Figo Fago Pizza&Cafe
plac Piastowski 21b, 58-560 Jelenia Góra
939 opinii
Figo Fago Pizza&Cafe to niezwykłe miejsce, które zaprasza na niezapomniane smaki. Nasza pizzeria oferuje szeroki wybór pysznych, świeżo pieczonych pizz o różnorodnych smakach i wariantach. W naszym przytulnym kawiarnianym wnętrzu można również delektować się aromatyczną kawą, świeżo parzoną herbatą i wyśmienitymi deserami. Nasz zespół przyjaznych i profesjonalnych pracowników zawsze dba o to, aby każdy klient poczuł się wyjątkowo. Przyjdź do Figo Fago Pizza&Cafe i odkryj prawdziwą pizzę i kawę.
Na podstawie 939 opinii
Wspaniała pizza: ciasto neapolitańskie, raczej miększe, sos pomidorowy, kompozycje (przepyszna słodka figo fago) ! Miła obsługa, przytulnie.
Przyjemne miejsce w centrum Cieplic, z możliwością zjedzenia bardzo smacznej pizzy, ale rowniez sałatki, czy deseru. Pizza w stylu neapolitańskim, zrobiona z dobrych jakościowo składników, co przekłada się na smak i wysoką ocenę lokalu i potraw. Obsługa cierpliwa, rzeczowa, miła ale nie narzucająca się. Sam klimat w porządku, choć brakuje jakiegoś pazura?
Pizza bardzo dobra i smaczna, dobre skladniki, nie odstaje w ogóle od wloskiej. Burrata na pizzy dobrej jakości. Obsluga bardzo mila. Ceny średnio krajowe.
Kolejna neapolitańska bryja. Trzeba jeść chyba nożem I... łyżką. Ciasto gliniaste (z kantów można lepić jak z plasteliny, bo to pod bryją OCZYWIŚCIE mokre). Brak serwetek i przypraw na stole (a miejsca dużo). Pizza nie pocięta, dodają nóż, którego nie za bardzo jest gdzie odłożyć po użyciu (gdy już zapaćkany). Właściciel trochę pyskaty. Cała reszta wydaje się być ok, czy nawet bardzo ok. Miła obsługa (kelnerka), oryginalne składniki, bardzo oryginalne drinki, napoje. Wystrój ok. Dałbym nawet 4, moze kiedyś wrócił z żoną, no ale jak pisałem: figo-fago-boss, no to masz silną tróję z minusem. Edit: No nie rozumiemy się. Pizza w każdym wydaniu ma się dawać podnieść rękoma i zjeść (trójkącik). Dzieło sztuki polega na tym, aby ciasto było bardzo cienkie, ale suche, chrupkie i dawało tą wymaganą sztywność. A Wasza wymaga INSTRUKCJI wymalowanej na menu, aby albo jeść sztućcami (!), albo składać kawałki na pół i zjadać jakiś pochrzaniony mokry rulonik niczym calzone (!)... a i to jest trudne z waszą "pizzą", bo jak do pizzy się dorzuca serek mascarpone i inne tej konsystencji rzeczy, to to wszystko wypływa z rulonika zrobionego wg pochrzanione instrukcji (dobrze, gdy na talerz, a nie na spodnie). Może zabierzcie ciasto z tego czegoś i wsypiecie te składniki do miski? No i koniecznie łycha do tej niewłoskiej "potrawy" a'la pizza (można dodać makaron wtedy i będzie git paściocha ala figo). Za niepotrzebną dyskusję zabieram 2 gwiazdki. Zostawiam 1 w mojej krucjacie przeciwko "zupom pizzowym". Nie po złości, tylko po to abyś zrozumiał, że klient nasz pan, a że wy robicie krzywdę pizzy i klientom. Serwetki na stole - dodam 1 gwiazdkę Sól i pieprz na stole - dodam kolejną 1 gwiazdkę. Reszta niereformowalna. Zresztą... masz monitoring? Podczas mojej obecności: głośne rozmowy o działalności restauracji, no. co wyrzucić. Kelnerka poszła gdzieś za bar, nie było jej na sali. Zajmowaliście się sobą, a klient nie nasz problem. Profi figo fago, profi.
