Ziemniak na Drugie
Edyty Stein 8A, 10-371 Kieźliny
668 opinii
Na podstawie 668 opinii
Jeśli ktoś szuka miejsca w którym w przytulnym lokalu zje dobry, domowy obiad w rozsądnej cenie, zdecydowanie polecam tu zajrzeć ! Warto spróbować zapiekanek ziemniaczanych które są fenomenalne i sycące. Rosół wyrazisty, prawdziwie domowy i dobrze doprawiony. Placki ziemniaczane po prostu pyszne. PS jedliśmy też ciasto chałwowe ale zniknęło z talerza zanim zdążyłem zrobić zdjęcie - niech ten fakt mówi sam za siebie.
Jedzenie ok, ale chyba tylko na wynos/zamowienie. Czas oczekiwania to jakaś porażka. Przyszliśmy w niedzielę chwilę po godzinie 13. Na przyjęcie zamówienia czekaliśmy 15 minut, jedna osoba zamówiła zupę, na którą czekaliśmy 40minut!!! Na kolejne zamówione Dania tj 3x kartacze czekaliśmy od momentu wejścia do knajpy ponad 1godzine i 30 minut!!! Czwarta osoba zamówiła zapiekankę ziemniaczaną, która otrzymała po tym jak już pierwsza osoba zjadła swoje kartacze…. Porażka. Obsluga totalnie nie raczyła poinformować o czasie oczekiwania, podać czekadełka czy cokolwiek. Wyszliśmy źli, choć najedzeni, porcje wielkościowo ok, ale bez satysfakcji, że warto było poczekać na to jedzenie. Zupa pomidorowa jak czysty koncentrat pomidorowy, bardzo słaba, kartacze były dobre, najlepsze z tego co zamówiliśmy, zapiekanka z wędzonym pstrągiem bez szału.
Pysznie! Rewelacyjne kartacze i babka ziemniaczana! Warto przyjechać do Kieźlin. Lokal niewielki bardziej w stylu baru mlecznego ale każdy znajdzie coś dla siebie w menu. Dodatkowo lada z pysznie wyglądającymi ciastami - ja już nie pomiescilam 🤗
W Ziemniaku na drugie zorganizowaliśmy urodzinki naszych dzieci, było smacznie, klimatycznie, domowo, nasze dekoracje pasowały do już istniejących. Pyszne jedzonko (polędwiczki w sosie grzybowych kluski i ciasta - mniam!), przemiła obsługa. Gościom podobało się również pod wszystkimi wymienionymi względami. Będziemy polecać! Dziękujemy.
Obsługa w dniu dzisiejszym to jakaś kpina. Na samym wejściu już nawet nikt nie odpowiedział "Dzień dobry" patrząc mi się prosto w oczy. W lokalu bardzo zimno i wszystko przesiąknięte zapachem jedzenia. Brak zainteresowania po tym jak usiadłam do stolika, więc wstałam i sama wzięłam kartę. Czas oczekiwania na podejście po zamówienie poza skalą..... znów podeszłam sama bo zirytowanej Pani za ladą. Po tym jak już udało mi się złożyć zamówienie nastała cisza. 25 minut oczekiwania na napój, przy tym pierwsze podejście z pomylonym napojem. Kolejne 20 minut oczekiwania na zupę, bez sztućców.... Danie główne po kolejnych 20 minutach.... jedzenie broni się samo gdyż jest przepyszne, ale 1 godzina i 30 minut w lokalu aby wypić kawę, zjeść zupę i danie główne to jakaś pomyłka. Finał również ciekawy, bo bez zainteresowania... podeszłam aby się rozliczyć, przewracanie oczami gdy chcę zapłacić gotówką, wyjście na zaplecze i głośne komentowanie CHĘCI ZAPŁATY GOTÓWKĄ. Dziękuję za pyszne jedzenie lecz więcej nie wrócę. Do widzenia również ciężko było odpowiedzieć :) Dawno nie spotkałam się z tak niskim poziomem kultury oraz obsługi.