Picaro Pod Strzechą
Stok 4, 66-220 Lagów Lubuski
880 opinii
Pod dachem krytym strzechą skrywa się restauracja z polską kuchnią i sezonowym menu. Naturalne drewno i tytułowa strzecha sprawiają, że atmosfera jest ciepła i przytulna, a z kuchni dochodzą smakowite zapachy przygotowywanych świeżych potraw. Oto zapowiedź wyjątkowego miejsca, w którym tradycja łączy się z nowoczesnością. Picaro Pod Strzechą to restauracja wyróżniająca się nietuzinkowym wystrojem, wyjątkową atmosferą oraz doskonałym jedzeniem!
Na podstawie 880 opinii
OMG! 20 września byłam z mamą na obiedzie. Menu od dłuższego czasu bez zmian - ale wkładka sezonowa podbiła moje serce! Pięciu dań bym nie dała rady zjeść, ale pani która nas obsługiwała doradziła mi gulasz grzybowy z plackami i knedle. Kocham jeść, bardzo zwracam uwagę na jakość produktów , podanie i sposób porządzenia. Gulasz grzybowy rozpływał się w ustach. Placki ziemniaczane cienkie i chrupiące - co najważniejsze nie ociekały tłuszczem, a to sztuka. Knedle petarda jak domowe, kruche ziemniaczane ciasto . Bułka tarta z cynamonem sztos! Mama wzięła pstrąga z Pliszki i to naprawdę jest hit. ryba jest niesamowicie delikatna, porcja duża - ryba jest przepyszna. To było moje drugie podejście do Picaro. Poprzednio jadłam żurek z tłuczonymi ziemniakami i czipsem z boczku - przepyszna zupa, a pomysł na podanie wniosłam również u mnie w domu. Poprzednio jedynie dyniowe gnocchi mi nie podeszło. Obsługa jest fantastyczna! bardzo miłe Panie, pożartują, pośmieją się - ale nadal czujesz że to ty jesteś klientem. Ja polecam!
Fajne miejsce. Połączenie polskich wyobrażeń o tradycji z nowoczesnością. Nadaje się także na imprezę. Zajechaliśmy dosyć przypadkowo zachęceni informacją o serwowanym w restauracji pstrągu i była to dobra decyzja. Skosztowaliśmy regionalnej lubuskiej zupy niebecz, która jest rodzajem pikantnego kapuśniaku, dobrze doprawionego np. kminkiem, z mięsem wołowym I kiełbasą. Warto! Zastrzeżeń nie budził też żurek. Ryba wymiata. Świetnie przyrządzona, soczysta, przypieczona z wierzchu, w zestawie z surówką na bazie miksu sałat i ciekawym dresingiem. Niedostępne były jedynie pierogi. Polecam wszystkim, nie tylko wczasowiczom..
Świetne miejsce, zajeżdżamy tam już od paru ładnych lat, restauracja zmienia się na korzyść, jedzenie bajecznie smaczne, bardzo miła obsługa, uśmiechnięta. Wnętrze restauracji bardzo klimatyczne, z pewnością można tutaj odpocząć/ ochłonąć w trakcie podróży i smacznie zjeść. Serdecznie polecam
Często tędy przejeżdżam (czy to na rowerze czy autem) i wpadam co jakiś czas sprawdzić co nowego mają w karcie. Kucharze robią całkiem spoko dania sezonowe (zwykły schabowy czy też pstrąg też klasa), dziś był to burger z kaszanką. Tak, dobrze przeczytaliście. Nie spodziewałem się, że ta kompozycja z piklami, bekonem i sosem musztardowym tak dobrze zagra. Do tego gęsty żurek i człowiek zadowolony po tym jak zmarzł robiąc zdjęcia w lesie 😅
Ciasto szpinakowe leśny mech i marchewkowe bardzo smaczne. Latte dobre. Duża szkoda, że restauracja nie ma żadnych dań wegetariańskich, dlatego obiadu nie było okazji spróbować. Wewnątrz ładnie i przyjemnie. Chata z drewna robi wrażenie.