Odpowiedź właściciela:
Panie Jarku, dziękujemy za opinię- choć muszę przyznać, że trudno ją traktować poważnie, skoro sam Pan przyznał w rozmowie (a zapis z monitoringu to potwierdza), że nienawidzi Pan pizzy neapolitańskiej. Widzę też, że w innych lokalach serwujących dokładnie ten sam styl (np. Calabria) napisał Pan bardzo podobne komentarze. Więc o co chodzi, Panie Jarku? Lubi Pan sobie po prostu ponarzekać, czy to jakaś osobista krucjata przeciwko neapolitańskiej pizzy? 😄 W tajemnicy mogę Panu zdradzić, że ja nie lubię kuchni indyjskiej… więc po prostu nie chodzę do indyjskich restauracji 😅 Ze swojej strony zaproponowałem Panu kilka miejsc w sąsiedztwie z klasyczną pizzą i chciałem wskazać drogę, bo powiedział Pan, że wszędzie ta neapolitańska… Cóż, przynajmniej ma Pan kolejny wpis do swojej antyneapolitańskiej kolekcji. Pozdrawiam, Figo Fago Boss 🍕 P. S. Widzę, że ocena i recenzja została edytowana, więc i ja pozwolę sobie na odpowiedź, ponieważ pewne kwestie wymagają wyjaśnienia, aby nie wprowadzać w błąd innych gości: "Neapolitańska bryja" i mascarpone: Przyjście do pizzerii specjalizującej się w stylu neapolitańskim, zdeklarowanie, że się go nienawidzi, a następnie zamówienie pizzy z mascarpone (który naturalnie zwiększa wilgotność ciasta) i późniejsze narzekanie na wilgotność... to, szczerze mówiąc, zagadka logiczna na miarę wszech czasów. Nikt, kto rozumie ten rodzaj pizzy, nie oczekuje "sztywnego i chrupkiego" trójkąta. Pizza neapolitańska to AVPN (wystarczy tylko wygoglować skrót), miękkie ciasto, mokre w środku, jedzone sztućcami lub składane, i instrukcja w menu jest po to, by nowicjusze w tego rodzaju pizzy mieli małe ułatwienie. Brak wiedzy o pizzy: "Dzieło sztuki polega na tym, aby ciasto było bardzo cienkie, ale suche, chrupkie i dawało tą wymaganą sztywność." Opisuje to dokładnie styl rzymski, nowojorski lub klasyczny polski "placek". Oczekując tego w pizzerii neapolitańskiej, wykazuje się brakiem elementarnej wiedzy o tym, co się zamawia i co się je (co zresztą widać po innych recenzjach, gdzie neapolitańską nazywa się pizzę z Bisto Stacji). Kwestia radełka (noża do pizzy): Na stoliku, co widać na zdjęciach, zawsze znajduje się koszyk na sztućce, który idealnie służy do odkładania używanego noża. To nie jest problem pizzerii, że został on zignorowany. Serwetki i przyprawy: Serwetki są podawane w standardzie. Pieprz, sól, oliwy smakowe są dostępne przy barze lub na życzenie, aby szanować oryginalny smak składników, a nie z powodu oszczędności miejsca. Nie da się ukryć, że ten profesjonalny argument o przyprawach idealnie podsumowuje całą tę "krucjatę". Rozmowy służbowe: Restauracja to nasze miejsce pracy. Rozmowy o nowym menu sezonowym czy organizacji lokalu poza godzinami największego ruchu są naturalne i nie stanowią "braku kultury" wobec gości. Tym bardziej, że ta rozmowa to wymiana może 3 zdań o karcie. Fakt, że po kulturalnej i merytorycznej odpowiedzi odejmuje się nam gwiazdki za "niepotrzebną dyskusję", tylko potwierdza, że nie chodziło o pizzę, lecz o potrzebę wyładowania frustracji. Najbardziej cieszy nas to, że wszystkie te merytoryczne komentarze pozostawia pan pod imieniem, nazwiskiem i zdjęciem. Dzięki temu inni goście od razu wiedzą, jak wygląda lokalny "ekspert" i samozwańczy krytyk, który stawia sobie za cel walkę z nieznanym sobie stylem kuchni, a potem dziwi się, że dostaje to, co zamawiał. Nie wymagam formy Pan/Pani, ale brak tej grzeczności otwiera mi małą furtkę do równie bezpośredniej riposty ...Klient nasz Pan. Cóż... po takich "Panach" jak pan, to mój dziadek na konia wchodził. Pozdrawiamy i życzymy powodzenia w krucjacie, Figo Fago Boss
Figo Fago to totalny sztos! Wjechała pizza Spianata i muszę przyznać - to była neapolitana na najwyższym poziomie. Reszta rodzinki testowała inne pizze z menu i wszyscy mieli dokładnie takie same odczucia: pełen zachwyt i poziom światowy. Ciasto petarda, składniki najwyższej jakości, a smak po prostu obłędny. Do tego mega luźny vibe lokalu i zero nadęcia. Jeśli szukasz w Cieplicach prawdziwej, rzemieślniczej pizzy, to wal jak w dym! Ja tam na pewno wrócę.