuje mu odwagi i kreatywności w łączeniu kulinarnych pomysłów. Efekt? Dania, które pamięta się długo po wyjściu z restauracji. Obsługa również zasługuje na najwyższe słowa uznania. Profesjonalna, uprzejma, uważna, ale bez przesady — zawsze w odpowiednim momencie. Całość tworzy miejsce, w którym można poczuć się zaopiekowanym i naprawdę dobrze spędzić czas. Z czystym sumieniem polecam każdemu, kto ceni nie tylko dobre jedzenie, ale i całą otoczkę, która sprawia, że posiłek staje się cudownym doświadczeniem. Zdecydowanie warto i z przyjemnością wrócę ponownie! ⭐⭐⭐⭐⭐
Bardzo dobre dania, dobra obsługa pamiętająca o dzieciach :) polecam, baklawa na wynos dość smakowita, ciekawa w odróżnieniu od greckiej czy tureckiej. Trzeba tu wejść i w sumie powrócić.
Moja wizyta w restauracji Aleksandria była czystą przyjemnością. Od momentu wejścia do lokalu czułam się zaopiekowana. Obsługa jest na najwyższym poziomie – kelnerzy są uprzejmi, dyskretni i zawsze gotowi do pomocy. A jedzenie? Rewelacja! Wszystko, co zamówiłam, było świeże, pięknie podane i po prostu przepyszne. Widać, że właściciele wkładają w to miejsce całe serce. Jeśli szukasz miejsca na smaczny obiad z doskonałą obsługą, to jest to
Restauracja na naprawdę wysokim poziomie. Nie mówię tu o ekskluzywności samego lokalu. Lokal nie jest duży lecz mimo to bardzo miło spędziliśmy w nim czas. Trafiliśmy tam zmarznięci z podróży, w lokalu akurat było pełno więc zostaliśmy zaproszeni do namiotu. Już po chwili po złożeniu zamówień pojawił się przemiły właściciel który pytał czy nie jest nam za zimno po czym zorganizował nam miejsce w środku lokalu gdzie mogliśmy miło spędzić czas w ciepłym miejscu z rodzinną atmosferą. Lokal to nie tylko jedzenie ale też atmosfera, w tym wypadku rewelacja. Co do jedzenia, bogactwo smaków których nie miałem jeszcze okazji nigdzie poznać, kuchnia napewno nie dla każdego, jednak jeśli idziesz do restauracji macedońskiej to musisz przygotować się na macedońskie smaki, a nie "oczekiwać schabowego" ;P Polecam serdecznie i pozdrawiam całą załogę lokalu. Robicie to Bardzo Dobrze❤️
Update maj 2025: Ponieważ pojawiła się po 2 miesiącach nienawistna odpowiedź, to dodam tylko, że nie ma w niej krztyny odniesienia się do opisanych sytuacji, ciasnoty, brudu w toalecie. Jak się ma niezrozumiale nieuprzejmą obsługę i słabe dania to mówi się "przepraszam", a nie atakuje gości. O kulturze odpowiadajacego świadczy fakt, że na każdą krytyczną recenzję wylewa się poziom dań. Beka 🤣 Zatem ocena obsługi idzie o stopień mniej. A oto starą opinia: Niedziela, ok. 15. Wchodzimy w 3 osoby. Jeden stolik zajęty. Pytamy się czy można. Pani prowadzi do stołu przy barze. Jest tak ciasno, że ledwo można odstawić krzesło. Pytam, czy można usiąść pod oknem. "Nie, bo na 16 mamy rezerwację". Wychodziliśmy po 16 i Panie dopiero zabrały się za ustawianie tamtego stolika. A teraz najwazniejsze, czyli jedzenie. Żurek wodnisty, mało kwaśny. Kiełbasa słabej jakości. Baranina bez swojego specyficznego smaku (po to ją zamawiam, by czuć, że nie jem wieprzowiny czy wołowiny, tu niestety obszedlem się smakiem), za to mieso bardzo miękkie. Z przypraw wyczywalny tylko pieprz. Naprawdę bardzo słabe danie. Żeberka suche. Brakuje warzyw, ziół, aromatów. Kuchnia daleka od Bałkanów adekwatnie do odległości geograficznej. Toaleta bardzo słaba. Sufit wygląda jakby miał się zawalić. Usychajaca gwiazda betlejemska. Pozostałe ozdoby fajne. Nawet nie chce się dać drugiej szansy, bo to zwyczajne oszustwo smakowe, jazda na znanym nazwisku restauratorki bez pokrycia.