Restauracja RIVIERA
Planty 16A, 25-502 Kielce
677 opinii
Restauracja w sercu Kielc, gdzie kulinarna pasja łączy się z nowoczesnym podejściem! 🌟 Nasze menu tworzą talenty kucharskie, czerpiąc z klasyki i dodając jej świeżości. Dbamy o każdy szczegół, a jako jedyni w Kielcach oferujemy Hot Pot – kulinarny hit, który musisz przeżyć na żywo! 🍲✨ Przyjdź i poczuj smak wyjątkowości! 🍴
Na podstawie 677 opinii
Poezja smaku, miejsce klimatyczne i z przemilą obsługą. Zdecydowanie warto odwiedzić by nie żałować ze sie nie spróbowało pysznego burgerów, zeberek, kaczki czy serniczka. Pyszota. Dziękujemy całej obsłudze. Generalna ocena: 6+
Trafiliśmy do Riviery trochę przez przypadek i byliśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni. Tym razem zaufaliśmy obsłudze, która wybrała dla nas dania – i był to strzał w dziesiątkę! Na przystawkę dostaliśmy tatara – znakomitej jakości mięso, idealnie doprawione, z chrupiącym pieczywem. Drugą przystawką były krewetki na musie z awokado, perfekcyjnie przygotowane i bardzo wyraziste w smaku. Na dania główne wybrano dla nas żeberka i kaczkę – żeberka mięciutkie, w delikatnej glazurze, kaczka soczysta i delikatna, z pasującym sosem. Do tego spróbowaliśmy dwóch drinków – espresso martini i Maliblu na mleku kokosowym, które okazały się świetnie zbalansowane. Miłym akcentem była naleweczka od obsługi – malinowa i bezalkoholowa w stylu limoncello. Na ogromne brawa zasługuje obsługa – profesjonalna, pomocna i bardzo miła. Z czystym sumieniem polecamy i chętnie wrócimy spróbować hot pota, popisowego dania restauracji. 🌟
Miejsce warte uwagi. Nie tylko dzięki świetnej atmosferze. Ogromne ukłony dla bardzo zaangażowanej obsługi. Zarówno sali jak i baru. Poprosiliśmy, żeby to kelner wybrał nam dania w ciemno. Polecam tego typu rozwiązanie. My byliśmy bardzo miłe zaskoczeni. Przystawki wyborne. Pierwsza to krewetki na musie z awokado. Nigdy nie byłem amatorem awokado, jednak to danie skradło moje serce. Aksamitny mus, jędrne krewetki. Wszystko świeże i przygotowane w punkt. Drugi był tatar, świetnie pokrojony, nie za drobno. Dodatki dobrze skomponowane. A masło ziołowe... słuchajcie, co to było za masło. Jakbym jadł wiosenny ogród. Następnie wjechały główne. Żeberka w miodowej glazurze. Delikatnej, podkreślającej smak mięsa, które samo odchodziło od kości. I powiem wam, że to był solidny kawał mięsa z kilkoma cienkimi kostkami. Obok żeberek było udo kaczki w gęstym, jedwabistym sosie pomarańczowym. Również wyborne. Czy w ogóle możliwe jest tak dobrze gotować? Dajcie spokój, dajcie odpocząć. Barman do tego wszystkiego przygotował nas dwa drinki, espresso martini oraz na bazie malibu. Nie dam sobie uciąć ręki, ale chyba nazywał się MaliBlue. Nasza wina, że nie wspomnieliśmy, że jesteśmy koneserami bardziej wytrawnych trunków. Nie mniej, nie ukrywam, że drinki były lekkie i bardzo smaczne.
Tak! Podszedłem trochę nieufnie, bo miejsce z dawnych czasów trochę źle się kojarzyło, ale... no jest super! Bardzo smaczny rosół. Schabowy z kością również. Polecam! Pyszne, lekkie tiramisu i beza też smaczna. Bardzo miła i profesjonalna obsługa, kelner miał na imię Filip. Co jeszcze?... Przyjemne wnętrze. Fajny ogródek. Ceny przystępne. Menu dobrze opracowane. Kilka piw bezalkoholowych do wyboru - to rzadkość (są też oczywiście standardowe). Łazienka do poprawki - chyba została jeszcze po poprzednim właścicielu. Poza, tym super! Na pewno będziemy próbować kolejnych dań ;) Ach! I ten hot pot - nie próbowaliśmy, ale ciekawie się zapowiada :D
Jesteśmy tu kolejny raz, również tym razem nie zawiedliśmy się! Pan Piotr od wejścia przywitał nas uśmiechem rzeczowo opowiedział o każdej z proponowanych potraw - takiej obsługi wiele Kieleckich restauracji może pozazdrości. Dania doskonale doprawione, idealnie soczyste i dobrze dobrana nuta smaku. Pozdrawiamy serdecznie,