Pizzeria Krystyna

Bar

aleja Solidarności 36, 25-323 Kielce

3.9

53 opinii

Zobacz w Google Maps
Informacje kontaktowe
aleja Solidarności 36, 25-323 Kielce
20–40 zł
Godziny otwarcia
środa09:00–17:00
czwartek09:00–17:00
piątek09:00–17:00
sobota09:00–15:00
niedzielaZamknięte
poniedziałek09:00–17:00
wtorek09:00–17:00
Rozkład ocen
3.9

Na podstawie 53 opinii

5
33
4
5
3
2
2
5
1
8
Opinie (5)
Robert Majchrzyk
5
miesiąc temu

OSTATNI BASTION PRL-u Były kiedyś trzy takie pizzerie, w których można było zasmakować jedynej w swoim rodzaju i na świecie pizzy PRL, z farszem pieczarkowym: Na "Sienkiewce", na ul. Małej i trzecim miejscem była właśnie Pizzeria Krystyna Na "Sienkiewce" lokal padł (pizze w elipsowatym kształcie podawane na serwetkach)... Knajpka na ul. Małej (moim zdaniem najlepsza) po śmierci właścicielki podupadł. Żałuję tej wspaniałej Kobiety, była cudowną, ciepłą osobą, która mogła żyć jeszcze wiele lat... i karmić nas. Niestety... Los chciał inaczej. Ostatnim lokalem kojarzącym się ze smakiem pizzy PRL jest Pizzeria Krystyna i trzeba przyznać radzi sobie całkiem nieźle... Oprócz pizzy można zjeść tam całkiem smaczne obiady, choć nie mówię tego z własnego doświadczenia, a z obserwacji, ale skoro przychodzą tam młodzi ludzie z pobliskich bloków i jedzą razem z dziećmi, to musi to być dobre. To taka kuchnia z gatunku tych jak to się mówi: "jak u babci", czyli bosko na podniebieniu. Co do pizzy? No cóż skłamałbym, gdybym powiedział, że jest niedobra, niesmaczna, a co najważniejsze, że nie przypomina tamtych lat... Których? Z PRL-u. Smutnego, szarego, ale naszego czasu, którego smaki nie były takie złe... ORANŻADA, pizza z farszem pieczarkowym, kotlet mielony z ziemniakami i buraczkami w barze + kompot, coś się przypomina? Jeśli nie to zajrzycie do Pizzeria Krystyna, to wróci Wam pamięć... LOKAL... No cóż? Jak PRL, to PRL... Ceraty na stolikach, sztuczne kwiatki w wazonikach, przaśnie, swojsko i jak w PRL-u... Komu nie pasuje, niech się żywi Si Siniore i słono płaci za byle co i mało na talerzu... Ja wolę przyjść do Pani Krysi... To nie jest miejsce na romantyczną kolację, randkę, czy spotkanie biznesowe, ale chyba nikt nie spodziewa się niczego takiego po Pizzerii Krystyna. Ja uważam to za urok i zaletę... OBSŁUGA... Niesamowicie miłe, sympatyczne Panie, uśmiechnięte od ucha do ucha informują co dziś jeszcze można zjeść, a czego już nie ma, np. z zestawu dnia... A sama Pani Krystyna? Do przytulenia, do wyściskania, jak BABCIA, czy MAMA, w której ramiona chcemy się wtulić... Niesamowicie sympatyczna, empatyczna i zaangażowana w życie restauracji i klientów. WSPANIAŁA KOBIETA!!! JEDZENIE... Czyli to co najważniejsze... Ja jadłem pizzę, ale to wystarczy. Obiecuję sobie, że kiedyś spróbuję zestawu dnia, czy kotleta mielonego, bo wiem, że będzie MEGA dobry!!! Pizzeria Krystyna to w pełni działająca restauracyjka z tradycjami i rozmiarami pizzy zadowalającymi każdego głodomora. Pieczary całe, chrupiące, świeżutkie, no może serka troszkę za mało, ale taka była specyfika pizzy PRL (ser w tamtym czasie był drogi i reglamentowany). Pewny lokal, w sensie takim, że nie będziemy mieli żadnych turbulencji żołądkowych... Bo wszystko tu jest świeżutkie!!! CENY: Całkiem przyzwoite, za jedzenie zapłacicie o wiele mniej niż za picie, typu PEPSI itp. A co najlepiej pasuje do pizzy? Wiadomo, że coś gazowanego i słodkiego... Więc trzeba to kupić, za cukier płacić, ale co tam! PANI KRYSTYNO!!! NIE CZAS NA PANI EMERYTURĘ!!! JEST PANI BARDZO PRĘŻNIE DZIAŁAJĄCĄ BUSINESSWOMAN... WSPANIAŁĄ KOBIETĄ I CUDOWNĄ WŁAŚCICIELKĄ TEGO NIESAMOWITEGO PRZYBYTKU! NIECH PANI ŻYJE JESZCZE STO LAT I PANI LOKAL RÓWNIEŻ... Gdybym był więźniem skazanym na karę śmierci z możliwością wyboru ostatniego posiłku, to na pewno Pani pizza byłaby w czołowej trójce dań... JEDYNY MINUS... Pizze podawane na papierowych talerzach... Ja rozumiem oszczędność, również czasu i pieniędzy związanego z myciem, ale kiedy "poprzedzieramy" się przez warstwę papieru, a nożem jedziemy po stole, to jest trochę słabe... Pozdrawiam!

Magda Stasiak
4
3 miesiące temu

Niepowtarzalny smak i klimat. Nigdzie nie zje się już takiej pizzy. Te wszystkie „włoskie” się do niej umywają. Klimat wnętrza rodem z późnego PRLu. Mały, parę stolików. Bardziej to jadłodajnia (obiady na karnety) niż pizzeria. Bardzo miła Pani za ladą. Polecam, choćby na wynos

B S
5
5 miesięcy temu

Serdecznie polecam to miejsce :) Pizza rewelacyjna, mega smaczna, domowa z dużą iloscią składników, sos pieczarkowy petarda 😋 obsługa bardzo miła i uśmiechnięta. Do zobaczenia 😀

Ewa
5
2 miesiące temu

Bardzo dobra pizza, klimatyczne miejsce 😁

Marcin Brych
5
4 miesiące temu

Klimat wnętrza z lat 80-90. Ma to coś innego. Sama pizza tradycyjna przypomina pizzę z tamtych lat. Wiadomo smakuje inaczej choć nadal jest ok.

Udogodnienia i usługi

Dostępne opcje

Na wynos
Na miejscu

Warte polecenia

Posiłki w pojedynkę

Oferta

Alkohol
Jedzenie

Udogodnienia

Toaleta

Klimat

Niezobowiązująca atmosfera
Spokojne

Klienci

Turyści

Płatności

Karty debetowe
Karty kredytowe
Płatności mobilne NFC
Kategorie
Bar