Restauracja Magnolia Rast
Towarowa 8, 58-140 Jaworzyna Śląska
1393 opinii
Restaurację Magnolia Rast otworzyliśmy w malowniczym miejscu. Drewniany obiekt zbudowaliśmy nad miejskim stawem w Jaworzynie Śląskiej, dlatego z okien i z tarasu nasi Goście mogą podziwiać piękne widoki! Każdego dnia gotujemy dania kuchni polskiej i międzynarodowej z najlepszych jakościowo składników. Polecamy dania mięsne, zupy, w tym żurek, pierogi z wody i podpiekane, pizzę oraz desery takie jak domowe ciasta! Nasi kucharze gotują też na imprezy okolicznościowe organizowane Magnolia Rast. Polecamy przyjęcia w trzech salach, z których jedna mieści do 200 osób, a dwie po 100 osób. Oferujemy organizację wesel, komunii, chrzcin, urodzin, a także imprez firmowych. Dodatkowo mamy miejsca noclegowe w pokojach dwu, trzy i czteroosobowych.
Na podstawie 1393 opinii
Za każdym razem jak przychodzimy do tej knajpy, jest coś nie tak z zamówieniem, a to zamiast ziemniaków faszerowanych twarożkiem dostałam pieczone, wcześniej nikt nie informował o zmianie, a to brakowało dodatkowego ketchupu, sztućców, dania podawane bez kolejności, jedni jedzą, drudzy wciąż czekają na obiad. tak to wygląda, a stosunek jakości do ceny wypada słabo, zwłaszcza z nowym menu gdzie ceny wzrosły i już nie za bardzo się opłaca, są miejsca z podobnymi cenami gdzie obsługa i jedzenie są na medal.
Żurek w chlebie bardzo dobry :) jedzenie zamówiliśmy przy barze - polecam takie rozwiązanie. Szybko podane! Jest placyk zabaw dla dzieci. Piękny widoczek na wodę. Robo-kelner kotek, przez którego dzieci płaczą 😅 bo każdy by chciał żeby to on przywiózł zamówienie.
Odwiedziliśmy restaurację z polecenia znajomych w dniu wczorajszym czyli 31 sierpnia 2025. Daniem na zdjęciu ja osobiście byłem zachwycony, ale niestety moja żona odcierpiała i to strasznie bardzo, bo zwijała się z bólu pół nocy, rzygający kawałkami cebuli, po zjedzeniu zupy cebulowej. Już podczas jedzenia mówiła że coś jest nie tak w tej zupie, ale połowę zjadła. Ale w nocy był "sajgon"😰😰😰 Ps. Dla potwierdzenia i orientacji właściciela, chodzi o te trzy osoby które przyjechały na motocyklach, dwie panie i Ja. Moja żona stwierdziła że to była jakaś zupa cebulowa z torebki, zmieszana, zmielona przyprawiona cebula, którą nikt nie próbował podczas robienia.
Miałam przyjemność dwa razy korzystać z pobytu w hotelu oraz restauracji . Jak dla mnie same plusy . Przepiękny duży , klimatycznie urządzony lokal , śliczna okolica . Posiłek tam już dzięki temu jest wydarzeniem ...ale dopiero jedzonko ... Pierwsza klasa . Pysznie , swiezo i pięknie podane . Obsługa przemiła i pomocna. Kot - kelner bardzo fajnym uzupełnieniem . Bardzo rozsądne ceny i duży parking . Polecam ogromnie .
Miejsce nieco na uboczu, niedaleko Muzeum Kolejnictwa. Potrawy smaczne i szybko podane. Personel bardzo uprzejmy i empatyczny. Jest możliwość zabrania ze sobą części, która nie została zjedzona w restauracji. Są różne opcje jedzenia - łącznie z wegetariańską. P.s. na zdjeciu flaczki wołowe i golonka.